Zakładane przez hitlerowców począwszy od 1933 roku obozy koncentracyjne były tuż obok łagrów stalinowskich w ZSRR, miejscem największego i najstraszniejszego ludobójstwa w historii Europy i całej ludzkości. Z zimną krwią i bez litości zamordowano w nich około 11 milionów ludzi. Pomiędzy rokiem 1939 a 1945 na terenie hitlerowskich Niemiec i na terenach państw okupowanych powstało około 9-u tysięcy różnego rodzaju obozów i podobozów. Wszystkie one były miejscem masowej, przeprowadzonej w okrutny sposób na miemal fabryczną skalę zagłady.

Hitlerowska machina zbrodni i terroru była niezwykle wprost skuteczna. Usuwała niewygodnych przeciwników nazistowskiej polityki nowego kanclerza Niemiec – Adolfa Hitlera, działaczy opozycyjnych we wszystkich krajach, przez III Rzeszę okupowanych, żołnierzy wojsk walczących przeciwko Niemcom hitlerowskim, partyzantów oraz ludność cywilną podbitych krajów. Pierwszy obóz koncentracyjny Niemcy założyli w Dachau już  w roku 1933. Stał się on obiektem wzorcowym dla obozów później zakładanych. Sieć tych „fabryk zagłady” rozrastała się w Europie w zastraszającym tempie. Wysyłano do nich przeciwników nazizmu, komunistów i Żydów. Ogółem, jeszcze przed drugą wojną światową trafiło do nich około 170-u tysięcy osób.

Formalną podstawę istnienia wszystkich obozów hitlerowskich utworzyły rozporządzenia „o ochronie narodu i państwa” oraz „o zdradzie narodu niemieckiego  i przygotowaniu zdrady głównej”, które wprowadziły w III Rzeszy daleko posunięte ograniczenia nawet podstawowych praw obywatelskich, na mocy których można było bezterminowo więzić tzw. wrogów państwa. Obozy koncentracyjne powstały między innymi w: Ravensbrück, Dachau, Sachsenhausen, Buchenwaldzie, Oranienburgu, Mauthausen, Stutthof, Neuengamme, Auschwitz, Natzweiler - Struthof, Bergen - Belsen, Majdanku, Gross - Rosen, Dora - Mittelbau, i w Płaszowie. Organizowanie tego typu ośrodków na obszarach okupowanych służyło niemieckim planom likwidacji elit z tych krajów i wyniszczeniu ludności słowiańskiej i żydowskiej.

Przy ich lokalizacji brano pod uwagę bliskość skupisk narodów przeznaczonych przez hitlerowców do zagłady oraz sąsiedztwo kopalni i kamieniołomów, w których więźniowie przed śmiercią mogliby jeszcze pracować dla materialnych korzyści III Rzeszy.

W roku 1941 w obozach hitlerowskich pojawiły się specjalne  komory gazowe służące do masowego uśmiercania ludzi. Obozy hitlerowskie były narzędziem eksterminacji więźniów i nieludzkiej eksploatacji ich niewolniczej pracy przez niemiecką gospodarkę.  W obozach tych niewinni ludzie ginęli przez wyniszczające warunki bytowania, straszny głód, nieskończone tortury i przez przeprowadzane na masową skalę egzekucje. Bywali zabijani zastrzykami z fenolu i z benzyny oraz śmiertelnie zagazowywani trującym cyklonem B, a ich zwłoki palono na zwykłych stosach, albo w krematoriach. Czasami też po prostu zakopywano je w dołach z wapnem.

Od roku 1942 niemieccy lekarze w obozach prowadzili także swoje zbrodnicze eksperymenty medyczne (a raczej pseudo medyczne) – zarażając więźniów przeróżnymi chorobami, sterylizując, kastrując, zamrażając im różne części ciała i poddając eksperymentalnym operacjom polegającym na przeszczepach tkanki miękkiej lub kości, co nieodmiennie kończyło się dla więźniów trwałym kalectwem lub śmiercią. Więźniowie masowo ginęli też od kul strażników, z zimna i z wycieńczenia podczas ewakuacji obozów w tzw. „marszach śmierci” (pod koniec drugiej wojny światowej). Tortury i ludobójcze warunki egzystencjalne spowodowały śmierć wielu więźniów, a u pozostałych - trwałe ślady w stanie zdrowia.

