KONSPEKT&BIBLIOGRAFIA:

Temat: Różne obrazy śmierci w malarstwie i literaturze. Omów sposób prezentacji i funkcje tego motywu, odwołując się do wybranych tekstów kultury.

Teza: Motyw śmierci w literaturze i malarstwie mógł pełnić funkcję moralizatorsko-dydaktyczną, refleksyjną
 lub propagandową.

I. Bibliografia podmiotowa:

Literatura:

  1. Czesław Miłosz, Campo di Fiori, [w tegoż:] Wiersze, Wydawnictwo Literackie Kraków – Wrocław, Kraków 1984, s. 114 -115.
  2. Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią, [w:] Toć jest dziwne a nowe: antologia literatury polskiego średniowiecza, A. Antonina, PIW, Warszawa 1987, s. 65-72.

Malarstwo:

  1. Peter Bruegel, Triumf śmierci, [w:] Bruegel przeciwko władzy, J. Francis, PIW, Warszawa 1976, s. 98.
  2. Jacques-Louis David, Śmierć Marata, [on-line], [dostęp 02 kwietnia 2014], Dostępny w Internecie: http://i.wp.pl/a/f/jpeg/30112/death_of_marat_by_david_1793.jpeg

II. Bibliografia przedmiotowa:

  1. Carl Hindmarch, Potęga Sztuki: David [Film], Wielka Brytania 2006.
  2. Michał Włodarski, Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią, [w:] Lektury polonistyczne. Średniowiecze - RenesansBarok, red. A. Borowski, J. S. Gruchała, Universitas, Kraków 1997, s. 53-72.

III. Ramowy plan wypowiedzi

  1. Określenie problemu:
    • Śmierć – temat od wieków aktualny
  2. Kolejność prezentowanych treści:
    • Moralizatorski charakter średniowiecznego dialogu:

▪ cel pracy ▪ wygląd Śmierci ▪ geneza umierania ▪ pouczające wypowiedzi Śmierci

  • Refleksja nad obrazem Triumf śmierci

▪ trudna sytuacja polityczna Niderlandów ▪ śmierć pod postacią armii szkieletów ▪ groza zwracająca uwagę na kruchość życia ▪ równość wszystkich wobec śmierci

  • Wiersz skłaniający do refleksji (Campo di Fiori)

▪ pozornie optymistyczny opis placu ▪ obojętność ludzi wobec śmierci ▪ dramat w getcie wtopiony w opis zabawy ▪ analogiczność wydarzeń ▪pasmo wielowymiarowych refleksji - obojętność wynikająca z egoizmu, współodpowiedzialność, łatwość zapominania, samotność człowieka

  • Funkcja propagandowa obrazu Śmierć Matara

▪ morderstwo przywódcy rewolucji (1793) ▪ gloryfikacja szaleńca ▪ styl klasycystyczny (prostota, antyczne elementy) ▪ Marat jak Chrystus ▪ sztuka doskonała

  1. Wnioski:
    • zmienność motywu na przestrzeni wieków
    • funkcja, jaką miał pełnić motyw wpływała na sposób jego realizacji:
      • personifikacja śmierci - wyciągnięcie właściwych wniosków
      • apokalipsa - refleksja nad życiem i losem
      • wyidealizowanie śmierci - dzieło dla ludu
      • opis wydarzeń - refleksja nad obojętnością, egoizmem i rolą poezji

IV. Materiały pomocnicze:

prezentacja multimedialna    

TREŚĆ:

Śmierć – to temat od wieków aktualny. Ponieważ śmierć jest tak powszechna, a jednak nienamacalna, powstało wiele wyobrażeń na jej temat. Ludzie starali się ją zmaterializować, objąć w jakieś skonkretyzowane ramy, aby zmierzyć się z rzeczywistością umierania. Wizerunek śmierci w zależności od epoki, a więc tym samym, w zależności od aktualnej kultury, filozofii, światopoglądu i głoszonych idei zmieniał się i przyjmował inny wymiar. Motyw śmierci w literaturze i malarstwie mógł pełnić funkcję moralizatorsko – dydaktyczną, refleksyjną lub propagandową, co przedstawię w swojej prezentacji.

