Rozbawiły mnie dwie sytuacje w komiksie. Zabawna była kaczka dziennikarska, która okazała się prawdziwą kaczką. Śmieszne było też wysysanie wiadomości z rzeźby przedstawiającej wielki palec i komentarz A’Tomka, że to niehigieniczne.

  Te sceny były zabawne, ponieważ „kaczka dziennikarska” i „wyssać coś z palca” to tylko powiedzenia, które mają stałe znaczenie i są używane w przenośni. Autor komiksu potraktował je dosłownie i dlatego te momenty mnie rozśmieszyły.