Popracuj nad swoją samooceną

Jeśli będziesz miał poczucie własnej wartości, złośliwości ze strony innych będą po tobie, przysłowiowo mówiąc, spływać jak po kaczce. Sporządź listę swoich pozytywnych cech. To pokaże ci, co jest w tobie wyjątkowe i co odróżnia cię od innych ludzi. W ten sposób podniesiesz swoją samoocenę i nie będziesz przejmował się tym, co mówią o tobie inni. Poznaj też swoje negatywne według ciebie cechy, a potem je po prostu zaakceptuj. Każdy z nas myśli, że ma za duży nos czy zbyt okrągłą twarz. Nikt nie jest doskonały. „Taki, jaki jesteś, jesteś fajny, nie musisz być idealny”. 

Zmień wartość wyśmianej cechy

Zmień cechę, którą ktoś uważa za negatywną, w coś pozytywnego. Kolega powiedział ci, że jesteś zbyt niski? Przypomnij mu, że „małe jest piękne”. Jeśli ktoś sugeruje, że przydałoby ci się zrzucić kilka kilo, odpowiedz, że przynajmniej zimą będzie ci ciepło. Koleżanka śmieje się, że masz duże uszy? „Będę lepiej słyszeć”. Jeśli spojrzysz pod odpowiednim kątem, każda twoja „wada” może stać się zaletą. 

Poćwicz odpowiedzi 

Nie musisz być od razu „mistrzem ciętej riposty”. Wymyśl w domu kilka stałych odpowiedzi, których będziesz używał po usłyszeniu złośliwego komentarza. To może być choćby: „Nie zniżę się do twojego poziomu, bo musiałbym się położyć”. Dzięki temu żadne stwierdzenie nie wytrąci cię z równowagi. Zawsze będziesz wiedział co powiedzieć, a osoba krytykująca zobaczy, że nie ma nad tobą przewagi. 

Możesz też spróbować poigrać z ambicją atakującego. Upomnij go, że mówienie takich niemiłych komentarzy nie przystoi człowiekowi z klasą. Zakończenia są dwa: albo odejdzie zdenerwowany, albo, co byłoby lepsze dla otoczenia i niego samego, zacznie się zastanawiać nad tym, że może faktycznie masz rację. 

Uśmiechaj się

Zdezorientuj przeciwnika. Jeśli ktoś cię atakuje, ma na celu zdołowanie cię lub zdenerwowanie. Twoja złość da mu największą satysfakcję. Pokaż, że nie udało mu się osiągnąć celu. Odpowiedz z uśmiechem, spokojnie i jak najmilej potrafisz. Atakujący nie jest przygotowany na taką reakcję. Dzięki temu nie będzie kontynuował krytyki, a zacznie się zastanawiać: „Co tu się dzieje?”. 

Przeanalizuj kontekst

Często bywa tak, że złośliwy komentarz w zamierzeniu nie miał być złośliwy. Ktoś może po prostu nie zdawać sobie sprawy z tego, że uwaga była dla ciebie niemiła. Spróbuj wyłapać intencje mówiącego. Pamiętaj też, że należy odróżnić złośliwość od konstruktywnej krytyki. Przemyśl, czy krytyka miała jakieś podstawy. Jeśli tak, przeanalizuj uwagę, to pomoże ci się zmienić na lepsze, jeśli nie – po prostu ją zignoruj, przecież znasz swoją wartość. Spójrz także na to, czy ktoś wypowiedział jakieś zdanie w złości. Prawdopodobnie sam nie raz myślałeś w gniewie: „Jeszcze jedno słowo i go zabije”, a wiadomo, że nie zrobisz tego, choćby wygłosił godzinny monolog. Zdenerwowanie nie sprzyja logicznemu myśleniu.

Relacje z rówieśnikami nie muszą być trudne, a z każdej sytuacji jest wyjście. Pamiętaj tylko, że najlepszym rozwiązaniem jest rozmowa, a nie fizyczna czy psychiczna agresja.