Do hitlerowskich obozów (w zależności od typów) ludzi kierowały służby bezpieczeństwa, władze wojskowe i administracyjne oraz wszechmocna niemiecka prokuratura. Za okrutne akty ludobójstwa, które masowo miały miejsce w obozach hitlerowskich odpowiedzialne były więc władze III Rzeszy, hitlerowscy zbrodniarze oraz zorganizowane organizacje, takie, jak: NSDAP, Gestapo, SA SS, SD i Wehrmacht.

Do obozów koncentracyjnych ludzi przywożono w ciasnych, zatłoczonych i dusznych towarowych wagonach. Osoby podejrzane o działalność opozycyjną poddawano najpierw okrutnym przesłuchaniom i torturom. Po ich przybyciu do obozu, więźniom odbierano cywilne ubrania, wszystkie rzeczy wartościowe i dokumenty tożsamości. W zamian nadawano im kolejne numery identyfikacyjne.

Codzienne i zarazem całodzienne wyżywienie więźniów stanowiła zawsze odrobina wodnistej zupy, kawałeczek chleba i mały garnuszek kawy.

Więźniów zatrudniano do pracy w kamieniołomach, żwirowni, przy budowie dróg i w pracach transportowych, do przerzucania piasku, wypełniania dziur w ścianach, wykańczaniu baraków i do montowania kabli.

W roku 1939 założono pierwszy obóz koncentracyjny dla obywateli państwa polskiego. Zlokalizowano go w Sztutowie (niemieckim Stutthof), a po zwycięstwie Niemiec w kampanii wrześniowej rozpoczął się proces tworzenia wielu obozów koncentracyjnych bezpośrednio na terenach ziem polskich. Do roku 1941 główną ich funkcją miało być pozyskanie dla Rzeszy taniej siły roboczej. Z powodu nieludzkich warunków życia, umieralność więźniów była jednak ogromnie wysoka.

Więźniów stłoczono w ciasnych barakach, bez opieki lekarskiej, kazano im pracować ponad siły i bardzo marnie żywiono. W takich warunkach obfite żniwo zbierał tyfus, dyzenteria, czy zapalenie płuc. Za najdrobniejsze przewinienia więźniów bezlitośnie chłostano. Każdą próbę ucieczki karano śmiercią. Bicie więźniów było na porządku dziennym. Całymi godzinami przetrzymywano ich również ma różnego rodzaju apelach, podczas których wykonywano publicznie wyroki. Często więźniów zabijano również zamykając ich w tzw. bunkrze głodowym – gdzie przetrzymywano ich bez prowiantu i wody, aż do śmierci głodowej.

W późniejszym czasie część obozów koncentracyjnych przekształcono w obozy planowej zagłady. Początkowo wobec więźniów stosowano zbiorowe rozstrzeliwania. Potrzeba było do nich jednak dużej ilości amunicji. Wygodniejszym, tańszym i szybszym sposobem eksterminacji całych mas ludzi stały się więc komory gazowe, w których ludzi zatruwano spalinami albo tzw. cyklonem B.

W całym systemie obozów hitlerowskich wyróżniano kilka podstawowych rodzajów obozów – takich jak:

- obozy pracy, w których więźniowie traktowani byli jak tania siła robocza dla przemysłu III Rzeszy;

- obozy koncentracyjne, łączone często z obozami zagłady, które pełniły funkcję trojaką: obozów pracy, więzień i miejsc masowej zagłady - np. obóz  w Oświęcimiu;

- obozy zagłady, w których całe transporty przywożonych ludzi mordowane były natychmiast po przybyciu.

Oczywiście, bywały też hitlerowskie obozy o typach i funkcjach „mieszanych”.

