Spis treści:

Polscy uczniowie najczęściej korzystają z telefonów na lekcjach

Najnowsze badanie PISA 2025 pokazuje wyraźną różnicę między Polską a innymi europejskimi krajami. Tylko 16 proc. polskich 15-latków deklaruje, że w ogóle nie korzysta w szkole z urządzeń cyfrowych w celach rozrywkowych. W krajach Unii Europejskiej jest to aż 34 proc. uczniów.

Różnicę naturalnie widać też w czasie spędzonym przed ekranem. Polscy uczniowie dla rozrywki korzystają z urządzeń cyfrowych w szkole przez średnio 1,6 godziny dziennie, podczas gdy średnia OECD wynosi 1,1 godziny. Jednocześnie do nauki wykorzystują je krócej niż przeciętnie w OECD.

Czy telefon wpływa na wyniki w nauce?

Dane PISA pokazują wyraźną zależność: uczniowie, którzy częściej odczuwają potrzebę bycia online i odpowiadania na wiadomości osiągają przeciętnie słabsze wyniki w nauce. OECD zwraca również uwagę, że w skali wszystkich badanych krajów wyniki znacząco pogarszają się, gdy korzystanie z mediów dla rozrywki przekracza około godzinę dziennie.

Aż 74 proc. polskich 15-latków przyznaje się do sięgania po telefon w czasie lekcji, co skutkuje rozproszenie uwagi. Średnia uczniów w Unii Europejskiej doświadczających problemów z koncentracją na lekcjach przez smartfony wynosi 59 proc. Jeszcze większy niepokój budzą dane dotyczące potrzeby pozostawania online: podczas lekcji odczuwa ją 62 proc. polskich uczniów, podczas gdy w UE jest to 49 proc., a w OECD 44 proc. To oznacza, że nawet jeśli telefon jest wyłączony lub schowany, to zajmuje myśli uczniów i nie pozwala skupić się na zajęciach.

Czy zakaz używania smartfonów w szkołach pomoże uczniom?

Dane PISA 2025 pokazują sytuację sprzed dużej zmiany w polskim prawie. W czasie badania tylko 18 proc. polskich 15-latków uczęszczało do szkół, w którym obowiązywał zakaz używania telefonów na terenie całej placówki. Od 1 września 2026 roku zmieniły się zasady i w życie wszedł ustawowy zakaz używania m.in. smartfonów i smartwatchy w szkołach podstawowych.

Zakaz używania smartfonów w szkołach usunie jedno z najłatwiej dostępnych źródeł rozproszenia uwagi uczniów, ale nie daje gwarancji znacznych efektów. Uczucie potrzeby bycia online, odpisywania na wiadomości i przeglądania mediów społecznościowych może utrzymywać się nawet bez dostępu do smartfona, a więc wciąż prowadzi do rozproszenia uwagi. Z drugiej strony istnieje szansa, że takie rozwiązanie poprawi samopoczucie uczniów i relacje między nimi.

Największy efekt może przynieść ograniczenie urządzeń cyfrowych wykorzystywanych do celów rozrywkowych połączone z edukacją cyfrową i nauką świadomego korzystania z technologii.

Źródła: bryk.pl, oecd.org, ibe.edu.pl, gov.pl

Krzysztof Torój

Przeczytaj także:

Zmiany w szkołach od 1 września. Nowe przedmioty i zakaz smartfonów

Zmiany w podstawie programowej. Edukacja medialna na wybranych przedmiotach

 

Smartwatch w szkole. Czy jest tak samo zabroniony jak telefon?