Epoką, którą (wydaję mi się) można okrzyknąć najbardziej zafascynowaną tematem śmierci było Średniowiecze. Wiele tekstów literackich tego okresu, porusza wątek umierania. ,,Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią" nieznanego autora stanowi odbicie wątpliwości, pasji poznawczej i dociekań ludzi tej epoki.

Autor, który w dialogu pełni rolę narratora, rozpoczyna utwór od apostrofy do Boga. Z tak sformowanej wypowiedzi możemy odczytać cel tej pracy: pomnożenie chwały Boga i nakłonienie czytelników do poprawy ich życia w sensie moralnym. Istotna jest więc funkcja dydaktyczna utworu i jego charakter użytkowy.

W kolejnych strofach poznajemy ze szczegółami wygląd śmierci oraz jej zachowanie. Jest to nagi, przepasany jedynie chustą, rozkładający się trup kobiety. Chuda, blada, łysa, z pożółkłą twarzą bez nosa i warg. Jej atrybutem jest kosa. Śmierć, która wprawdzie otwiera człowiekowi drogę do wieczności, sama w sobie jest czymś potwornym, niesie zniszczenie i szpetotę. Jej opis budzi w czytelniku strach i odrazę.

„ W ten czas ja się poczęła;

Gdy Ewa jebłko ruszyła;

Adamowi jebłka dała,

A ja w onem jebłku była

Adam Mie w jebłce ukusił

Przeto przez mię umrzeć musił”

Momentem poczęcia Śmierci było złamanie zakazu przez Ewę, gdy zerwała ona owoc z drzewa wiadomości dobrego i złego, narodziny zaś spowodował Adam, kosztując owoc i uwalniając zawartą w nim śmierć. Tak więc geneza umierania związana jest z grzechem, a sens śmierci można zrozumieć, traktując ją jako narzędzie kary w rękach Boga. Owszem śmierć dotyczy każdego, nawet dobrych i pobożnych, ale dla nich nie jest straszna:

„Bo dobremu mało płaci,

Acz umrze nic nie stracil

Pozbędzie się świeckiej żałości,

Podedzie w niebiańskie radości”

Śmierć bowiem jest tylko początkiem, przejściem do rajskiej szczęśliwości. Aby dusza człowieka została zbawiona, musi on za życia odpowiednio na to zapracować, człowiek dobry za życia nie ma się czego obawiać.

Inna kwestia, gdy ludzie nie zachowują się moralnie. Śmierć sama mówi, że:

  • Mam moc nad ludźmi dobremi,

  Ale więcej nade złemi;

  Kto najwięcej czyni złości,

  Temu złamię kości.

Ci, którzy dopuszczają się czynów występnych spotyka większe okrucieństwo ze strony Śmierci. Bynajmniej tych ludzi nie czeka zbawienie, a wieczne katorgi.

 „Służ Bogu we dnie i w nocy,

Ujdziesz mąk przy tej pomocy.”

Cytat ten jest kwintesencją całego dialogu, ostrzeżenie skierowane co prawda do Mistrza, lecz przeznaczone dla wszystkich ludzi. Każdy powinien uświadomić sobie, że kresem wszystkiego jest śmierć, nie można jej uniknąć, ani udobruchać, a celem nadrzędnym i ostatecznym w życiu każdego człowieka jest osiągnięcie zbawienia poprzez służbę Bogu.

Przykładem artysty innej epoki, u którego możemy odnaleźć motyw śmierci jest Pieter Bruegel. Jedną z jego prac, którą chcę omówić jest wykonany w 1562 r. obraz pt. „Tryumf śmierci”. Na początek warto wspomnieć, iż okres powstawania tego obrazu to okres trudnej sytuacji politycznej Niderlandów, jaka poprzedzała Wojnę Osiemdziesięcioletnią. Bruegel wiedział, że konflikt zbrojny jest nieuchronny, zdawał sobie również sprawę z jego konsekwencji. Być może zawarł autorską wizję nadchodzącej wojny właśnie w „Tryumfie śmierci”. Niezależnie jednak od pobudek jakie towarzyszyły powstawaniu tego dzieła, dziś możemy stwierdzić, że zdecydowanie jest ono bardzo hipnotyzujące i tym samym skłaniające do refleksji.

Przedstawioną na nim scenerię skojarzyć możemy z polem bitwy. Bitwa ta ma jednak charakter apokaliptyczny, ludzie zostają zaatakowani przez armię umarłych i w tym starciu są całkowicie bezbronni. Malarz połączył elementy biblijne ze współczesną jemu rzeczywistością - przedmioty użytku codziennego oraz ubrania odzwierciedlają styl życia ówczesnych mieszkańców Niderlandów.

