Pewnego dnia z niepozornego ziarenka wykiełkowała róża. Jej kwiat bardzo długo się nie ukazywał. Mały Książę  czekał, aż roślina pokaże mu swoje oblicze. Pewnego dnia kwiat rozkwitł. Chłopiec był pod wrażeniem jej piękna. Każdego dnia opiekował się nią starannie, spełniał jej każde życzenie. Róża zawsze miała pod dostatkiem wody, była nawet przykrywana kloszem na noc. Jednak ta roślina okazała się bardzo dziwna i niezrozumiała dla Małego Księcia. Pewnego razu róża wypowiedziała kilka pustych słów, dlatego chłopiec przestał jej ufać. Postanowił odlecieć. Ostatniego dnia niezrozumiały kwiat wyznał mu miłość. Po upływie czasu bohater zrozumiał, że również ją kochał i niepotrzebnie odlatywał. Będąc na Ziemi, postanowił wrócić na swoją planetę i spotkać się z ukochaną. Ofiarował jej swoje życie, tylko po to, aby ją zobaczyć.