Reformacja rozpoczęła się w sposób łatwy do zdefiniowania w momencie uderzenia młotkiem o drzwi kościoła. W roku 1517 w Wirtenberdze członek zakonu augustianów Marcin Luter przybił na drzwiach tamtejszej katedry dziewięćdziesiąt pięć tez, w których wystąpił przeciwko wielu nadużyciom kościoła, takim jak udzielaniu bogatym wiernym odpustów w zamian za pieniądze, celibatowi, który prowadził nieraz do niepotrzebnych afer. Luter zanegował również dogmat o tym ze papież ma stanowić nieomylna i jedyna głowę Kościoła. Chciał by zarówno kler jak i wierni powrócili poprzez swoją wiarę do siły, jaką miało chrześcijaństwo w pierwszych wiekach. Zwrócił uwagę, ze ważniejsze niż słowa papieża, czy nauki moralne księży, często nieprzystające w żaden sposób do ich zachowania, jest Pismo Święte, będące najwyższym autorytetem pod każdym względem w życiu chrześcijanina. Przenosił je ponad sobory, pisma ojców kościoła, wreszcie papieża. Wprowadził tez Luter znaczące zmiany w liturgii i rozumieniu wiary, która w jego ujęciu była jedynym potrzebnym człowiekowi elementem do zbawienia. Zanegował większość sakramentów pozostawiając tylko dwa, w jego rozumieniu ustanowione jednoznacznie przez Chrystusa a nie przez ludzi, jak Chrzest i Najświętszy Sakrament - Eucharystię. To właśnie Luter stał się ojcem odłamu chrześcijaństwa zwanego później protestantyzmem, od słowa protest, gdyż opowiedział się on przeciwko potępiającym go, na Sejmie niemieckim, uchwałom z roku 1525. Sam jako jeden z niewielu reformatorów kościoła dożył spokojnej starości niezagrożony stosem, żyjąc szczęśliwie z żoną, byłą zakonnicą.