Najwięcej ludzi zginęło w (nastawionych na szybkie zabijanie) obozach zagłady  i w obozach koncentracyjnych. To w nich w pierwszej kolejności instalowano komory gazowe i krematoria do spalania zwłok osób pomordowanych. Niemcy hitlerowscy eksperymentowali z kilkoma śmiercionośnymi gazami, ale „najpopularniejszym” stał się tzw. cyklon B, który był tani w produkcji i bardzo efektywny.

Eksterminacja całych grup więźniów z zastosowaniem gazu przebiegała w sposób następujący: skazańcom konfiskowano rzeczy osobiste (biżuterię, zegarki i ubrania)  i wysyłano jakoby „pod prysznic”. Z kurków zamiast wody wydobywał się jednak gaz. Po kilkunastu minutach pomieszczenie wietrzono i wprowadzano do niego następną grupę skazanych na śmierć więźniów. Zwłoki zamordowanych palono na stosach lub w krematoriach. Oprócz cyklonu B, do masowego uśmiercania, stosowano także doprowadzane do zamkniętego pomieszczenia rurami spaliny samochodowe (wcześniej odpowiednio przefiltrowane, tak by nie wydzielały swojego charakterystycznego zapachu). Ten sposób mordowania stosowano też często w ciężarówkach - więźniom mówiono, że zostaną nimi odwiezieni do domu. Jednak wnętrze samochodów było uszczelnione, a jego rury wydechowe kierowane były do środka. Po kilku minutach jazdy takimi ciężarówkami ich pasażerowie dusili się spalinami. W hitlerowskim obozie w Chełmnie w ten właśnie sposób zamordowano ponad 100 tysięcy osób.

W obozach koncentracyjnych przeprowadzano też często nieludzkie eksperymenty medyczne – sprawdzano działanie ekstremalnie wysokich i niskich temperatur na ludzki organizm oraz testowano na ludziach wszelkiego rodzaju broń chemiczną i biologiczną.

Od roku 1943, gdy dla Niemców sytuacja na wschodnim froncie znacznie się pogorszyła, więźniom w hitlerowskich obozach koncentracyjnych i obozach pracy podwyższono i tak już nieludzko wysokie normy produkcyjne. Przyspieszono także akcję eksterminacji więźniów przetrzymywanych w obozach zagłady.

W roku 1944 hitlerowcy próbowali zatrzeć ślady swoich ohydnych zbrodni przeciwko ludzkości. Okazało się to jednak zupełnie bezcelowe, gdyż Alianci (dzięki wywiadowi Armii Krajowej) i tak wiedzieli o ludobójczych ekscesach mających miejsce w obozach zagłady. Hitlerowcy starali się zniszczyć obozową dokumentację oraz rozebrać komory gazowe  i krematoria, a więźniów masowo wywożono z obozów (nazywano to „ewakuacją”). Więźniów zmuszano do podejmowania długotrwałych pochodów, niekiedy w bardzo ciężkich warunkach pogodowych. Dla ogromnej grupy więźniów ewakuacje takie często kończyły się śmiercią. Więźniów z kilku obozów położonych stosunkowo blisko morza załadowywano na barki, które następnie zatapiano.

Wielu wyzwolonych więźniów po opuszczeniu obozów zmarło wskutek chorób i osłabienia, natomiast część sowieckich jeńców wojennych, po uwolnieniu z obozów hitlerowskich trafiła do stalinowskich łagrów za karę, że się poddali.

Hitlerowskie obozy są przykładem najbardziej nieludzkiego i niehumanitarnego traktowania ludzi w historii świata. Na zawsze pozostaną ponurym symbolem masowej zagłady całych narodów.

Największe hitlerowskie obozy koncentracyjne w Polsce:

Oświęcim – Brzezinka (Auschwitz - Birkenau)

Obóz w Oświęcimiu stał się jednym z najbardziej rozległych cmentarzy świata. Utworzono go w roku 1940 z rozkazu H. Himmlera  jako obóz koncentracyjny przeznaczony dla wrogów III Rzeszy. Od samego momentu powstania ulegał nieustannej rozbudowie i składał się z trzech głównych części. Nad bramą wejściową do tego obozu koncentracyjnego widniał niemiecki napis: „Arbeit macht Frei” („Praca czyni wolnym”).