Zachowane zasady perspektywy potęgują wrażenie głębi. Przerażone, błagalne twarze ludzi, dziesiątki ludzkich zwłok, ciemna, ponura sceneria z pożarem w tle oraz armia trupów, która dosłownie zalewa ziemię i zabija bez litości. To wszystko składa się na grozę pałającą z tego obrazu, ukazana scena wzbudza lęk. W taki sposób może zwracać uwagę na kruchość życia. Ponadto widzimy, że ludzie z obrazu pochodzą z różnych stanów, prócz biedoty, przeciętnych obywateli, możemy odnaleźć także przedstawicieli klas bardziej uprzywilejowanych. Armia trupów morzy jednak wszystkich. Malarz, pokazuje równość chłopów, rycerzy i możnowładców w starciu ze śmiercią, nieuchronność jej nadejścia, obraz przypomina zatem, że śmierć nadchodzi niespodziewanie więc może warto przemyśleć swoje postępowanie…

Przeglądając literaturę z okresu II wojny światowej, odnajdziemy wiele utworów poruszających wątek umierania. Poezja powstająca w tym czasie często miała charakter okolicznościowy, dotyczyła aktualnych wydarzeń. Utworem, który chcę omówić będzie wiersz Czesława Miłosza pt. Campo di Fiori. 

Wiersz rozpoczyna się opisem tytułowego rzymskiego placu, co przykuwa uwagę to żywiołowość, gwałtowność obrazu. Czytelnik zostaje zauroczony wizją barwnego, acz spokojnego  na pozór targowiska. Na pozór, ponieważ widzimy „opryskany bruk” tutaj, co prawda winem, ale imiesłów opryskany budzi skojarzenia z krwią, a „odłamki kwiatów” z odłamkami pocisków. Ta dwuznaczność wprowadza do tekstu bardziej katastroficzny kontekst, który zostaje wyjaśniony w kolejnej strofie.

Mianowicie podmiot liryczny informuje, iż właśnie na tym placu spalono za poglądy Giordana Bruna – wielkiego humanistę i filozofa. Lecz co działo się potem:

A ledwo płomień przygasnął znów pełne były tawerny, kosze oliwek i cytryn nieśli przekupnie na głowach.

Konanie płonącego mężczyzny było niejako na drugim planie, stając się dla rzymian nic nieznaczącym epizodem, który na moment urozmaicił ich codzienność. Ten obraz codziennych zajęć, jaki pojawia się niemal natychmiast po opisie egzekucji ma wymiar wartościujący – podkreśla obojętność tłumu wobec ludzkiego cierpienia.

Wspomnienie wstrząsających wydarzeń na placu Campo di Fiori nawiedza podmiot liryczny, gdy stoi on w pogodny wiosenny wieczór na jednej z warszawskich ulic nieopodal kręcącej się karuzeli.

Co przeraża to ogólny nastrój radości jaki towarzyszy Warszawiakom, gdy tuż za ich plecami ma miejsce tragedia. Śmierć zostaje skontrastowana z ogólną radością po drugiej stronie muru.

„Czasami wiatr z domów płonących

Przynosił czarne latawce,

Łapali skrawki w powietrzu

Jadący na karuzeli. (…)

Śmiały się tłumy wesołe

W czas pięknej warszawskiej niedzieli.”

Wskutek tożsamości sytuacji (latawce unoszą się w górę podobnie jak pary, które wzlatywały w niebo) następuje efekt wtapiania w obraz jadących na karuzeli rekwizytów przynależących  do innej rzeczywistości – tej zza murów getta. Tracą one w rezultacie swoją pierwotną funkcję znaków zagłady, cierpienia, śmierci, stając się jedynie wątpliwym elementem dekoracyjnym zabawy na karuzeli. W ten sposób za pomocą rekwizytów  oraz opisu zachowania Warszawiaków autor obrazuje zjawisko obojętności wobec ludzkiej tragedii, braku wrażliwości na cierpienie. W konsekwencji widzimy analogiczną sytuację do tej, jaką obserwowaliśmy na Campo di Fiori, te wydarzenia dzieli jedynie niespełna 400 lat.

