Spis treści:

Blisko połowa studentów skreślona z listy

Analiza Ośrodka Przetwarzania Informacji oparta na danych POL-on z lat 2012-2020 wykazała, że 40 proc. rozpoczętych toków studiów zakończyło się skreśleniem z listy studentów. Podczas badania liczono epizody studiowania, więc jedna osoba mogła kilkukrotnie pojawić się w zestawieniu. Pod wspólną nazwą "dropout", czyli określeniem opisującym porzucenie studiów, mieści się m.in. definitywne odejście z uczelni oraz rezygnacja z jednych studiów przy kontynuowaniu drugich.

Dlaczego studenci rezygnują ze studiów?

W wywiadach przeprowadzonych przez OPI uczestnicy wskazywali dwa sprzeczne doświadczenia. Jedną grupę przerastały wymagania i zakres materiału, a drugą zniechęcały powtórki i brak większych wyzwań. Obniżenie wymagań nie byłoby więc uniwersalnym rozwiązaniem. Znaczenie miał też wybór dokonany bez wystarczającego rozeznania się w informacjach o danym kierunku, na co wpływ często ma rodzina i znajomi. Na studiach pierwszego stopnia dwie trzecie odnotowanych rezygnacji przypadało na pierwsze dwa semestry.

Znaczenie ma również plan zajęć

Raporty uczelni przywołane przez NCBR wskazują na konieczność pracy zarobkowej, mało elastyczne rozkłady zajęć oraz problemy zdrowotne. W takim układzie nawet zainteresowanie przedmiotem może okazać się niewystarczającym powodem, żeby kontynuować naukę. Zajęcia wyrównawcze odpowiadają na braki w przygotowaniu, wsparcie psychologiczne pomaga w kryzysie, a doradztwo pozwala wcześniej zweryfikować wybór. Takie działania przewidują projekty 69 uczelni, którym NCBR przyznało w 2025 roku ponad 288 mln zł.

Źródła: bryk.pl, strefaedukacji.pl, edukacja.infor.pl

Krzysztof Torój

Przeczytaj także:

Stypendia, zapomogi i kredyty dla studentów. O co można się ubiegać?

Najchętniej wybierane studia w Polsce. Te kierunki przyciągają studentów

Strefy bez telefonu dla studentów? Eksperci zalecają ograniczenie mediów społecznościowych