Pierwszą grupę osadzonych w obozie w Oświęcimiu ustanowili Polacy. Obóz wyposażono w 4 komory gazowe, a także 4 krematoria. Więźniom z obozu w Auschwitz (jako pierwszym więźniom) tatuowano numery ewidencyjne (na lewym przedramieniu).

W oświęcimskim obozie przeprowadzono także pierwsze próby eksterminacji na masową skalę za pomocą cyklonu B. Kilka kilogramów tej substancji pozwalało na zamordowanie półtora tysiąca osób. W obozie w Auschwitz miały także masowe rozstrzeliwania ludności narodowości żydowskiej i pierwsze zbrodnicze eksperymenty pseudomedycznych na organizmach więźniów. Zwłoki osób zamordowanych palono na stosach, a potem zakopywano w głębokich dołach.

Gdy w styczniu 1945 roku wyzwolono obóz w Oświęcimiu odnaleziono tam ponad  7 tysięcy osób (między innymi małe dzieci).

Sztutowo (Stutthof)

Obóz w pobliżu Sztutowa (pod Nowym Dworem Gdańskim) założono we już we wrześniu 1939 roku i od razu przeznaczono go dla cywili z okolic Pomorza. Od 1942 roku zaczęto jednak przywozić do niego także więźniów innej narodowości – głównie: Holendrów, Belgów, Litwinów, Francuzów, Czechów, Łotyszy, Duńczyków, Norwegów, Węgrów, Rosjan, Jugosłowian, Cyganów i Żydów. Do obozu w Sztutowie przywożono także niemieckich opozycjonistów. Wkrótce obóz nabrał charakteru obozu koncentracyjnego.

Bardzo liczną grupą więźniów obozu w Sztutowie byli Żydzi, którzy od połowy 1944 roku byli tam poddawani masowej zagładzie. Uśmiercano ich w przeważnie w komorach gazowych. Podczas kilku lat istnienia obóz w Sztutowie powiększył swoją powierzchnię dziesięciokrotnie i rozrósł się o kilka filii. Wybudowano w nim też krematorium do palenia zwłok.

Pomiędzy wrześniem 1939, a majem 1945 roku, przez piekło obozu w Sztutowie przeszło ponad 100 tysięcy ludzi, którzy życie stracili wskutek wyniszczających warunków życia, masowych rozstrzeliwań, egzekucji na szubienicy, masowych mordów dokonywanych w komorach gazowych, brutalnego bicia, tortur, katowania i podczas późniejszych działań związanych z ewakuacją obozu. Obóz w Sztutowie przetrwał dłużej niż hitlerowska III Rzesza - wyzwolony został tuż po bezwarunkowej kapitulacji hitlerowskich Niemiec.

  Majdanek

Obóz hitlerowski na Majdanku (w Lublinie) utworzono w jesieni roku 1941 rozkazem H. Himmlera. Obóz na Majdanku był drugim (w kategorii wielkości) - po obozie oświęcimskim – hitlerowskim obozem na ziemiach polskich. Początkowe plany (umieszczenia w nim 50 tysięcy osób) w trakcie budowy powiększono pięciokrotnie, dodając mu jednocześnie 6 podobozów – w: Lublinie, Warszawie, Radomiu, Budzyniu, Puławach i w Bliżynie.

Na terenie obozu na Majdanku znalazło się 7 komór gazowych i krematorium.

Pierwszymi osadzonymi w obozie na Majdanku stało się kilka tysięcy osób zatrudnianych przy jego budowie. Więźniów obozu na Majdanku mordowano głównie cyklonem B i tlenkiem węgla.

Od wiosny 1942 roku Majdanek stał się obozem masowej zagłady dla ludności żydowskiej. Przywożono do niego również kobiety i dzieci. Spośród dzieci w wieku od 8 do 12 lat tworzono grupy robocze. Młodsze dzieci, jako niezdolne do pracy, natychmiast mordowano. Masowych egzekucji początkowo dokonywano w pobliskim lesie. Później wybudowano krematorium.

