Michał Drzymała był polskim chłopem z Wielkopolski, który przez 4 lata prowadził spór administracyjny z Królestwem Prus o pozwolenie na budowę domu. Działo się to w latach 1904-1909, czyli w czasie kiedy Polska była pod zaborami. Jego działania stały się symbolem walki z germanizacją pod zaborem pruskim.

Drzymała zakupił działkę od niemieckiego kupca w swojej wsi o nazwie Kaisertreu (teraz Drzymałowo). Chciał on tam zbudować dom, lecz pruskie prawo wymagało zgody administracji państwowej na wzniesienie nowego budynku. Prawo to było wykorzystywane przeciwko Polakom i tak też było w tym wypadku. Michał Drzymała wymyślił jednak sposób, aby obejść to zarządzenie i zamieszkał w wozie cyrkowym, który umieścił na swojej działce. Władze argumentowały, że skoro wóz stoi całą dobę na działce, to staje się domem. Drzymała w odpowiedzi przesuwał wóz o kilka centymetrów każdego dnia. Pojazd ruchomy bowiem nie podlegał przepisom prawa budowlanego. Walka sądowa trwała przez 4 lata, a administracja pruska zaczęła nękać Polaka za uchybienia i drobne wykroczenia. W końcu ustąpił i usunął wóz. Przez jakiś czas zamieszkał w lepiance, ale musiała ona zostać zniszczona z powodu niespełnienia wymogów przeciwpożarowych. Michał Drzymała ostatecznie sprzedał działkę i kupił inną, na której dom już stał.

Drzymała określany był jako szczery i silny chłop. Był człowiekiem nieustępliwym, który w ramach symbolu walki z germanizacją był gotów zamieszkać w małym wozie, w którym nie można było gotować. O jego walce stało się głośno nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Głos w jego sprawie zabrali m.in. Henryk Sienkiewicz, Bolesław Prus, Maria Konopnicka, a nawet Lew Tołstoj. Michał Drzymała został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł w 1937 roku w Grabównie.

Wozy były dwa. Pierwszy kupił sam Drzymała, a drugi, lepszy wóz został zakupiony z datków społecznych po nagłośnieniu sprawy w 1908 roku.