• Pierwszym, najbardziej dosłownym wytłumaczeniem jest nazwa choroby, która niespodziewanie zaatakowała miasto Oran. Realizm zawarty w tej strasznej epidemii choroby jest osią, na której zasadza się akcja powieści. Jest symbolem żywiołowej potęgi, która nagle i bez ostrzeżenia dotyka niczego niespodziewającą się ludzkość. Dżuma to także metaforyczne przedstawienie sił, którym nie możemy się oprzeć i na które nie mamy żadnego wpływu.
  • Potraktowanie jej jako przenośnego oznaczenia działań wojennych pozwala na dostrzeżenie wielu między nimi występujących zbieżności. Obie są śmiertelnie groźne, obie są godziną próby, zmuszają do określonych zachowań i postaw, ich nieodłączną częścią jest zniewolenie i wszechobecny ucisk, wobec których nie można przejść obojętnie. Ale wojna jest tworem ludzkim, w przeciwieństwie do epidemii, której nie da się przewidzieć.
  • Przedstawienie pod postacią dżumy zła mającego swoje źródło w ludzkiej osobowości i charakterze. Jest ono nieodłącznym składnikiem naszej ludzkiej egzystencji, na który jesteśmy skazani i z którym zobowiązani jesteśmy się zmagać. Szczególnie aktywne jest w czasie, gdy zagrożone jest nasze życie, w sytuacjach takich jak wojna czy pożar. Złe uczynki rodzą kolejne, ten sposób "rozmnażania" jest identyczny jak sposób rozprzestrzeniania się choroby. "Każdy z nas nosi w sobie dżumę, nikt, bowiem, nikt na świecie nie jest od niej wolny