Wodospad Wielka Siklawa znajduje się w Tatrach Wysokich i jest największy w całej Polsce. Najpiękniej wygląda w słoneczne, wiosenne dni, po obfitych opadach deszczu. Wtenczas zaobserwować możemy zjawisko rozszczepienia światła. Słońce przenika przez kropelki wody i odbija się tworząc tęczę. Milion barw połyskuje na tle spływającego po chropowatej powierzchni skał strumienia, który nie zbaczając z drogi, brnie do celu. Nad głowami zafascynowanych ludzi, pobrzmiewa radosny śpiew ptaków. Szum drzew wprawia w refleksyjny nastrój i burząc wszelkie plany, pomaga skupić się na naturalnym pięknie otaczającego nas świata. W powietrzu unosi się cudowny zapach świeżości. Zapracowane i zabiegane mrówki przystają na chwilę, by móc oddać się wspaniałemu doznaniu. Ach, jak łatwo pogubić się w codzienności, dążąc do doskonałości i ładu! I pomyśleć, że tu, gdzieś pośród zieleni, kryje się wzruszający i jakże wyostrzający wrażliwość widok, cieszący duszę bardziej nawet niż spełnienie zawodowe czy zamożność materialna.

Tuż za wodospadem planów, niezawodnych nadziei i nieograniczonych możliwości, spośród krzewów wyłania się szeroki potok świadomości, który kilka kroków dalej z pluskiem wpada do Siklawy. Świergot ptaków milknie, drzewa przestają nucić swą pieśń, nie słychać już bijącej o skały wody. Jak fatum powraca cisza, dźwięk samotności, porzuconej goryczy, bólu i cierpienia… Znów przychodzi codzienność.