Według mnie Hymn św. Pawła nie tylko jest nadal aktualny, ale nawet coraz bardziej aktualny. Miłość to jedno z podstawowych ludzkich uczuć i choć nie każdy potrafi ją okazywać, choć nie każdy się do niej przyznaje - ona jest i każdy jej potrzebuje. W Hymnie św. Pawła zostały opisane różne rodzaje miłości. Tu scharakteryzowana jest po prostu miłość: miłość matczyna, miłość rodzicielska, miłość bliźniego, miłość małżeńska - każda.

Według św. Pawła miłość jest tym uczuciem, które pozwala nam akceptować drugiego człowieka bez reszty. A jest tak, ponieważ miłość jest: cierpliwa, łaskawa, pełna nadziei, wybaczająca, łagodna, wszystko przetrzyma, wszystkiemu wierzy, nie zna zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, nie pamięta złego. Czy może być wspanialsze uczucie? Czy istnieją ludzie, którzy nie pragną go doświadczyć?

Dlaczego więc z taką trudnością przychodzi nam okazywanie miłości, dawanie jej? Każdy z nas chciałby brać, doświadczać takiej miłości ze strony innych. Niewielu pamięta, że aby otrzymać, trzeba również umieć dawać. Być może stąd tyle frustracji, niezadowolenia, tyle złamanych serc? Według mnie Hymn św. Pawła uczy nas, jak kochać i jak być kochanym. Bo miłością trzeba darzyć cały świat, wtedy on się nam odwzajemni.

Ludzie niekochani są nieszczęśliwi i niespełnieni. Pożądają bogactw materialnych, licząc na to, że one zastąpią uczucie. Tak się jednak nie dzieje z prostej przyczyny - to niemożliwe. Istnieje też specyficzny rodzaj ludzi, którzy kochają na pokaz. Na zewnątrz, przy ludziach okazują uczucia, a kiedy są z ukochaną osobą sami, nie potrafią tego zrobić. Oni nie są autentyczni, są sztuczni, kreują dla świata swój wizerunek, ale naprawdę nic nie czują.

Niektórzy ludzie twierdzą, że nie potrafią kochać, że nie nauczono ich tego w dzieciństwie, że byli zaniedbywani, że nie ułożyło im się życie osobiste. Myślę, że nie powinni pielęgnować swoich ran, ani dawać za wygraną, ale szukać w sobie naturalnych zdolności do kochania, do dzielenia się uczuciami. Bo moim zdaniem, takie "wrodzone" zdolności ma każdy z nas, skoro zostaliśmy z miłości stworzeni. Miłość to uczucie, które przenika świat, gdyby jej nie było, niemożliwe byłoby życie.

Św. Paweł również przyznaje, że miłość jest najważniejsza spośród wszystkich wartości. Nie wiedza, ani nawet wiara ale właśnie miłość jest gwarancją naszego człowieczeństwa. To że potrafimy kochać, ofiarowywać siebie drugiemu człowiekowi, opiekować się nim, troszczyć o niego, starać się o jego dobro stanowi o naszej wartości jako ludzi.

Dlatego na koniec jeszcze raz chcę podkreślić, że według mnie słowa Hymnu o miłości są bardzo aktualne.