Autor był niedocenianym za życia poetą drugiego pokolenia romantyków. Tworzył utwory o charakterze filozoficzno - społecznym, czy narodowym i patriotycznym. Przykładem może stać się wiersz, pt: "Pielgrzym".

Tematem i motywem przewodnim utworu jest metafora życia jako podróży, czy wędrówki. Wędrówka poety jest całym jego domem. To dzięki niej poeta ma poczucie, że posiada na świecie "swój własny kąt". Autor, jak każdy człowiek, będący tułaczem nie ma domu, jest wygnańcem cierpiącym i tęskniącym za ojczyzną. Jest ciągłym pielgrzymem, który mimo wszystko potrzebuje mieć coś stałego i swojego. Natomiast on stawiając gdzieś nogę sprawia, że właśnie tam mieszka. Niebo jest dachem. Autor uważa, że nikt mu nie odbierze tego domu. Mimo że nie wygląda jak wszystkie inne, to zawsze będzie istniał, dopóki tylko on sam będzie w ciągłej wędrówce.

Wiersz jest swoistą rozmową poety z odbiorcami. Zwraca się do nich: "Wy myślicie". Życiu nudnemu, biernemu, bezowocnemu, przeciwstawiona została wędrówka i pielgrzymowanie. Właśnie za tym drugim opowiada się autor wiersza, uważając, że jest to lepszy sposób na spędzenie czasu. Pozycja pielgrzyma porównana jest do pewnego stanu, w którym znajduje się człowiek. Stan ten jest o wiele wartościowszy od sytuacji, w której trwają zwykli ludzie - pojawia się metafora wieży będącej najwyżej w porównaniu z dachami zwyczajnych domów. Ludzie zwykli zadawalają się biernym trwaniem, bo cieszy ich wartość przedmiotów materialnych. Ale są przez to ograniczeni, a pielgrzym to człowiek wolny i niezależny.

Dla autora Ziemia jest bogactwem i własnością każdego człowieka. Norwid powie, że "tyle mam - dopokąd idę". Wartością mogą być rzeczy, które nie koniecznie są materialne i namacalne. Norwid żyje zatem otoczony bogactwem, jego sytuacja jest "stanów stanem" i nikt nie jest w stanie mu tego odebrać, aż do ostatniego dnia wędrówki.