Pogrubione zostały wyrazy z trudnością.

Dom artysty

Chałupa artysty na bezdrożu z zewnątrz przypomina bacówkę. Brzmi to jak absurd, a nawet bluźnierstwo, lecz to prawda! Formuła jest bowiem bardzo podobna – ten sam fundament, dach wyłożony dachówkami. Ogród ozdabiają bieluń, bluszcz i bukszpan, a dalej rosną: anyż, arbuz, cebula, cukinia i chrzan. Nie mogło też zabraknąć balustrady na balkonie, gdzie artysta czyta wiersze Brzechwy. W sieni stoi beżowa lampę z fikuśnym abażurem oraz akwarium, które uspokaja duszę artysty. W centrum chaty znajduje się stół z figurką i arkuszem, na którym powstaje arcydzieło. Obraz przedstawia drapieżną dżdżownicę, która walczy z dżokejem ujeżdżającym dinozaura. W tle widać archanioła, który trzyma amulet i przegania złego ducha. Czysta abstrakcja, lecz autor na pewno ukrył w niej wiele aluzji, a zaangażowani znawcy z fanklubu artysty będą walczyli o dzieło na charytatywnej aukcji. Proces twórczy przerwał jednak pusty formularz PIT-36, na którym złożony został jedynie autograf. Artysta to nie biznesmen, ale dopóki druk nie zostanie wypełniony, sztuka musi ustąpić ważniejszym sprawom – wszak fiskus nikomu nie daruje i zostawi malarza bez grosza na bochenek chleba.