Zazwyczaj czujemy się lepsi od zwierząt, czujemy dominacją nad nimi i resztą świata. Niestety przekonanie to prowadzi do gorszego traktowania i nadużywania ich praw. Taki rodzaj postępowania napotkał sprzeciw ze strony ekologów całego świata. Rozumieją oni rolę zwierząt w przyrodzie. Problemem zainteresowało się również UNESCO, które opracowało (1978 rok) Światową Deklarację Praw Zwierząt. Jest ona swego rodzaju bazą umożliwiającą wszystkim państwom wprowadzenie praw ukrócających problem. Główne myśli preambuły Deklaracji Praw Zwierząt mówią o tym, że:

  • każde zwierze posiada pewne prawa;
  • brak znajomości lub ignorancja tych praw kieruje człowieka w stronę przestępstwa przeciwko zwierzęciu, jak i naturze;
  • człowiek akceptuje współistnienie każdej żywej istoty, dlatego też od najmłodszych lat należy uczyć go obserwować, poznawać, rozumieć, szanować i wreszcie kochać zwierzęta.

Na podstawie Deklaracji Praw Zwierząt również i w Polsce z dniem 21.08.1997 roku uchwalono Ustawę o ochronie zwierząt (Dz.U. z 1997 r. Nr 111 poz.724).

Każdy akt prawny powstał w celu ochrony zwierząt, które narażone są na cierpienia ze strony człowieka; dotyczy to sfery fizycznej i psychicznej zwierzęcia.

Duży problem dotyczy zwłaszcza zwierząt hodowlanych, które przeznaczone są na ubój dla pozyskania żywności lub w innych celach. Trzymane są one w niewoli przy dużym zagęszczeniu, co wzmaga w nich agresję oraz stres. Niejednokrotnie są to pomieszczenia chłodne lub zbyt gorące. Dodatkowo zwierzęta te są tuczone lub modyfikowane genetycznie, co prowadzi do większej masy, a później zysku. Taka świnia czy krowa często ma problemy ze stawami, ponieważ nie wytrzymują one nadmiernego obciążenia. W przypadku gęsi poddanych tuczeniu problemem są stłuszczenia wątroby. Innym zagadnieniem jest transport tych zwierząt. Często podczas podróży zwierzęta są narażone na działanie promieni słonecznych (brak cienia); niejednokrotnie nie są karmione i są bite np. podczas załadunku.

W przypadku braku kwestionowania aktualnych proporcji mięsa w diecie zawartych w zasadach żywienia, trudnym jest przystanie na ubój zwierząt dla pozyskania futer, strusich piór, kości słoniowych i innych kaprysów modnego ubioru. Nadużyciem jest również wszelka działalność służąca rozrywce przyjemności człowieka, a szkodliwa dla zwierząt. Niestety często widzimy tego przykłady i pozostajemy bez reakcji, ponieważ takie złe postępowanie zapuściło już korzenie w świadomości ludzkiej. Jest na to wiele przykładów:

  • wyścigi konne, poprzedzane intensywnym treningiem mogącym doprowadzić do zawału serca lub urazów (złamania kończyn zwłaszcza podczas skoków nad przeszkodami) zwierzęcia. Ostatnimi czasy zdarzają się nawet przypadki stosowania środków dopingujących u koni, co podwyższa ich sprawność fizyczną;
  • myślistwo, będące swego rodzaju selekcjonerem w przyrodzie w większości jest niczym innym, jak tylko wątpliwą rozrywką;
  • cyrk, w którym zwierzęta się tresuje często w sposób całkowicie amoralny (zwłaszcza te dzikie). Zwierzęta w cyrku zmuszane są siłą do nienaturalnego zachowywania się i często żyją w niewłaściwych, a czasem wręcz karygodnych warunkach;
  • ogrody zoologiczne, będące gettem dla zwierząt naturalnie żyjących na ogromnych przestrzeniach i dalekich od tych w zoo warunkach. Jedynym ich plusem jest możliwość poznania przez człowieka zwierząt, ale przecież to samo można zobaczyć w filmie przyrodniczym;
  • rodeo, którego korzenie sięgają starożytnego Rzymu to brutalna forma zabijania zwierząt nazywana przez niektórych sportem. Szczęśliwie tylko w nielicznych krajach corrida cieszy się popularnością. Podobnie sprawa się ma z innymi formami rozrywki polegającymi na prowokowaniu walki pomiędzy różnymi zwierzętami, np. psami czy kogutami. Zwierzęta szczuje się przeciwko sobie;
  • testy na zwierzętach, które niekiedy są potrzebne (przykładowo w genetyce, która pozwala nam odkrywać metody i formy leczenia wielu groźnych chorób), często funkcjonują dla naszej wygody, np. testuje się kosmetyki na zwierzętach.

Musimy pamiętać, że mamy ogromny dług wdzięczności wobec zwierząt. Wyświadczają nam wielką przysługę, mamy z nich znaczne korzyści, niestety to one a nie my płacą za to ogromną cenę. Wszystko, co mamy osiągnęliśmy poprzez ograniczenie ich wolności. Choć często nasze działania są uzasadnione, należy traktować zwierzęta z pełnym szacunkiem. One też czują ból.

