Wydaje mi się, że ludzie porzucają zwierzęta, bo są nieodpowiedzialni. Najwięcej porzuconych zwierząt jest zawsze w wakacje, gdy ludzie wyjeżdżają na wczasy. Wtedy nie mają co zrobić z psem albo z kotem, więc po prostu pozbywają się problemu, wyrzucając zwierzę na ulicę. Słyszałam, że wiele osób przywiązuje psa w lesie, żeby za nimi nie pobiegł. To jest bardzo okrutne, bo pies umrze z głodu i pragnienia, jeśli nikt go nie znajdzie.

  Zwierzęta są też porzucane przez właścicieli, którym się znudziły. Wiele osób dostaje szczeniaka albo kociaka w prezencie, bo to modne i miłe. Ale potem zwierzę dorasta i trzeba się nim cały czas zajmować. Albo okazuje się, że ktoś sobie nie radzi z psem. Najłatwiej jest takie zwierzę wyrzucić z domu.

  Uważam, że powinno się uczyć wszystkich, że zwierzęta nie są zabawkami. Jeśli ktoś się tego nauczy jako małe dziecko, być może jako dorosły będzie bardziej odpowiedzialny. Trzeba także tłumaczyć, że nie wolno dawać zwierząt w prezencie – chyba że wiemy, że ktoś chce właśnie dostać zwierzę i będzie umiał się nim odpowiednio zająć. Powinno się też szerzej informować o tym, że istnieją hotele dla zwierząt, w których można zostawić psa lub kota na czas wyjazdu. Jest też wiele osób, które za niewielką opłatą chętnie zajmą się cudzym zwierzęciem pod nieobecność jego właściciela.