Wzrastająca konkurencyjność, znaczny wzrost, swobodny obieg oraz możliwość dotarcia do danych, przyczyniły się, do tego, że znaczącą pozycję na rynku osiągną tylko te przedsiębiorstwa, które potrafią dostosować się do zmieniających się warunków. Dawniej zmiany pojawiały się rzadko, w dzisiejszych czasach pojawiają się notorycznie. Badacze gospodarowania określili parę modeli zarządzania organizacjami. Są jednak zgodni co do tego, że w perspektywie, rozwijać się będą optymalnie tak zwane organizacje uczące się.

Człowiek jako istota społeczna

Zawsze można było zaobserwować, że ludzie łączyli się w duże skupiska. Określenie, że człowiek jest istotą społeczną jest uzasadnione. Wydarzenia związane z powstawaniem skupisk budowanych przez społeczeństwo są bardzo interesujące. Organizacje bardzo szybko rozwijały się w momencie wzrostu gospodarczego i globalizacji. Rozwój instytucji, stale rosnąca konkurencja, wciąż pojawiające się organizacje stały się przesłanką do wypracowania innowacyjnych modeli zarządzania. Wzrastająca konkurencyjność, znaczny wzrost, swobodny obieg oraz możliwość dotarcia do danych, przyczyniły się, do tego, że znaczącą pozycję na rynku osiągną tylko te przedsiębiorstwa, które potrafią dostosować się do zmieniających się warunków. Dawniej zmiany pojawiały się rzadko, w dzisiejszych czasach pojawiają się notorycznie. Badacze gospodarowania określili parę modeli zarządzania organizacjami. Są jednak zgodni co do tego, że w perspektywie, rozwijać się będą optymalnie tak zwane organizacje uczące się.

Ludzkie oblicze organizacji

Ze zmianami zachodzącymi w gałęziach gospodarki wykazano, że skuteczne zarządzanie firmą, to nie rozkazy wydawane prze przełożonego. Zrezygnowano z modelu, który określał, że najważniejszy w firmie jest szef, a cała reszta współpracowników to tylko pionki, którymi się posuwa.

Pojęcie organizacji uczącej się, można definiować, że są to przedsiębiorstwa wśród, których gromadzą się osoby, które chcą się kształcić. Ale czy można mówić o organizacji uczącej się w przypadku indywidualnych podwładnych, którzy chcą się rozwijać?

Istnieją przecież obszary, gdzie pracownicy szkolą się, kształcą, ale organizacja, nie działa jako ogół, całokształt.

Czemu tak się dzieje? Dlatego, iż organizacja to instytucja bardzo skomplikowana. Tak jak ludzie. Na przykład zdarza się tak, że osoby wyjątkowo uzdolnione matematycznie nie radzą sobie z sytuacją rodzinną. Taki człowiek z jednej strony może odnieść sukces naukowy a z drugiej może ponieść porażkę w życiu osobistym. Znajomość matematyki nie zawsze pomaga ludziom w odnalezieniu się we wspólnocie. O organizacji możemy mówić w podobny sposób. Przedsiębiorstwo również może mieć swoje komórki, które miałyby interesujące rozwiązania, jednak nie gwarantuje to przedsiębiorstwu sukcesu, a nawet przedsiębiorstwo może przestać funkcjonować. Gdyby lepiej rozważyć oraz przemyśleć ten problem, możemy zauważyć, że dużo spraw, które odnoszą się do nas, możemy też odnieść do organizacji.

Żeby zapewnić dobre funkcjonowanie przedsiębiorstwa należy wdrożyć określone działania. Ze współpracującym z inteligentnymi osobami i grupami mechanizmu może powstać organizacja ucząca się. Jest to jednak trudne stworzyć taką organizację. Należy jeszcze określić czy przedsiębiorstwo inteligentne to przedsiębiorstwo uczące się. Organizacja inteligentna za pomocą swoich pracowników unifikuje naukę oraz używa jej. Organizacja inteligentna to taka, która jest w stanie zauważyć różnorodne przemiany, które następują w jej otoczeniu. Dzięki temu uczy się, a nabyte umiejętności może wykorzystać do osiągnięcia określonej pozycji na rynku. Nabyte umiejętności informacje nie są jednak wystarczające.