Na dzień dzisiejszy tylko w Unii Europejskiej aż 12 milionów zwierząt poddawanych jest testom medycznym. Na pewno większość z nich jest słusznych, jednak należy wnikliwie je kontrolować, ponieważ zdarzają się przypadki, kiedy mogłoby się ich uniknąć i dociec czegoś bez zadawania bólu zwierzętom. Często takie testy prowadzą do cierpienia i śmierci organizmu. Unia Europejska wprowadziła dyrektywę, która ma chronić zwierzęta, na których wykonywane są badania przed zbytecznym cierpieniem. Jest to dyrektywa 92/32/EEC, której sens leży w ujawnianiu wyników badań przez wszystkie kraje, dzięki czemu zapobiegać się ma powtarzaniu wykonanych przez jeden kraj w innym.

Inną ważną dyrektywą unijną jest dyrektywa 86/609/EEC, która zakazuje przeprowadzania testów na zwierzętach w przypadku, gdy istnieją inne dostępne metody badawcze.

Inny problem stanowi złe traktowanie zwierząt w domostwach zarówno miejskich, jak i wiejskich. Często mają one określone role, a w zamian nie dostają ani właściwej opieki, ani godnych warunków do życia. Jak wiadomo mieszkańcy miast mają częsty kaprys, bądź też ochotę na psy różnych ras potrzebujących mnóstwo miejsca. Tym psom nie wystarczy M4 w 10 piętrowym bloku, one potrzebują co najmniej wiejskiego gospodarstwa. Jaką karą jest trzymanie psa myśliwskiego w bloku i wyprowadzanie go do malutkiego parku, gdzie i tak musi mieć cały czas założony kaganiec? Podobnie sprawa dotyczy zamykania psów na wiele godzin samych w mieszkaniu, a potem ich karceniu np. za załatwienie potrzeby fizjologicznej, czemu nie są winne. Inny problem występuje na wsi. Ludzie często bez wyobraźni zostawiają psy w budach, w chłodne zimowe noce nie zadbawszy wcześniej żeby je ocieplić. Również łańcuchy, którymi przypina je się do budy nie są zbyt zdrowym rozwiązaniem, ponadto często są zbyt krótkie żeby zwierze swobodnie się poruszało.

Często zwierzęta domowe kupowane są bez przemyślenia. Traktuje się jak zabawki albo ozdóbki. Niejednokrotnie po zakupie zwierzaka jest problem, kto ma się nim zająć, kto ma mu wymienić trociny lub kto ma z nim wyjść na spacer. To bardzo przykre, ponieważ sami decydujemy się na jego zakup. Jeszcze gorszym jest, gdy wyładowujemy na naszych zwierzętach złość. Za co? A wyjeżdżając na urlop szukamy folderu żeby się pozbyć naszego pupila, np. wielokrotnie odnajduje się psy przywiązane w lesie do drzewa. Czy to jest sprawiedliwe? Na pewno nie. Musimy docenić ile te zwierzęta dla nas zrobiły, np. psy:

- przewodzą ludziom niewidomym;

- pomagają ratownikom górskim;

- współpracują z policją (wyczuwają narkotyki, a także trop poszukiwanego);

- chronią stado.

Nie od dziś znane jest pozytywne oddziaływanie zwierząt, a zwłaszcza psa oraz konia na nasze zdrowie i witalność. Polega ono na niwelowaniu ciśnienia krwi, spadku napięcia zaspokojeniu uczuć właścicieli będących w depresji, opuszczonych lub samotnych. Utrzymywanie więzi emocjonalnej człowieka z psem jest zalecane zwłaszcza w przypadku osób, które przeżyły zawał.

Zwierzęta są wykorzystywane do pracy fizycznej. Nie jedna osoba skojarzyła jednostkę koni mechanicznych, określającą moc z tym żywym koniem, i słusznie. Zwierzęta są przydatne również na wojnie (już teraz rzadziej) i do obrony naszego dobytku.

Wszystkie powyższe przykłady powinny nam dać do zrozumienia, że powinniśmy traktować zwierzęta jako swoich partnerów, a nie jako podwładnych. Każde zwierze powinno się traktować z szacunkiem i zapewnić mu godne i jemu właściwe warunki życia. Nie możemy przypisywać zwierzętom wad i wrogości, będących usprawiedliwieniem przesądy, bądź też uprzedzenia do tego zwierzęcia.

Należy dodać, iż Liga Ochrona Przyrody i różne młodzieżowe organizacje działają w sposób bardzo aktywny i zdecydowany na rzecz zwierząt. Niestety jest to bardzo trudne zadanie, zwłaszcza w erze braku tolerancji dla drugiego człowieka. Kiedy ma miejsce brak szacunku i zrozumienia pomiędzy samymi ludźmi, to trudno oczekiwać że ci sami ludzie będą szanować zwierzęta. Nie należy się jednak poddawać. Trzeba walczyć o prawa zwierząt z nadzieją, że kiedyś będzie lepiej.