Dwa główne czynniki, które oddziaływają na naszą atmosferę i są spowodowane przez człowieka to efekt cieplarniany oraz tak zwane kwaśne deszcze. Obydwa te zjawiska powodują gazy, które są emitowane głównie przez fabryki, elektrownie, elektrociepłownie oraz samochody. Bezpośrednią przyczyną występowania efektu cieplarnianego jest występowanie w powietrzu pasma CO2. Pochłania ono słoneczne ciepło, a także po części zapobiega uciekaniu w kosmos. Z tego powodu wraz z upływem lat nasza planeta, a konkretnie klimat na niej panujący, może ulec znacznemu ociepleniu.

Jeśli zaś chodzi o kwaśnie deszcze to powstają one następująco. Zwykły deszcz może wejść w reakcję z którymś z wcześniej podanych gazów. Jest to o tyle łatwiejsze, iż wiatr owe gazy przenosi na spore odległości. Po jakimś czasie, kiedy para wodna ulega skropleniu, zaczynają one spadać na powierzchnię ziemi pod postacią kwasów siarkowego lub ewentualnie azotowego. Taki właśnie opad nazywamy kwaśnym deszczem. Opady takie mogą po jakimś czasie skazić zbiorniki wody. Takie skażone zbiorniki oddziałują wtedy niekorzystnie na naturalne środowisko.

Zjawisko nazywane efektem cieplarnianym jest głownie spowodowane przez zbyt dużą zawartość CO2 w atmosferze. Gaz ten działa w atmosferze na takiej samej zasadzie, jak szklane ścianki w szklarniach. Dopuszcza on do wnętrza promieniowanie Słońca, lecz z powrotem zatrzymuje znaczną część, wypuszczając niewielką ilość. Zjawisko to jest oczywiście naturalne. Od zawsze przyczyniało się do utrzymania równowagi w atmosferze. Nie mniej jednak sytuacja ta uległa zmianie. Spowodowała ją wzrastająca ilość CO2 w atmosferze. Z tego powodu poziom temperatury na naszej planecie może ulec niebezpiecznemu wzrostowi. Pod koniec dziewiętnastego wieku koncentracja dwutlenku węgla w naszej atmosferze była równa około dwustu osiemdziesięciu cząsteczkom na jeden milion. Pod koniec dwudziestego wieku wartość ta wzrosła już do trzystu pięćdziesięciu cząsteczek. Z najnowszych prognoz wynika, iż w połowie dwudziestego pierwszego wieku wartość ta może urosnąć aż do sześciuset.

Skupmy się teraz na głównej przyczynie efektu cieplarnianego, na dwutlenku węgla. Składa się on z dwóch atomów tlenu oraz jednego atomu węgla. Powstaje głównie w wyniku spalania produktów takich jak drewno oraz paliwa organiczne. Do których należą między innymi węgiel, gaz ziemny oraz ropa naftowa. Do wzrostu ilości tego gazu przyczynia się również fakt iż wycinane są olbrzymie połacie lasów, które jak wiadomo w znacznym stopniu absorbują ten jakże szkodliwy dla atmosfery gaz. Słoneczne gazy znajdujące się w atmosferze zatrzymują ciepło. Gdyby ich nie było, temperatura na naszej planecie tak bardzo by spadła iż oceany skuły by się lodem, a wszelkie życie wymarłoby. Niemniej jednak równie szkodliwe może okazać się zachwianie proporcji tych gazów w drugą stronę. Może to być spowodowane przez zanieczyszczenie powietrza. Wtedy ilość ciepła, które będzie uwięzione w atmosferze ulegnie gwałtownemu zwiększeniu co pociągnie za sobą znaczny wzrost temperatury na Ziemi. Rezultatem tego jest fakt iż zaledwie w tym wieku średnia temperatura na Ziemi wzrośnie o pół stopnia Celsjusza. Jak przewidują naukowcy, w połowie przyszłego wieku średnia temperatura może wzrosnąć nawet o cztery stopnie.