Czynnik kariery - planuj w kategoriach całokształtu, całości

Dotychczas przedsiębiorstwa określały swoje położenie rynkowe na podstawie poniższych wskaźników. Jeden z tych wskaźników to dochód firmy, który przekłada się nieraz na wartość akcji przedsiębiorstwa. Następnym wskaźnikiem przy pomocy, którego określało się układ przedsiębiorstwa na rynku była płynność finansowa. Często jednak zdarzało się tak ,że firma osiągała wysokie zyski i plasowała się na wysokich pozycjach na rynku a mimo to upadała. Dlatego przy długookresowym badaniu pozycji przedsiębiorstwa oprócz dwóch kryteriów wymienionych powyżej, bierze się pod uwagę inne czynniki. P. Senge - wybitny amerykański badacz, który interesował się zagadnieniami kierowania, przeprowadził badania na temat funkcjonowania organizacji, a także określił strefy, które pomagają osiągnąć wysoka pozycję. Ten amerykański uczony dokonał podziału nieźle funkcjonującej organizacji na 5 części.

Sposób myślenia całościowego jest jednym z czynników, który decyduje o tym czy przedsiębiorstwo może się kształcić, może nabywać wiedzę i działać na rynku. Patrzenie na całe otoczenie przedsiębiorstwa czyli na wspólne oddziaływania i współpracę jest sednem sposobu myślenia systemowego

W takim sposobie myślenia ważne jest, żeby w warunkach kompletnego bałaganu odnaleźć zjawiska i powiązania między elementami otoczenia. Sens myślenia systemowego można przedstawić przy pomocy takiej maksymy: otoczenie jest systemem, odszukaj właściwości funkcjonowania tego systemu, a będziesz czerpał z niego korzyści.

System to jego elementy wraz z powiązaniami. Taki wzór systemu to np. rodzina, w której osoby są elementami systemu, a między osobami istnieją jakieś powiązania. Istotne jest to, żeby system chciał osiągnąć balans. Jeżeli balans się zachwieje, i spadnie poniżej określonego poziomu system nie będzie funkcjonował. System dobrze funkcjonuje wtedy kiedy naprawia swoje błędy. Może wykonywać takie czynności dzięki ujemnemu oraz dodatniemu sprzężeniu zwrotnemu. Jeżeli firma, w której zwiększa się liczba zleceń i wzrasta zbyt, nie zastosuje nowych, efektywnych rozwiązań zarządzania oraz nie przyjmie nowych osób do pracy, nie nadąży z realizacją zleceń. Kwestię tę można rozwiązać przyjmując nowe osoby do pracy. Wtedy system będzie miał możliwość odzyskania bezpiecznego poziomu. Ale może pojawić się taka sytuacja, że zwiększenie ilości zatrudnionych przyczyni się do powstania braku miejsc w przedsiębiorstwie. Dlatego, aby odzyskać równowagę, następnym punktem powinno być rozbudowanie firmy. Należy wziąć pod uwagę jeszcze na przykład zapotrzebowanie na produkty, zdolności sprzedażowe itp. W dzisiejszych czasach, na rynku utrzymują się te firmy, które umieją odnaleźć się w zmiennym otoczeniu oraz te, które umieją reagować na pojawiające się zmienne procesy. Mowa o sprawności firmy do dostosowywania się do zmiennych warunków w razie konieczności.

Czasem zdarza się tak, że wykorzystanie myślenia systemowego w paru obszarach przedsiębiorstwa umożliwia powstanie organizacji uczącej się z przedsiębiorstwa.

Takie patrzenie na całość opiera się na strategii długookresowej. Należy wyczuć jak będzie zachowywać się przedsiębiorstwo i jak będzie reagować środowisko najbliższe i dalsze w przeciągu do kilkudziesięciu lat. Bardzo istotne jest aby pomimo mocnej pozycji przedsiębiorstwa obserwować i przewidywać jakie zmiany mogą zajść w firmie. Aby przybliżyć co to jest myślenie systemowe można podać sytuację kiedy kierownik ma postanowić co ma zrobić z osiągniętymi przychodami, czy ma je przeznaczyć na rozwój podwładnych, czy na rozwój techniki, czy zainwestować w produkcję. Gdy kierownik do spraw finansów współpracuje jedynie np. z akcjonariuszami, nie myśli wtedy systemowo, a niewykluczone jest, że nie doprowadzi do polepszenia sytuacji rynkowej przedsiębiorstwa.

