"Żeglujemy po szerokim przestworzu, wciąż niepewni i chwiejni (...), pałamy żądzą znalezienia oparcia i ostatecznej podstawy" - te słowa Pascala świetnie definiują sytuację człowieka baroku, którego światopogląd był pełen niepokoju. Ludzi fascynowała śmierć, przemijanie, czas i nicość. W literaturze barokowej życie często jest porównywane do wiatru, cienia, topniejącego śniegu, błysku i innych ulotnych zjawisk. Czas jest zaś płynącą rzeką, której nurtu nie da się w żaden sposób zatrzymać ani zawrócić...

Jednym z poetów barokowych, którzy poruszali problem przemijania ludzkiego życia, był Daniel Naborowski. W wierszu "Krótkość życia" autor zajmuje się rozważaniem istoty życia ludzkiego i zastanawia się nad jego miejscem we wszechświecie. Poeta porównuje ludzką egzystencję do "czwartej części mgnienia". Jest więc ono niezwykle krótkie i ulotne. Znikomość ludzkiego życia zobrazował również w szeregu krótkich, jednosylabowych słów: "Dźwięk, cień, dym, wiatr, błysk, głos, punkt - żywot ludzki słynie", przy czym wszystkie jednoznacznie kojarzą się z nietrwałością, ulotnością. Naborowski pisze również, że "słońce więcej nie wschodzi to, które raz minie, kołem niehamowanym lotny czas uchodzi". W ten sposób pragnie pokazać, iż czas płynie nieustannie i nie da się go cofnąć. Poeta twierdzi również, że teraźniejszości tak naprawdę nie ma. Według niego istnieje jedynie przeszłość i przyszłość, co sugeruje pisząc: "Wtenczas, kiedy ty myślisz, jużeś był, nieboże".

Kolejnym wierszem Daniela Naborowskiego zawierającym motyw vanitas jest "Marność". Poeta nawiązuje w nim do Księgi Koheleta, której pierwszy werset brzmi: "Marność nad marnościami i wszystko marność". Ten biblijny mędrzec zakwestionował wiele wartości istotnych w życiu każdego człowieka i doszedł do wniosku, że jedynym stałym elementem tego świata jest przemijanie, i że wszystko w życiu ma swój czas. Naborowski stwierdza, we wstępie, że "Świat hołduje marności", a ludzie pragną jedynie zdobywać dobra materialne. Podmiot liryczny twierdzi jednak, że nie trzeba odrzucać wszystkiego, co ziemskie, lecz należy zachować umiar i znaleźć złoty środek: "Miłujmy i żartujmy, żartujmy i miłujmy/ lecz pobożnie, uczciwie". Wszystko jest bowiem dla ludzi. Tak chce Bóg, tak zaplanował ten świat, więc każdy z nas podlega Jego woli. Naborowski wie, że człowiek nie może mieć wpływu na przemijanie i dlatego należy żyć, kochać i cieszyć się wszystkim, ale jednocześnie nie zapominać o przykazaniach Boga, a jeżeli nam się uda pogodzić ze sobą te dwie sprawy, wtedy "tak fraszką śmierć i trwoga".

Jednym wierszem Daniela Naborowskiego traktującym o przemijaniu jest utwór "Do Anny" należący do erotyków. Głównym środkiem stylistycznym zastosowanym w wierszu jest anafora "z czasem". Poprzedza ona szereg kolejno wymienianych przez podmiot liryczny zjawisk przemijających w ciągu ludzkiego życia: lata, państwa, dowcip, rozum, uroda, elegancja i kłótnie. Przywodzi ona również na myśl fraszkę Jana Kochanowskiego "O żywocie ludzkim" i pochodzące z niej słowa: "Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy". Wszystko podlega władzy czasu, który rządzi dniem i nocą, porami roku i wszelkim życiem. Jednak w ostatnich wersach wiersza, poeta stosuje kontrast - powszechna przemijalność a miłość podmiotu lirycznego do Anny. Podmiot zapewnia, że jego szczere uczucie nie wygaśnie i przetrwa na przekór czasowi...

Motyw vanitas, obok motywu snu, był najpopularniejszym w literaturze baroku. Często nazywa się barok "epoką zegarów" właśnie ze względu na zainteresowanie jakie budził nieubłagany upływ czasu. Sądzę, iż problem przemijania ludzkiego życia jest uniwersalny. Na pewno każdy z nas zapragnął choć raz móc cofnąć czas i przeżyć dany moment ponownie. Jednak należy pamiętać, że każda z chwil jest jedyna i niepowtarzalna.