Pieśń o żołnierzach z Westerplatte - analiza i interpretacja
Wiersz ma budowę pieśni: składa się z 6 krótkich, czterowersowych strof, przedzielanych pojedynczymi wersami w nawiasach, które pełnią funkcję komentarza („A lato było piękne tego roku”, „A na ziemi tego roku było tyle wrzosu na bukiety”). Nawiasy wybijają się z regularnego rytmu, jakby ktoś zza kulis dopowiadał cichą, gorzką refleksję. Rymy ułożone są w układzie krzyżowym, ale nie wszystkie są dokładne. Cały utwór jest bardzo rytmiczny i melodyjny, przypominający pieśń.
Treść utworu to wizja żołnierzy z Westerplatte, którzy po śmierci idą „prosto do nieba czwórkami”. Bohaterowie zachowują się jak żołnierze nawet po śmierci: idą w szyku, śpiewają, zachowują wojskową dyscyplinę. Wtrącone w nawiasie informacje o pięknym lecie, wrzosach czy słonecznym czasie tworzą ostry kontrast między urodą świata a tragedią, która się w tym świecie rozgrywa.
W wypowiedziach przypisywanych żołnierzom pojawia się prawdziwa odwaga i męstwo. Mówią, że „to nic, że tak bolały rany”, bo idą na „niebiańskie polany” i zapowiadają, że będą „grzać się w ciepłe dni na rajskich wrzosowiskach”. Ten lekki, żartobliwy ton nie unieważnia grozy, lecz ją przełamuje. Bohaterowie są świadomi bólu, ale ich postawa jest pogodna, dzielna, pełna poczucia obowiązku. W końcowej strofie zapowiadają, że gdy przyjdzie na naród najcięższa chwila, „w środek Warszawy spłyną w dół” – czyli wrócą, by dodawać otuchy walczącym. Dzięki temu śmierć żołnierzy nie poszła na marne i nie jest końcem, ale początkiem nowego rodzaju obecności.
Interpretacyjnie wiersz dokonuje wyraźnej uszlachetniającej deformacji rzeczywistości: obrońcy Westerplatte zostają przeniesieni na poziom legendy i sakralnego mitu. Zamiast klęski militarnej mamy obraz „czwórkami do nieba”, zamiast krwi – wrzosy i słońce, zamiast bezsensownego umierania – świadome, spokojne oddanie życia, które zmienia się w wieczną służbę ojczyźnie. To właśnie ten zabieg – połączenie realnego wydarzenia z poetycką wizją rajskich pól i powrotu duchów do Warszawy sprawia, że wiersz stał się jednym z fundamentów pamięci o heroicznej walce żołnierzy z Westerplatte.
