Tytus i jego przyjaciele przygotowywali artykuły i fotografie do kolejnego numeru pisma w bardzo nietypowy sposób. Artykuły wcale nie dotyczyły prawdziwych wydarzeń, wszystkie były wymyślone. Opowiadały na przykład o narodzinach trójgarbnego wielbłąda albo o wyprodukowaniu samooczyszczającego się obuwia. Zdjęcia robili podobnie. Odgrywali jakąś scenę i fotografowali ją, a potem takie zdjęcie miało udawać prawdziwe.

  Uważam, że to bardzo niedobre metody. Prasa powinna przekazywać prawdziwe informacje, a czasopismo Tytusa zamieszcza kłamstwa i oszukuje czytelników. Nieprawdziwe są teksty i zdjęcia. Takiej gazecie nie można wierzyć.