Staś Tarkowski to czternastoletni chłopiec. Urodził się i wychował w Port Saidzie i z tego powodu nazywany był „dzieckiem pustyni”. Ojciec jego, Władysław Tarkowski pracował przy budowie kanału Sueskiego, z pochodzenia był Polakiem, dlatego Stasia z ojczyzną łączyły bardzo silne więzy. Matka Francuzka zmarła zaraz po jego urodzeniu, więc chłopiec wychowywał się pod opieką ojca.

Staś był bardzo zdolnym uczniem. Świetnie znał się na geografii, która bardzo przydała mu się w czasie podróży. Chodził do angielskiej szkoły gdzie doskonalił język. Ojciec, prawdziwy Polak dbał o to by syn także znał jego ojczystą mowę. Poza tym chłopiec biegle mówił po francusku. Potrafił też porozumieć się w języku arabskim i ki-swahili.

Po ukończeniu szkół w Egipcie wstąpił na politechnikę w Zurychu, po czym uzyskawszy dyplom, pracował przy robotach tunelowych w Szwajcarii. Chłopiec odziedziczył po ojcu odwagę i zaradność. Był bardzo odpowiedzialny. Nawet w najtrudniejszych sytuacjach nie załamywał się. Zawsze miał nadzieję na lepsze jutro. Wiele razy dowiódł, że jest prawdziwym bohaterem: opiekował się Nel jak dorosły mężczyzna. Podczas wędrówki zawsze podejmował dojrzałe i mądre decyzje. Kiedy stanął przed obliczem Mahdiego odważnie nie wyrzekł się wiary chrześcijańskiej, choć mógł przypłacić to własnym życiem. Postąpił wtedy z wielką godnością. Udowodnił, że jest prawdziwym Polakiem. W trakcie podróży Staś stanął przed trudnym zadaniem. Musiał zabić znienawidzonych porywaczy by uratować siebie i swoją małą towarzyszkę. Był przekonany, że nie ma innej drogi ocalenia, mimo to później dręczyły go ogromne wyrzuty sumienia.

Był świetnym organizatorem dalszej wyprawy. Szybko podejmował trafne decyzje. Staś był bardzo troskliwy i opiekuńczy w stosunku do małej Nel. Bardzo o nią dbał. Często poświęcał się dla niej. W Omdurmanie żebrał i głodował, aby Nel miała co jeść. Pod koniec wyprawy, kiedy Staś zaczął tracić nadzieję na ocalenie, oddał jej ostatnie krople życiodajnej wody. Gotów był oddać życie dla ratowania dziewczynki.

Myślę, że Staś jest dla mnie wielkim wzorcem osobowym. Jest to piękna i szlachetna postać, gdyż jest wspaniałym synem i oddanym przyjacielem. Można mu zaufać i czuć się przy nim bezpiecznie. Jest dzielnym i mądrym chłopcem. Może on być wzorcem także dla moich rówieśników. Należy brać z niego przykład.