Gotfryd zachował się nieładnie, bo ściągał, a potem kłamał, że tego nie robił. Uważam, że można go było za to ukarać, ale zabranie do dyrektora i zawieszenie w prawach ucznia to przesada. Bardzo wielu uczniów ściąga i nie chce się do tego przyznać. Moim zdaniem nie jest to żadne wielkie przestępstwo. Zupełnie by wystarczyła nagana wpisana do dzienniczka.