LOGISTYKA MARKETINGOWA-GOSPODARKA ZAPASAMI

Logistyka marketingowa zajmuje się problemami  dystrybucji wejściowej (przepływ produktów i materiałów od dostawców do producenta) oraz dystrybucji wyjściowej (przepływ produktów od wytwórcy do ostatecznego klienta). Zasadniczym celem logistyki marketingowej jest oferowanie klientom danego towaru przy najniższych kosztach.

Główne funkcje logistyczne obejmują: realizację zamówień, magazynowanie, gospodarkę zapasami i transport.  Ja zajmę się omówieniem zapasów.

Utrzymanie zapasów obejmuje szereg czynności związanych nie tylko z przechowywaniem produktu, ale również z przerobem handlowym (znakowanie, pakowanie i porcjowanie), kontrolą stanu zapasu (zapobieganie powstaniu ubytków, kradzieżom, zniszczeniom). Każda z tych czynności związana jest z powstaniem kosztów zależnych od wielkości zapasów. Przechowywanie za dużych zapasów prowadzi do wyższych niż konieczne kosztów ich utrzymania oraz do starzenia się zapasów. Natomiast zbyt niski stan zapasów powoduje niedobory, konieczność kosztownych dostaw awaryjnych lub nagłej produkcji uzupełniającej, brak zadowolenia klientów lub, co gorsza, utratę sprzedaży, gdy nieobsłużeni klienci skorzystają z propozycji konkurentów.  

Podejmowanie decyzji dotyczących zapasu gotowych produktów na składzie wiąże się z wiedzą o tym, ile i kiedy zamówić. Kierownictwo musi wiedzieć, przy jakim poziomie zapasów należy złożyć nowe zamówienie. Poziom ten nazywa się punktem zamówienia. Punkt zamówienia powinien być skalkulowany z uwzględnieniem zarówno ryzyka wyczerpania zapasów, jak i kosztu utrzymania nadmiernych zapasów. Następnie decyzja dotyczy wielkości zamówienia. Im więcej się zamawia, tym rzadziej się to robi. Firma musi rozważyć koszty obsługi zamówień w porównaniu z kosztem utrzymania zapasu gotowych produktów. Jeżeli koszty rozruchu są niskie, producent może wytwarzać dany artykuł często. Jeżeli jednak koszty rozruchu są wysokie, wytwórca może obniżyć średni koszt jednej sztuki poprzez produkcję długich serii i utrzymywanie większych zapasów gotowych produktów.

Koszty te można całkowicie wyeliminować poprzez stosowanie dystrybucji Just-in-time (dokładnie na czas). Polega ona na dostarczeniu produktów potrzebnych odbiorcom w wymaganej ilości dokładnie na czas planowanego ich wykorzystania w procesie produkcji lub sprzedaży. Eliminuje się w ten sposób konieczność magazynowania. W takich systemach producenci i detaliści utrzymują jedynie niewielkie zapasy części lub towaru, wystarczające nieraz na zaledwie dzień lub kilka dni działalności. Nowa dostawa nadchodzi do fabryki lub punktu sprzedaży dokładnie wtedy, gdy jest potrzebna. Systemy Just-in-time wymagają dokładnego prognozowania, a jednocześnie szybkiej i elastycznej dostawy, tak aby nowe partie były dostępne wtedy, gdy są potrzebne.

Podstawową kwestia jest zorganizowanie dobrze zaplanowanych czasowo przepływów, a nie zapasów. Rozważmy następujący przykład:

Tesco, duża brytyjska sieć supermarketów, wprowadziło innowacyjny system logistyki Just-in-time. Kierownictwu Tesco zależało na znacznym zmniejszeniu kosztownej przestrzeni składowej na zapleczach sklepu. Osiągnięto to poprzez uzgodnienie dwukrotnych dziennych dostaw uzupełniających stan towaru. Normalnie potrzebne byłyby trzy osobne ciężarówki do dostawy towarów mrożonych, chłodzonych i zwykłych. Zamiast tego Tesco opracowało nowe ciężarówki z trzema komorami do transportu poszczególnych typów artykułów.

Ostatecznym rozwiązaniem kwestii utrzymania zapasów bliskich zeru jest wytwarzanie pod zamówienie, nie na zapas. Sony nazywa ten system SOMA sell-one, make-one, czyli sprzedaj jedno, wyprodukuj jedno. Natomiast amerykańska firma komputerowa Dell na przykład każe klientom zamawiać komputer i płacić za niego z góry. Następnie Dell płaci dostawcom za wysyłkę potrzebnych komputerów pieniędzmi nabywców. Jeżeli klient nie potrzebuje komputera natychmiast, ten sposób przynosi wszystkim oszczędności.