System nie jest najważniejszy

Innym czynnikiem, za sprawą którego możliwy jest wzrost i utrzymanie się przedsiębiorstwa na rynku jest indywidualne podejście pracowników do swoich obowiązków, ich wczucie się w swoją rolę. Ma to polegać na tym, że podwładny realizując cel przedsiębiorstwa będzie wiedział, że jednocześnie realizuje swój cel, że przy tym się uczy i kształci, zdobywa nową praktykę. Ale aby to osiągnąć ważne jest uczucie własnej pewności. Ważna jest więc motywacja własna, aby mówiąc o systemie stać się jednocześnie jego elementem- podwładnym-osobą.

Następnym czynnikiem wyznaczonym przez Sengea, który musi zaistnieć, aby powstała organizacja samoucząca się jest tak zwana praca na modelach mentalnych. Wiadomym jest, że wszystkie przedsiębiorstwa tworzą osoby, społeczeństwo. To ludzie stanowią główny element organizacji. Ludzie sprawiają, że przedsiębiorstwo działa na rynku, poprawia swoją pozycję na rynku czy nawet zostaje zlikwidowane. Wszyscy pracownicy pojawiający się w firmie mają praktykę, jakieś przyzwyczajenia, wartości, przemyślenia, z których korzystają w codziennych sytuacjach. Wszyscy również zostali wychowani i wychowują się w innych domach, w innej kulturze, w swoim indywidualnym światku. Zbudowanie warunków, w których pracownicy będą ze sobą przebywać i będą czuć się pewnie jest właśnie pracą na modelach mentalnych. Polega to na umiejętności zapanowania nad powiązaniami, które pojawiają się pomiędzy osobami. Chodzi o to by zapanować nad relacjami międzyludzkimi, które są tak różne i aby te rozbieżności nie doprowadziły do powstania kłótni, sprzeczek i zastojów. Ludzie, którzy zajmują się pracownikami i dbają o ich wzajemną współpracę, muszą zapewnić im możliwość do tego, by mogli w sposób nieskrępowany mówić o swoich przemyśleniach, wyrażać swoje zdanie oraz poddawać propozycje rozwiązań. Ale na pozytywnej współpracy nie może zależeć jedynie indywidualnym osobom. Wszyscy członkowie organizacji powinni mieć na uwadze dobro organizacji i dobro pozostałych współpracowników.

Gdy w przedsiębiorstwie pojawią się spory, należy je wyjaśnić mądrze i uczciwie. Jeżeli pracownicy przedsiębiorstwa będą wiedzieli, że mogą mówić o swoich problemach, jeśli będą wiedzieć, że będą wysłuchani, będą pracować dla dobra przedsiębiorstwa efektywnie i w sposób najlepszy z możliwych.

Praca na modelach mentalnych ma za zadanie doprowadzić to tego by pracownicy stworzyli jednorodne, wspólnie działające skupiskom, które pracuje na te same cele.

Przy pracy na modelach konieczne jest zbudowanie takich warunków, aby możliwa była współpraca między pracownikami. Zdarza się, że członkowie organizacji uważają, że umieją się porozumieć, ale nie ma nikogo, z kim mogliby porozmawiać. Takie zdarzenie zagraża więcej w porównaniu z takimi okolicznościami kiedy pracownicy nie umieją się porozumieć. Taka sytuacja prowadzi do nieżyczliwości, rozczarowania a nawet wyobcowania. Jeżeli nie ma obszarów, które umożliwiają wymianę danych, dużo tych danych rozejdzie się po przedsiębiorstwie innymi drogami. Kanały te nie zachowują danych w niezmienionej formie. Wtedy zacznie spadać motywacja do pracowania. Przykładem może być sytuacja, kiedy jakiś podwładny usłyszy gdzieś "za kulisami", że firma będzie restrukturyzowana, i powie komuś, że będą zwalniać z pracy, a faktycznie zwolnią parę ludzi, pojawi się spór, nieporozumienie. Przyczyną tego jest podanie niepełnych danych o tym, że to na razie pomysł restrukturyzacji, a jeśli faktycznie przedsiębiorstwo będzie restrukturyzowane, to wszyscy oficjalnie będą o tym wiedzieć, jak również o decyzjach, które zostaną postanowione. Niedomówienia i pogłoski stają się przyczyną sporów, ludzie się boją, skarżą, obmawiają. Należy określić zasady przekazywania wiadomości, a wtedy można uniknąć wielu problemów. Pracownicy wiedzą czego się mogą spodziewać, wiedzą jakich zmian mają oczekiwać, nie boją się.

