Satyry i bajki należą do gatunków literatury, których głównym celem jest nauka, wynikająca ze wskazania tego, co w danym wypadku jest złe i wyśmianiu tego. Nie znajdziemy w tego rodzaju utworach niczego, co nie wymagałoby refleksji. Stąd bierze się przemoc, ukazywana na przykład w utworach Krasickiego, gdzie zawsze silniejszy niszczy słabszego. Dodatkowo bajki ukazują jeszcze bezsens pewnych sytuacji, na które ludzie nie mają przecież wpływu, więc nie powinni się nimi przejmować. Tak jest na przykład w bajce, gdzie płaczą ojciec z synem - jednemu żal młodości, drugi chciałby być starszy.

Krasicki przedstawiał swe bajki często na przykładzie zwierząt. Dzięki temu mógł uwydatniać pewne cechy, które akurat potrzebne były mu do zbudowania akcji danego utworu. Poruszanie się wśród świata zwierząt dawało poecie wiele możliwości. Mógł bowiem uwydatnić to, co akurat było dla niego najważniejsze, bez rozbudowanych opisów. Kiedy pokazywał lisa, wiadomo było, że chce przedstawić spryt i podstępność, opisywanie wilka było opisywaniem głęboko zakorzenionego w istotach ludzkich zła, zaś owca stała się symbolem bezsilności a nawet pewnego rodzaju naiwności. Często opisywane przez Krasickiego sytuacje wskazują na istnienie podwójnej moralności. Tak jest na przykład w utworze zatytułowanym "Dobroczynność", gdzie owca zachwyca się zachowaniem wilka, który, według niej, poprzestaje na małym, ponieważ nie zjadł jej, a jedynie jej młode... Bajka ta wskazuje na fakt, że świat jest pełen zła, a wszystko, cokolwiek się na nim dzieje, może być bardzo różnie oceniane. Dlatego nie ma jednoznacznych praw - jednego dnia postępuje się tak, drugiego odwrotnie. Jedyną pewną sprawą jest to, że zawsze zwycięży silniejszy, sprytniejszy, bez skrupułów. Nie ma logiki i sprawiedliwości, więc nauczenie się, jak należy postąpić, nie jest wcale takie proste.

Bohaterowie, jakich spotykamy we wszystkich bajkach, nie chcą się nawet za bardzo buntować, ponieważ dochodzą do wniosku, że tak naprawdę jest to bez sensu. Nie spotkamy więc w tych utworach wzorców postępowania i czynów pełnych heroizmu. Tu nie ma miejsca na odwagę - można jedynie próbować ucieczki...

Wyróżniając cztery cnoty kardynalne, to znaczy cnotę sprawiedliwości, mądrości, męstwa i uczciwości, można dostrzec fakt, że świat bajek odrzuca trzy początkowe, stwierdzając, iż nie mają one wartości. Jedynie uczciwość jest jeszcze warta przestrzegania. Kiedy brakuje jej w postępowaniu, mają miejsce tragedie. Mówi o tym bajka, której bohaterami są syn, będący rozrzutnikiem i ojciec, skłonny do skąpstwa. Niestety okazuje się, że obaj kończą tak samo - umierają. Jeden, ponieważ zanadto używał wszystkiego, drugi, ponieważ rezygnował powoli nawet z jedzenia. Każdy z nich przesadził, stąd musieli poddać się karze.

Kiedy poeta zaczyna zajmować się sprawami i cechami, które dalekie są światu zwierząt, Krasicki zaczyna opisywać ludzi. Tak dzieje się na przykład w trakcie opisywania pijaństwa, hazardu, pieniactwa czy ludzi, którzy charakteryzują się hipokryzją. Co ciekawe, pod ostrą krytyką Krasickiego znaleźli się lekarze, jako grupa przeceniająca swoje umiejętności, w rzeczywistości jednak szkodząca innym.

Refleksje, związane z lekturą utworów napisanych przez Krasickiego, nie są przyjemne. Ale sposób, w jaki podaje je autor sprawia, ze nawet najbardziej pesymistyczne sprawy wyglądają trochę lepiej. Autor ilustruje rzeczywistość, jaka go otacza i choć mówi o niej spokojnie, jak gdyby akceptując rządzące nią zasady, myśli o tym, jak zmienić to, co niekorzystne. Chęć i wiara w możliwość zmiany ujawnia się szczególnie mocno w bajkach, które ukazały się, kiedy autor już nie żył. W tym zbiorku mamy bowiem do czynienia z mocniejszym zaakcentowaniem dydaktyzmu, który ma udoskonalić wszystko, co nie jest dobre. W "Bajkach nowych" sporo jest utworów, które odnoszą się do czytelników w młodym wieku.

Zazwyczaj traktowano utwory napisane przez Krasickiego, jako ilustrację czasów, w jakich przyszło mu żyć. Wiele jest bowiem bajek, w których łatwo możemy odnaleźć odniesienia do problemów społecznych czy politycznych polskiego oświecenia. Krasicki nie uciekał bowiem nigdy od takich tematów, wręcz przeciwnie, uważał, że każdy aspekt rzeczywistości powinien zostać odpowiednio skomentowany.

Patrzenie na bajki Krasickiego przez pryzmat epoki jest jednak spłyceniem ich treści. Ponieważ w utworach tegoż poety, choć występują konkretne odwołania do czasów, w jakich przyszło mu żyć, tak naprawdę liczy się człowiek i cechy, jakie towarzyszą mu od początków jego istnienia na ziemi. Jego obserwacje nie są tylko i wyłącznie patrzeniem na dany okres, ale na ludzkość w ogóle. Człowiek ten opisuje po prostu to, co jest uniwersalne. I chociaż spotykamy w bajkach tematy generalnie przynależące oświeceniu, to okazuje się, że nie tracą one na aktualności w żadnym momencie.

Rzeczywistość bajek składa się z przede wszystkim ze zmyśleń, ale są to często także rzeczy, które można było spotkać w znajomych poecie miejscach. Często jeden utwór jest właśnie połączeniem zmyślenia i wzoru z rzeczywistości. Za przykład może posłużyć "Myszeida", w której pijakiem i głupcem - Popielem, z pewnością nie jest król, ale już skłócony sejmik wygląda jak klasyczny przykład polskich obrad. Świat Krasickiego to po części świat satyryczny wymyślonych sytuacji, ale także świat mający swe konkretne wzorce w epoce Krasickiego.

Podobnie jak w bajkach, Krasicki przedstawia świat w pisanych przez siebie satyrach. Bawi się w nich stylami i konwencjami - mówi wiele krytycznych rzeczy, ale ponieważ satyra ma swe prawa, wszystko to uchodzi mu na sucho. Tu również możemy spotkać całą galerię ludzi z otoczenia poety, ale i ludzi, których na swej drodze można spotkać w każdym momencie. I w tym właśnie tkwi wielkość Krasickiego jako poety - w umiejętności obserwacji i wyciągania wniosków, których aktualność jest bezsprzeczna w każdych czasach.