Przyczyny

Powstanie, jako opcję na wypadek zwycięstwa zwolenników pozostawienia Górnego Śląska w granicach Niemiec, planowano już na długo przed plebiscytem. Podobne zresztą działania planowali Niemcy na wypadek niekorzystnego dla siebie wyniku głosowania. Powstanie wybuchło, żeby doprowadzić do przyłączenia Górnego Śląska do Polski, w związku ze złamaniem ustaleń plebiscytowych dotyczących obliczania wyników. Trzeba jednak zaznaczyć, że ogromne znaczenie dla wyników plebiscytu miały głosy Niemców pochodzenia śląskiego, którzy w chwili głosowania nie zamieszkiwali Górnego Śląska (ok. 180 000 osób; regulacje te jednak wprowadzono na wniosek strony polskiej, obiecującej sobie po niej większe korzyści). Ponadto plebiscyt odbywał się w atmosferze terroru stosowanego przez nacjonalistyczne  organizacje niemieckie. Na Górnym Śląsku w tym czasie działało wiele polskich ośrodków konspiracji wojskowej.

  Przebieg

III powstanie śląskie wybuchło w nocy z 2 na 3 maja 1921. Głównym jego organizatorem była Polska Organizacja Wojskowa Górnego Śląska. Decyzję o jego rozpoczęciu podjęto pomimo sprzeciwu rządu polskiego, na czele którego stał Wincenty Witos. Powstanie wybuchło, gdy Komisja Międzysojusznicza przedstawiła projekt przyznania Niemcom prawie trzech czwartych obszaru plebiscytowego. Zostało ono poprzedzone strajkiem generalnym, który 2 maja 1921 objął 97% śląskich zakładów pracy. Jednocześnie z rozpoczęciem działań w nocy z 2 na 3 maja specjalny oddział powstańczy pod dowództwem por. Tadeusza Puszczyńskiego-Wawelberga (grupa Wawelberg) w ramach akcji "Mosty" wysadził w powietrze mosty kolejowe na Odrze. W ten sposób przerwano połączenia kolejowe z Niemcami. Powstańcy zajęli prawie cały obszar plebiscytowy. W maju i czerwcu do walki z powstańcami włączyli się ochotniczo studenci Uniwersytetu Wrocławskiego i Wyższej Szkoły Technicznej we Wrocławiu (obecnie Politechnika Wrocławska), należący do elitarnych (tylko 3% studiujących miało pochodzenie robotnicze lub chłopskie) korporacji m.in. Silesia! i Borussia!. Zostali oni sformowani w batalion Gutentag (Dobrodzień), działający początkowo w rejonie Namysłowa, i batalion Gogolin, uczestniczący w walkach na Górze św. Anny, weszli także w skład korpusów Rossbach i Oberland.[4]  Do 21 maja siłami niemieckimi dowodził płk von Schwarzkoppen. Po nim dowództwo przejął gen. Karl Hoefer z Pszczyny. Wkrótce potem przeprowadził on reorganizację sił niemieckich tworząc dwie grupy, "Południe" i "Północ". Dowodzili nimi odpowiednio: gen. Bernhard von Hülsen z Koźla i ppłk Grützner.W początkowym okresie powstania, Polacy dość szybko przez zaskoczenie zajęli rozległe tereny wiejskie na terenach południowo-wschodnich Górnego Śląska. Akcje bojowe poprzedziły działania dywersyjne.

  Akcja "MOSTY"

W nocy 2 maja Polacy przeprowadzili działania dywersyjne pod kryptonimem Mosty, których dokonały specjalne oddziały tzw. wawelberczyków (od pseudonimu dowódcy, którym był kpt. Tadeusz Puszczyński ps.Wawelberg). Jednocześnie wysadzono: most kolejowy nad rzeczką Stradunią koło Biedrzychowic, most kolejowy nad rzeką Osłobogą koło Racławic Śląskich, most kolejowy w pobliżu Białej, most pod Kędzierzynem, dwa mosty w rejonie Opola, most nad Małą Panwią koło Czarnowąsów, wiadukt kolejowy koło Siołkowic, most nad Odrą koło Krapkowic. W wielu miejscach uszkodzono tory kolejowe oraz przerwano na wiele dni połączenia telekomunikacyjne.Nieco później zniszczono mosty i wiadukty kolejowe pod Koźlem, Raciborzem, w rejonie Groszowic i Górażdż.