Najnowsze badania mówią o tym, iż niemalże jedna piąta ludzi na świecie (to jest około 1 000 000 000 ludzi) oddycha powietrzem, które jest w znacznym stopniu zanieczyszczone gazami, które w większości uważane są za toksyczne. Gazy te to przede wszystkim CO oraz SO2. Są one produktami przemysłowych procesów. Skutkuje to w gwałtownym wzroście schorzeń dolnego odcinka drogi oddechowej. Jest to szczególnie widoczne w przypadku starszych ludzi oraz dzieci. W znacznym stopniu wzrosła również liczba zachorowań na nowotwór skóry. Dzieje się tak ze względu na działanie nadfioletowego promieniowania Słońca. Dociera ono do Ziemi głównie z powodu zniszczeń w warstwie ozonowej.

I tak oto dochodzimy do kolejnego ważnego zagadnienia, którym jest powłoka ozonowa. Znajduje się ona w stratosferze (niektórzy wyszczególniają oddzielną powłokę atmosfery w której znajduje się ta warstwa nazywając ją ozonosferą). Jej głównym zadaniem jest ochrona przed nadfioletowym promieniowaniem słońca poprzez pochłanianie tegoż promieniowania. Niestety za skutek stosowania tak zwanych chloro-fluoro-węglowodorów, które znalazły zastosowanie w aerozolach, lodówkach, a także środkach do czyszczenia, warstwa ozonowa nie może ich wszystkich wchłonąć. Produkte powstającym podczas rozkładu wyżej wymienionych jest chlor. Pierwiastek ten jest bardzo szkodliwy dla powłoki ozonowej jako że niszczy ozon. Prowadzi to do powstawania tak zwanych dziur ozonowych. Pierwsza taka dziura została zaobserwowana w roku 1985 nad Antarktydą. Jest ona w tej chwili największa. Kolejna duża dziura została odkryta w roku 1995 and kawałkiem Europy północnej oraz Arktyką.

Dzięki efektowi cieplarnianemu (oczywiście temu naturalnego pochodzenia) na powierzchni naszej planety panuje średnia temperatura rzędu piętnastu stopni Celsjusza. Gdyby efekt ten nie istniał na naszej planecie panowałaby średnia temperatura około minus osiemnaście stopni Celsjusza.

Różne działania ludzi ciągną ze sobą znaczne powiększenie się stężenia cieplarnianych gazów w naszej atmosferze. Co więcej poprzez efekt cieplarniany wprowadzone zostają do atmosfery freony, które naturalnie w ogóle nie występują w przyrodzie. Takie działania to interwencja we wrażliwy i delikatny ekosystem. Muszą one zatem doprowadzić do zmian w klimacie o skali globalnej.

Wiążą się z tym wykorzystanie do pozyskiwania energii kopalin takich jak węgiel, gaz ziemny czy ropa naftowa oraz wykorzystanie w transporcie, komunikacji, rolnictwie oraz przemyśle źródeł energii, które są wtórne.

Jednym z następstw globalnego ocieplenia może być topnienie lodowych pokryw. To zaś może w konsekwencji spowodować podniesienie się poziomy wód w morzach i oceanach. Stanowi to poważne zagrożenie dla mieszkańców terenów przybrzeżnych oraz lezących przy ujściach rzek. Według ostatnich badań poziom wód morskich i oceanicznych ulega stałemu podnoszeniu średnio o sześć centymetrów na dziesięć lat. Przy dalszym stałym wzroście temperatury powietrza na naszej planecie takie miasta jak na przykład London, Nowy Orlean, Wenecja czy Rotterdam zostaną całkowicie zalane. Innym zagrożeniem wynikającym z ocieplania się klimatu są susze, a co za tym idzie, i pożary.

Człowiek w znacznym stopniu przyczynia się do powiększania efektu cieplarnianego poprzez spalanie coraz większej ilości paliw, wycinanie lasów w celu założenia na tym miejscu miast, zakładów przemysłowych czy dróg. Z powodu braku wody w pewnych miejscach, obniżone zostały plony, chociaż dotychczas były to bardzo żyzne tereny.