W dalszej części wiersza poeta wysuwa pasmo wielowymiarowych refleksji, jedną z nich jest obojętność i znieczulenie ludzi wynikająca z ich egoizmu oraz współodpowiedzialność świadków za popełniane zbrodnie; Ponadto ludzkość charakteryzuje łatwość zapominania, a w efekcie zatracanie wrażliwości i współczucia wobec cierpienia przez co historia ciągle się powtarza, nie potrafimy uczyć się na błędach; W wierszu zostaje także poruszony problem samotności ginących w obliczu cierpienia.

Zupełnie inne wykorzystanie motywu śmierci odnajdziemy na obrazie autorstwa Jacquesa-Louisa Davida pt. „Śmierć Marata”. Tytułowy Jean-Paul Marat, przyjaciel Davida, był jednym z przywódców rewolucji francuskiej, który został zamordowany w lipcu 1793r. przez żyrondystę – Charlotte Corday. Po śmierci jakobina, Konwent Narodowy poprosił Davida o namalowanie jego obrazu, który potem zawisnął nawet w sali obrad Konwentu. Celem tego dzieła była komemoracja Marata, ukształtowanie pamięci o nim jako męczenniku i wielkim bohaterze Rewolucji, dlatego David nadaje jego śmierci rys heroizmu. Można pokusić się zatem o stwierdzenie, że malowidło to pełniło funkcje propagandowe.

Na obrazie możemy odnaleźć cechy charakterystyczne dla stylu klasycznego, tak bardzo popularnego w okresie Oświecenia. Nie ma zbędnych szczegółów i niepotrzebnych ozdobników, które mogłyby rozpraszać uwagę widza. Pierwszy plan jest jedynym planem. Tło wypełniają szarości. Ciało zostało umieszczone w wannie wystylizowanej na antyczny sarkofag, ponadto Marat ma antyczną z wyglądu sylwetkę.

Jeżeli przyjrzymy się ranie to stwierdzimy, że nie sposób jej przeoczyć, a przy tym jest niemal delikatna niczym na torsie Chrystusa. W ogóle całe ułożenie ciała zmarłego przywodzi na myśl wyobrażenia Chrystusa w scenach zdjęcia z krzyża. Białe prześcieradło jest jak całun. Wykorzystanie ikonografii chrześcijańskiej, połączonej z elementami antycznymi wzmagało heroizację Marata, przedstawiało go jako męczennika. W efekcie powstaje sztuka, która jest tak doskonała, tak tragiczna, poetycka i piękna, że niemal w nią wierzymy, niemal ponieważ sztuka ta jest kłamstwem - David gloryfikuje szaleńca, którego największym szczęściem było prześladowanie tysięcy ludzi tylko za ich letni stosunek do polityki.

Wnioski:

  • Obserwując sposób realizowania motywu śmierci, można stwierdzić, iż zmieniała się rola i ujęcie tego motywu, a także znaczenie. Sposób jej widzenia odzwierciedlał aktualne wydarzenia historyczne, obyczajowe, społeczne oraz wiązał się ściśle z filozofią danej epoki.
  • Jednak odmienny sposób realizacji motywu śmierci wynikał także z odmiennej funkcji jaką ten motyw miał pełnić: (I tak,)
    • W „Rozmowie…” upersonifikowana śmierć miała sprowokować średniowiecznego czytelnika do wyciągnięcia właściwych wniosków, których zastosowanie w życiu pozwoli mu osiągnąć zbawienie.
    • Wyobrażenie śmierci może skłaniać także do refleksji nad życiem i losem nie tylko własnym, ale także państwa. Taki charakter odnajdujemy na obrazie Petara Bruegela.
    • Ale malarstwo często także służyło celom propagandowym – co widzimy po obrazie J. Davida. Malarz wyidealizował śmierć Marata, wykreował go na bohatera i męczennika rewolucji, dzięki czemu stał on się symbolem aktualnych wydarzeń i narzędziem propagandy w rękach Konwentu Narodowego.
    • Z kolei przytoczone w wierszu Miłosza historie tragicznych śmierci mają skłonić czytelnika do refleksji, zastanowienia się nad obojętnością i egoizmem, które towarzyszą ludziom od wielków, ale także przedstawić rolę jaką pełni poezja.

(W pliku prezentacja multimedialna w formacie pdf)