Roland był idealnym rycerzem, spełniającym wszystkie wymogi wzoru. Jednak nie wszystkie jego zachowania były godne i szlachetne, czasem egoistyczne.

Roland był uznawany za idealnego rycerza. Podporządkowywał się wszystkim rozkazom swojego władcy - cesarza franków Karola Wielkiego. Jego najważniejszymi wartościami były : Bóg, Honor, Władca, Ojczyzna i za to go właśnie ceniono. Jednakże podczas walki z Saracenami dopuścił się okropnego czynu- naraził swoich przyjaciół na śmierć. Poległa cała armia prócz trzech rycerzy - Rolanda, Turpina i Gotierta. Zmarł także jego najszczerszy przyjaciel Olivier - brat narzeczonej Rolanda Ody. Rycerz wolał śmierci tysięcy ludzi niż przegranej z Hiszpanami i wróceniu do Francji "na tarczy". Poświęcił swoich towarzyszy przyjaciół aby móc złupić ostałe hiszpańskie miasto Sarragose. Chociaż oficjalnym celem wyprawy było głoszenie dobrej nowiny, kryła się pod tym rządzą władzy i nabycia nowych majątków. Roland był tak zapatrzony w wolę Karola Wielkiego, że bez zastanowienia oddał życie tysięcy ludzi aby spełniła się wola władcy.

Ja uważam Rolanda za bezmyślnego egoistę, który wykonuje wszystkie nie zawsze mądre, rozważne, szlachetne rozkazy cesarza Karola Wielkiego. Jego sprzeciw mógł uratować wielu jego towarzyszy i przyjaciół. Sam zmarł z żalu i smutku, który był skutkiem jego własnych egoistycznych czynów.