Nurt Manieryzmu powstał we Włoszech na początku 16 wieku, rozwijał się przez cały wiek aby zostać zastąpionym przez barok na początku 17 wieku. Jego zapowiedzi widać było już w późnym, dojrzałym renesansie. Nie był więc on jego zaprzeczeniem, zanegowaniem, a przedłużeniem i wyolbrzymieniem. Jego zapowiedź była widoczna w pracach renesansowych malarzy, na przykład Michała Anioła lub Rafaela Santi. Sam termin został pierwszy raz użyty orzez Luigi Lanzi w 18 wieku. Po włosku „maniera” oznaczała cechę, a więc manieryzacją nazywano akumulowaniem się cech. Termin przyjął się od 19 wieku. 

Jednym z czołowych przedstawicieli tego nurtu był Giovanni Battista di Jacopo (urodzony w Florencji w 1495 roku i zmarł w 1540 roku w Paryżu). Również znany jako Rosso Fiorentino czyli „czerwony florentczyk” przez swoje pochodzenie i rude włosy. Szkolił się on pod okiem Andrea del Petro, a po sacco di Roma w 1927 roku, tak jak wielu artystów, musiał opuścić Rzym. Najpierw wyjechał do Wenecji a chwile później w 1530 roku wybrał się do Francji, aby tworzyć dla króla Franciszka pierwszego. Tworzył tam do swojej śmierci. Był założycielem szkoły w fontainebleau, oraz twórcą wielu fresków i obrazów które się w niej znajdują. Jednym z nich jest fresk „Ofiara” z 1533 znajdujący się w galerii Franciszka pierwszego na zamku fontainebleau. W kolejnych akapitach postaram się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego fresk ten możemy powiązać z nurtem Manieryzmu.

            Temat omawianego fresku nie jest do końca znany. Tymczasem zważywszy na fakt, że fresk znajduje się w Galerii Franciszka pierwszego. Zatem w miejscu, gdzie inne freski odwołują się do władcy i pochwalają jego personę, można więc założyć, że fresk jest sceną alegoryczną. Symbolicznie przedstawiającą Króla jako kapłana (symbol pobożności) składającego dary przed ołtarzem.

Kompozycja dzieła idealnie wpisuje się w ramy Manieryzmu. Centralna postać, czyli Kapłan, który, teoretycznie powinien być głównym przedmiotem dzieła jest przysłonięty przez matkę karmiącą dziecko i osoby składające wazy w ofierze. Została tu zastosowana zasada decentralizacji i fragmentaryczności. Tak samo jak w innym Manierystycznym dziele „Les Noces de Cana” zrobione przez Paul Véronèse. Dzięki temu zabiegowi, główny temat zostaje zamaskowany i nie jest on widoczny na pierwszy rzut oka. Prowadzi to do celowego szukania owego tematu, a więc pewnej interakcji widza z dziełem. Prowadzi to również do braku symetrii i braku stabilizacji w przestrzeni. Jest to nowatorskie podejście po renesansie, gdzie największą wartością była symetria i harmonia.

Wszystkie figury które znalazły się na obrazie mają dynamiczną postawę i ekspresyjny wyraz twarzy. Po prawej stornie znajdują się starcy, którzy trzymają się za głowę, pod nimi na schodach siedzą matki z dziećmi. Bliżej kapłana, który znajduje się w centrum, po prawej stronie znajdują się trzej mężczyźni trzymający greckie wazy zapewne w ofierze. Pod kapłanem, przysłaniając jego nogi, znajduje się kobieta z dzieckiem a po jego lewej stronie widoczny jest ołtarz z płonącym ogniem. Po lewej stronie ołtarza również znajdują się starcy oraz jeden mężczyzna, który jest odwrócony tyłem do widza. Mamy wrażenie, że wychodzi on z fresku. Pod nim również siedzi kobieta, a w lewym dolnym rogu widoczne są małe dzieci. Całość można zredukować do stwierdzenia, że z tyłu fresku znajdują się starzy ludzie, z przodu na górze schodów prowadzących do ołtarza znajdują się mężczyźni, a na dole schodów znajdują się kobiety z dziećmi. W oddali widać łuki architektoniczne oraz pejzaż, nie jest on jednak dobrze widoczny. Całość kompozycji jest otwarta. Dzięki ekspresyjnym wyrazom twarzy, energicznych pozach, nad naturalnie szczegółowym przedstawienie mięśni oraz osobach ubranych w une draperie simuléemamy mamy do czynienia z dynamiczną kompozycją. Preferowaną w manieryzmie. Ponad to, kobiety oraz mężczyźni zostali przedstawieni w półnagich pozach. Niemal erotycznych, co również było jedną z cech Manieryzmu.

Kolory fresku są żywe, a jego oświetlenie jest nienaturalne i rozproszone po całym Fresku. Nienaturalne światło było również jedną z cech manieryzmu co można zauważyć również na przykładzie Déposition de Croix tego samego autora. Przez częste wpadanie na siebie postaci, mamy wrażenie, że linia fresku jest przerywana, niestabilna.  

Samo obramowanie również przyciąga uwagę. Są to płaskorzeźby stiukowe wykonane pod nadzorem de Roso. Zdobienia te przedstawiają wykwintne girlandy owocowe, maszkarony, putti, czy kolumny korynckie. Przepych całości ornamentów wyeksponował dodatkowo ekspresję fresku.

De Rosso był wielkim mistrzem, jego twórczość pod mecenasem Franciszka pierwszego dała początek pierwszej szkole fontainebleau, która została później okrzyknięta „nouvelle Rome”. Był mistrzem, który jak dowiodłem na przykładzie fresku „Ofiary” wpisywał się w kanon Manieryzmu. Patrząc przez pryzmat Renesansu był to artysta awangardowy. Jego cechy nie zrywały z założeniami wcześniejszej epoki, lecz je wyolbrzymiały i tworzyły nowy nurt.