Ballada Goethego „Król Elfów” opowiada o ojcu, który wiezie ciężko chorego synka przez las, prawdopodobnie do lekarza. Chłopiec ma wysoką temperaturę, zaczyna widzieć goniącego go Króla Elfów, który woła go do swoich królewien. Ojciec stara się przetłumaczyć synowi, że to tylko przywidzenia, spowodowane najprawdopodobniej wysoką temperaturą.

W tym utworze zaprezentowane zostały dwa punkty widzenia: ojca-twardo stojącego na ziemi racjonalisty i syna-fantazjującego romantyka. Prawdziwszy wydaje się być świat widziany oczyma ojca, ponieważ Elfy są wytworem ludzkiej fantazji.