Następny wskaźnik ważny dla sprawnego działania organizacji samouczącej się jest powiązany z wyżej wymienionymi wskaźnikami i z nich wynika. Można zbudować pracownikom taką firmę, w której nie będą się bać, będą dążyli do celów firmy, które będą również ich celami i stworzą z innymi pracownikami spójną grupę. Jeżeli oprócz wyżej wymienionych czynników zapewni się ludziom możliwość bycia sobą, wyrażania swoich odczuć, to zapewnia się wtedy również dobre warunki do uczenia się w grupie.

Biorąc pod uwagę, to że każdy człowiek jest inny, i że każdy ma jakieś marzenia, rozmawiając z pracownikami, można zbudować taki system, w którym pracownicy będą się kształcić, a nie będą kształconymi.

Następnym wskaźnikiem, końcowym, który pokazuje kiedy organizacja może być samoucząca się jest pracowanie nad wizją organizacji. Ten wskaźnik jest powiązany z innymi wskaźnikami, powyżej opisanymi.

Żeby podtrzymywać indywidualną motywację do pracy w przedsiębiorstwie konieczna jest wewnętrzna mobilizacja podwładnych do rozwiązywania celów przedsiębiorstwa. Ważne jest aby pracownicy wiedzieli, że mogą się zaangażować w rozwiązywanie problemów przedsiębiorstwa, mogą dostarczać nowe pomysły i kreować działania przedsiębiorstwa.

Tylko dzięki powyższemu istnieje możliwość występowania jeszcze jednego wskaźnika określonego przez Senge, a tym wskaźnikiem jest powiązanie dążeń pracowników z dążeniami przedsiębiorstwa. W przedsiębiorstwach, które chociaż w najmniejszym stopniu starają się być organizacją samouczącą się na wszelakich kursach należy mówić pracownikom, że jeśli chcą to mogą teraz i w przyszłości wpływać na rozwój przedsiębiorstwa. Trzeba aby pracownik wiedział, że w organizacji może mówić o wszystkich dręczących go sprawach. Nieprawdą jest, iż prościej jest uzmysłowić dyrektorom, kierownikom, szefom, że mają wpływ na działalność przedsiębiorstwa. A to dlatego, że osoby pracujące na niższych szczeblach mogą szybko zobaczyć co się zmienia w przedsiębiorstwie w rezultacie ich osobistych poczynań.

Powyżej opisane wskaźniki pokazują, że organizacja ucząca się powinna stworzyć możliwość do kształcenia się, do szanowania się pomiędzy pracownikami, a pracownicy żeby mieli możliwość tworzenia wspólnych grup, zespołów. Przedsiębiorstwo samouczące się jest charakterystycznym obszarem, gdzie występuje niejednorodność, rozmaitość, ale jednocześnie jego pracownicy tworzą spójne zespoły, działają razem. W przedsiębiorstwie istnieją możliwości nauki, uczenia się przez jego pracowników.

A jak jest w rzeczywistości?

Jakieś przedsiębiorstwo było w trudnej sytuacji finansowej. Szef przedsiębiorstwa poprosił doradców o rozwiązanie tego problemu. Chciał, aby nastąpiły zmiany, poprawa, pozyskanie innego majątku. Szef tego przedsiębiorstwa myślał, że pomoże to firmie wyjść z kłopotów. Zdawał sobie jednak sprawę z tego, że zaangażowanie majątku z zewnątrz, napotka trudności głównie ze strony podwładnych, związków zawodowych itp. W tej sytuacji kierownik nie mógł nic zrobić. Sprawa była bardzo ciężka, ponieważ przedsiębiorstwo dawało zatrudnienie większości ludziom z tamtych terenów. Konsultanci, którzy mieli za poprawić sytuację formy, postanowili tak rozwiązać problem. Zwołali w jednym miejscu głównych kierowników i tych, którzy reprezentowali związki zawodowe- w ten sposób rozpoczęli postępowanie. Pomieszali ludzi i usadzili ich parami, a następnie zaczęli ich uczyć współpracy oraz skupiania uwagi na sprawach firmy. Doradcy doprowadzili to tego, że pracownicy zaczęli myśleć o dobru całego przedsiębiorstwa i zaczęli wspólnie myśleć. W niedługim czasie okazało się, że po rozmowach pracownicy doszli do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie zaangażowanie obcego majątku. Kierownik był bardzo zdziwiony. Doradcy pokazali, że współpraca działa na korzyść przedsiębiorstwa.

