Pogrzeb prezydenta Narutowicza - problematyka
Kluczowym problemem wiersza jest moralna odpowiedzialność za zbrodnię polityczną. Tuwim nie mówi tylko o samym zamachowcu, ale o tych, którzy tworzyli atmosferę nienawiści, powołując się na Boga i patriotyzm. Ważnym motywem jest też pamięć zbiorowa i wstyd: pogrzeb „przeszywa na wylot” serce stolicy, a milcząca ulica staje się oskarżeniem wobec „zbrodniarzy”. Utwór podejmuje także temat hipokryzji religijno-patriotycznej. Ludzie z krzyżem na piersi, a „z mordercą w pakcie” zostają zdemaskowani jako współwinni śmierci prezydenta.
Problematyka wiersza jest nadal aktualna. We współczesnych realiach politycznych bez trudu można odnaleźć analogiczne mechanizmy siania nienawiści wobec przeciwników, co zmierza do dramatycznych skutków.
