30 marca 2016 roku miałem okazję obejrzeć w kinie Helios w Gorzowie Wielkopolskim film pt. „Była sobie dziewczynka”. Jego premiera odbyła się 28 września 2014 roku, natomiast w Polsce można było zobaczyć go dopiero 27 marca 2015 roku. Tym razem film był jednym z punktów programu edukacyjnego Oddziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim dla młodzieży i został odtworzony specjalnie dla uczniów szkół gimnazjalnych. Jego celem było uświadomienie młodym osobom, czym jest depresja, jak może się skończyć oraz jak należy jej zapobiegać.

Film produkcji niemieckiej został wyreżyserowany przez Marka Monheima, który wraz z Martinem Rehbockiem napisał do niego scenariusz. Opowiada on o 16-letniej Charleen, która zmaga się z typowymi problemami wieku nastoletniego. Zainteresowanie twórczością artystów takich jak: Kurt Cobain, Jimi Hendrix czy Marylin Monroe sprawia, że dziewczynie zdarza się myśleć o śmierci. Mimo że 16-latka w życiu nie ma poważnych problemów, pewnego dnia postanawia popełnić samobójstwo. Nieudana próba samobójcza kończy się wizytą w szpitalu. Po wyjściu dziewczyna zaczyna uczęszczać na zajęcia do psychologa. Zauważamy wówczas znaczne zmiany w jej zachowaniu oraz nastawieniu do świata, obserwujemy, jak Charleen dostrzega najlepsze strony życia i cieszy się jego pełnią.

Reżyser nie bierze problemu dziewczyny całkowicie poważnie, lecz podchodzi do niego również żartobliwie. Pomimo tego, film doskonale obrazuje problem i skłania do refleksji. Ciekawy scenariusz Marka Monheima i Martina Rehbocka również zasługuje na pochwałę. Spora dawka humoru powoduje, że seans nie sprawia wrażenia nudnego, a oglądanie go nie jest męczące. Swoją pracę na szóstkę wykonała także Carola Raum, której zadaniem było dobranie odpowiednich strojów. Kostiumy znakomicie odzwierciedlają charakter postaci i sprawiają, że film jest bardziej realistyczny. Jasna Fritzi Bauer, wcielając się w główną bohaterkę, pokazała bogaty warsztat aktorski i znakomicie wczuła się w rolę. Matkę dziewczyny, Sabine, zagrała Heike Makatsch, która odpowiednio okazywała wszelkie uczucia na planie. Znaczącą rolę w życiu Charleen odegrała także jej babcia grana przez Dorotheę Waldę. Równie genialnie w swoją rolę wcieliła się Amelie Plaas-Link, która grała Isę, najlepszą przyjaciółkę Charleen oraz Sandro Lohmann grający Linusa, szkolnego kujona.

„Była sobie dziewczynka” to film, który powinien zobaczyć każdy nastolatek, ale również rodzic, nauczyciel oraz każdy, kto ma kontakt z młodzieżą. W ciekawy i zabawny sposób pokazuje on jakie konsekwencje niesie za sobą próba samobójcza i jak jej zapobiegać oraz udowadnia nam, że mimo niektórych problemów można być szczęśliwym.