A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi. Stworzył, więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; (Księga Rodzaju- cyt. za Biblią Tysiąclecia)

Człowiek został stworzony przez Boga jako mężczyzna i kobieta, dwie samodzielne i odrębne istoty połączone wzajemną miłością. Bóg stworzył ich na swój obraz i podobieństwo i nakazał im: rozmnażajcie się i zaludniajcie ziemię.

Jednocześnie Bóg wskazał zasady ich wzajemnej relacji - ustanowił przykazanie "Nie cudzołóż". Zarówno Stary jak i Nowy Testament wielokrotnie wspominają o niebezpieczeństwach jakie niesie ze sobą złamanie tego przykazania. "Nie cudzołóż" oznacza tu nie tylko złamanie zasady wierności partnerowi w małżeństwie, ale także kontakty przedślubne czy też innego rodzaju wykroczenia przeciwko dobru małżeńskiemu.

Stary Testament traktuje owe zasady niezwykle surowo, w księdze kapłańskiej czytamy: "Ktokolwiek cudzołoży z żoną bliźniego, będzie ukarany śmiercią, i cudzołożnik, i cudzołożnica."

W Nowym Testamencie czytamy słowa Jezusa: "Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa" i dowiadujemy się, że cudzołóstwa można się dopuścić nie tylko poprzez fizyczna zdradę małżonka, ale także przez pożądliwe, grzeszne myśli, zamierzenia i słowa.

Małżeństwo dla chrześcijanina jest dobrem, jest po to jest dane człowiekowi, aby potrafił poradzić sobie i właściwie ukierunkować swoje uczucia, służy też ochronie potomstwa, które jest konsekwencją życia małżeńskiego i bez którego rodzina nie jest pełna. Nakazy zawarte w przykazaniach lub też inne religijne wskazówki służą parze małżeńskiej jako wzór postępowania, ich przestrzeganie gwarantuje dobre i szczęśliwe życie małżeńskie i rodzinne

W chrześcijańskiej religii małżeństwo jest sakramentem, czyli szczególnym znakiem i przekazaniem łaski Bożej. Chrystus powiedział: "Co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela" (Mk 10,9) co oznacza, że to co zostało ustanowione przez Boga nie może podlegać indywidualnej ocenie człowieka. Ze względu na to, że mężczyzna i kobieta są w swej istocie odbiciem doskonałości Boga winni są sobie miłość i głęboki szacunek, a wierność małżeńska jest tych uczuć istotną częścią. Nie można kochać i szanować drugiej osoby jednocześnie zdradzając ją.

Jednak przykazania "Nie cudzołóż" nie można traktować tylko dosłownie: nie zdradzaj fizycznie męża lub żony. W tym nakazie chodzi też o to, aby dbać o jakość wzajemnych relacji, pielęgnować swoje życie uczuciowe.

Miłość małżeńska powinna być pozbawiona egoizmu, prymitywnego pożądania, za to powinna być dawaniem dobra, budowaniem jedności i duchowym ubogacaniem drugiej osoby. "Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego"(I Kor). Dlatego osoby zamężne powinny przez całe wspólne życie dbać o jak najlepsze relacje ze sobą, pielęgnować swoją więź: uczestniczyć w radościach i problemach drugiej osoby, wzajemnie się sobą opiekować i wzmacniać, jak najczęściej okazywać sobie miłość i szacunek. Małżonkowie staje się za siebie odpowiedzialni: za swoją psychikę, duchowość i ciało.

Zdrada małżeńska, współżycie przed ślubem, oszukiwanie małżonka, oglądanie pornografii, rozpusta, prostytucja i inne to złamanie zasady: "nie cudzołóż".

Przekroczenie szóstego przykazania u każdego powoduje poważne szkody. Jest sprzeczne z podstawowymi ludzkimi wartościami, oznacza brak szacunku dla innych i dla samego siebie i jest niegodnym sposobem przeżywania naszego człowieczeństwa.