W Niemczech w jednym z miast doszło do spotkania paru ważnych załóg tych właśnie miast. Przyczyną tego zebrania było niezadowolenie ludzi z działania urzędów państwowych. Ustalono, iż 28 tysięcy osób, które pracują w urzędach publicznych będą odtąd pracować jak w przedsiębiorstwie usługowym- ustalenie tego zostało potraktowane jako wizja wszystkich osób. Najpierw przeprowadzono dokładne badania na temat satysfakcji odbiorców usług administracyjnych. Potem zapytano 28 tysięcy ludzi co myślą o działaniu administracji. Na podstawie przeprowadzonych badań i obserwacji sporządzono protokół, w którym pokazano co myślą o swojej pracy i o sobie ludzie z gałęzi publicznej oraz co o tym sektorze myślą klienci. W kolejnym punkcie przekazano protokoły wszystkim szczeblom administracyjnym i kazano przeczytać ten protokół po czym należało poprawić działania sektora na podstawie przekazu: pracujemy w przedsiębiorstwie usługowym. Wszystkie piony porozumiewały się i razem działały, ludzie z pionów zostali wymieszani to znaczy, że np. strażak polepszał swoje działania porozumiewając się z osobami z różnych szczebli świadczących usługi. Wiele razy zdarzało się, że strażak współpracował z użytkownikami jego usług itd. Osiem miesięcy później, czyli po całym postępowaniu zapisano ogół poprawek, które wprowadzano do powszechnych czynności. Po tym procesie funkcjonowanie gałęzi publicznej było pozytywnie postrzegane przez klientów tej gałęzi.

W gminie polskiej, gdzie zdecydowano się wprowadzić działania, które prowadziłyby do jej rozkwitu, skoncentrowano się na tym żeby taktyka wzrostu dała się zastosować i żeby społeczeństwo było jej świadome. Osoby odpowiedzialne za tę strategię robili wszystko, żeby nie doszło do takich okoliczności, w których napisano by raport a następnie schowano go. Zaangażowano ponad sto ludzi i połączono je w kilka grupek (osoby te mieszkały w tej gminie i chciały pomóc w strategii jej wzrostu). Ludzie ci przychodzili na zorganizowane przez fachowców szkolenia. W rezultacie takich spotkań sporządzono kilka taktyk wzrostu gminy. Ważne jest to, że osoby, które chodziły na te szkolenia, chciały przyczynić się do rozwoju gminy. Gdy trzeba było dokonać trudnego wyboru, pytano społeczeństwo co chce ono zmienić, ulepszyć w gminie. Potem wszystkie projekty, plany aby mogły zostać zrealizowane, trafiały do fachowców głównie z dziedziny ekonomii. Ich zadaniem było sporządzenie właściwej taktyki wzrostu gminy. Jednak nie mieli oni zaczynać od punktu zerowego, tylko mieli zebrać pomysły i nadzieje osób mieszkających w gminie, którzy uczestniczyli w warsztatach, a następnie na ich podstawie mieli opracować plany, które można by było wdrożyć. W rezultacie, wszyscy, którzy brali udział w spotkaniach mogli odszukać w sporządzonej strategii indywidualne koncepcje oraz rozważania. Aktualnie gmina, w której dokonywano tych zmian, rozwija się najszybciej spośród innych w jej województwie. Na powyższym przykładzie można pokazać jak gmina może stać się organizacją samouczącą się. Ważne jest aby jak najwięcej osób brało udział w takich projektach. A realizacja takiego zamierzenia jest możliwa we wszystkich przedsiębiorstwach. Jeśli ludzie uczestniczą w powstawaniu strategii przedsiębiorstwa, to wiedzą, że są ważni, że się uczą a oprócz tego czują, że działają razem ze wszystkimi, wszyscy dążą do realizacji jednego zamierzenia.