Nie ma przesady w określeniu wydm łebskich mianem polskiej Sahary. Wszak z powodzeniem zagrały one w filmie "Faraon".

Wydmy podążające środkiem mierzei Łebskiej- barchany o wyglądzie półksiężyców wygiętych na wschód przesuwają się 10 metrów na rok, trochę wolniej, bo 3 metry na rok poruszają się wydmy paraboliczne. Wszystkie wydmy poruszają się w kierunku południowo wschodnim, zasypując przy tym wszystko co napotkają na swojej drodze.

Owe piaskowe zjawiska z każdym dniem zadziwiają nas coraz bardziej, tworzą nowe góry i doliny. Zasypują jeziora, łamią drzewa, gdy przechodzą przez las. Zagrzebują nawet całe wsie. Łącka Góra licząca 40 metrów wysokości jest najwyższą spośród łebskich wydm, ma pod sobą niegdysiejszą wieś Łączki. Z Łeby także by nic nie pozostało, gdyby ludzie w XVI wieku, nękani ciągłymi "powodziami" piasku, przenieśli się na drugą stronę rzeki i tam zbudowali nowe miasto.

Ruchome wydmy na Mierzei Łebskiej to prawdziwy cud natury i fenomen na skalę europejską. Są one jednymi z najwyższych wydm w Europie, nie bez powodu nazywane polską Saharą. Podobnie jak na prawdziwej pustyni, w okolicach Łeby można wędrować po twardym jak kamień piasku lub całkowicie sypkim, pomarszczonym w regularne fałdki.

Jednak nic nie trwa wiecznie... W walce między roślinami, wydmy coraz częściej przegrywają i przez korzenie, które wiążą ziarna i w ten sposób zatrzymują wydmy.