Od października 1941 roku do lipca 1944 roku, więźniami obozu na Majdanku stawali się przedstawiciele kilkudziesięciu różnych narodowości, wśród których najliczniej reprezentowanymi grupami byli: Żydzi, Polacy i Rosjanie. W wyniku ludobójczej działalności hitlerowskiej, realizowanej w obozie na Majdanku (podczas masowych egzekucji, na skutek nieludzkich wprost warunków egzystencji i w komorach gazowych), śmierć poniosło około 360 tysięcy osób.

W lipcu 1944 roku obóz na Majdanku wyzwolono i zamieniono w Państwowe Muzeum.

  Treblinka

System obozów hitlerowskich (obozów pracy i zagłady) w Treblince został założony w miesiącach letnich w roku 1941. Zsyłani do niego byli głównie mieszkańcy okolic Warszawy. Początkowo w obozie w Treblince działały trzy komory gazowe. Potem  już kilkanaście. Ofiary zatruwano w nich spalinami z silnika czołgu, który wcześniej zaopatrzono w filtr ze spalin usuwający jej charakterystyczny zapach. W ten sposób uzyskiwano bezwonny tlenek węgla, który swoje ofiary zabijał w dwadzieścia minut. Pozostałe po eksterminowanej ludności zwłoki spalano na stosie. Popioły wsypywano do dołów, albo do rzek. W obozie w Treblince, w wyniku okrutnego głodu, zimna, pracy ponad ludzkie siły, zakaźnych chorób, tortur i masowych egzekucji, zginęły tysiące obywateli Polski, Bułgarii, Belgii, Austrii, Czechosłowacji, Grecji, Jugosławii, ZSRR, Francji i Niemiec.

Rogoźnica (Gross – Rosen)

Obóz w Rogoźnicy (pod Wrocławiem) założono w sierpniu 1940  roku, jako podobóz kompleksu obozów w Sachsenhausen. Więźniowie mieli pracować przy wydobyciu granitu  w miejscowym kamieniołomie. Od maja obóz ten dostał status obozu koncentracyjnego. Praca w kamieniołomie, małe racje żywnościowe i będące na porządku dziennym katowanie osadzonych tam więźniów, powodowały wśród nich ogromną śmiertelność. W Gross – Rosen osadzano również jeńców z ZSRR, których nawet nie rejestrowano, bo z góry przeznaczeni byli na egzekucję. W obozie tym przetrzymywano również licznych przedstawicieli innych narodów. Najliczniejsze grupy stanowili Polacy i Żydzi.

Gdy hitlerowcy podjęli pośpieszną ewakuację obozu, wielotygodniowy marsz  w bardzo ciężkich warunkach atmosferycznych zabił kilka tysięcy ewakuowanych więźniów. Przez obóz w Rogoźnicy (i przez jego filie) przewinęło się ponad sto tysięcy osób. Przynajmniej 40 tysięcy spośród nich zginęło.

Do dziś z zabudowań obozu pozostało niewiele – brama wejściowa, kantyna oficerów, fundamenty baraków, kuchnia, łaźnia, krematorium, ogrodzenie z drutu kolczastego i słup z obozowym dzwonem wzywającym więźniów na apele. Obecnie mieści się tam muzeum.

Najbardziej bezlitosne przejawy ludobójczej polityki okupacyjnej Niemiec hitlerowskich w obozach koncentracyjnych, obozach zagłady i w obozach pracy (organizowanych na wielką skalę w Polsce i w całej okupowanej Europie) ujawniały się z całym, właściwym sobie okrucieństwem. W różnego rodzaju hitlerowskich obozach, niemiecki narodowy socjalizm pokazał cały swój bezwstydny i pełny elementów sadyzmu, polityczny bandytyzm. Krajom, które poddano okupacji, przyniósł on groźbę zahamowania naturalnych procesów demografii i ekonomii oraz realne zagrożenie społecznym regresem na ogromną wprost skalę. Miało się to dokonać w oparciu o siłę armii i najnowocześniejszej techniki. Okrutne wojenne doświadczenia pokazały, że ta wprost nieprawdopodobna rozbudowa  hitlerowskiej „machiny śmierci” zebrała krwawe żniwo.