Jak to się stało, że został pan księdzem Robakiem?

Ścigały mnie grzechy przeszłości. Nie ogółem znieść tego, że wszyscy uważali mnie za zdrajcę, nie mogłem znieść tego że zabiłem Stolnika. Porzuciłem dawnego siebie, przyjmując imię Robaka, najlichlejszego ze stworzeń Pańskich.

Jak wyglądała pana relacja z Ewą Horeszkówną?

Byłem często zapraszany przez Stolnika Horeszkę do jego domu. Tam poznałem Ewę. Co tu dużo mówić – zakochałem się, a ona odwzajemniła moje uczucia. Zostałem jednak ugoszczony przez gospodarza czarną polewką, czyli oznaką braku jego akceptacji dla zaręczyn.

Jak się pan czuł po zabójstwie Stolnika?

Bardzo żałowałem tego co zrobiłem. Popełniłem tę zbrodnię w złości, byłem wściekły na Stolnika, ale nie do tego stopnia, żebym nie przejął się jego śmiercią.

Co robił pan po wyjeździe z kraju?

Wstąpiłem do zakonu, walczyłem razem z Legionami Polskimi. Zaangażowałem sięteż w działalność konspiracyjną – organizowałem powstanie na Litwie.

Czemu uratował pan życie Hrabiemu?

Uznałem że uratowanie go – ostatniego z Horeszków, będzie częścią mojej pokuty.

Czemu nazywano pana w młodości Wąsalem?

Nawet jak na szlachcica moje wąsy były imponujące.

Jak wyglądała pana relacja z żoną?

Nie kochałem jej. Nie potrafiłem jej pokochać. Nie tak jak Ewę. Chciałem zapomnieć o mojej ukochanej, która była poza moim zasięgiem, dlatego poślubiłem tą kobietę.

Co czuł pan w chwili śmierci?

Czułem spokój. Oczywiście jeżeli można czuć prawdziwy spokój umierając. Przed śmiercią przyszedł list z oświadczeniem, że Napoleon wypowiada wojnę Moskalom, więc odchodziłem z tego świata z przekonaniem, że przyszłość mojej ojczyzny jest w dobrych rękach.