Tadeusza Zawadzkiego poznajemy w lekturze pod tytułem: "Kamienie na szaniec". Był to niesamowity chłopiec o charyzmatycznym charakterze, który jak magnes przyciągał wiele ludzi do niego.

Miał on urodę dziewczynki- delikatne rysy twarzy, jasne włosy i niebieskie oczy, drobną sylwetkę, dlatego też został mu nadany pseudonim "Zośka".

Do jego głównych zainteresowań należał sport. Interesował się hokejem, tenisem i strzelectwem. Co więcej zaczął trenować pływanie, mimo swojego strachu przed wodą. Jego ogromna ambicja pozwoliła mu nawet na wygranie zawodów pływackich.

Był to raczej nieśmiały chłopiec, który wolał przebywać sam, pisząc swój pamiętnik. Był mocno związany z własną rodziną, a szczególnie z mamą. Jednak wszystkie te cechy nie przeszkodziły mu w byciu doskonałym organizatorem różnych akcji, a później przywódcą. Imponował kolegom swoją inteligencją, zdecydowaniem i pomysłowością, dlatego to on kierował wszystkimi działaniami. Bardzo podobał mi się jego upór w dążeniu do celu i chęć pomocy kolegom- na przykład Rudemu chcąc uwolnić go z aresztu. Na szczególną uwagę zasługuje jego ponadprzeciętna odwaga. Ostatecznie umiera tak jak każdy prawdziwy bohater podczas jednej z akcji.

Myślę, że Zośka, mimo młodego wieku, był osobą bardzo dojrzałą, która bardzo dużo rozumiała. Wielu z nas nie potrafiłoby odnaleźć się w takiej sytuacji, a jednak on dawał sobie doskonale radę. Uważam, że Tadeusz zasługuje na miano wzoru postępowania.