Gabriel García Márquez

Sto lat samotności - streszczenie szczegółowe

Aureliano Buendía, stojąc przed plutonem egzekucyjnym, wraca pamięcią do początków Macondo i do chwili, gdy jego ojciec, José Arcadio Buendía, zaprowadził go do obozu Cyganów. Tam poznali Melquíadesa, który pokazywał działanie magnesu. José, przekonany, że dzięki niemu znajdzie złoto, oddał za niego muła i kozy. W rzeczywistości odkrył jedynie zbroję z XV wieku i relikwiarz z puklem włosów.

Rok później Cyganie przywieźli teleskop i ogromną lupę. José kupił lupę, mimo sprzeciwu żony, Úrszuli Iguarán, planując wykorzystać ją militarnie, jednak jego eksperymenty nie wzbudziły zainteresowania. Z czasem Melquíades odkupił lupę i podarował mu narzędzia astronomiczne. Po licznych obliczeniach José doszedł do wniosku, że Ziemia jest okrągła, lecz nikt mu nie uwierzył. Dopiero Melquíades to potwierdził i przekazał mu prymitywne laboratorium alchemiczne. Próby stworzenia kamienia filozoficznego i rozmnażania złota zakończyły się porażką. Gdy Melquíades powrócił odmłodzony, wzbudził sensację, lecz gdy wyjawił José sekret sztucznej szczęki, ten stracił zainteresowanie alchemią.

José Arcadio Buendía był założycielem i przywódcą Macondo, organizował życie wioski i stanowił wzór dla mieszkańców. Z czasem jednak jego obsesja na punkcie wynalazków doprowadziła do zaniedbań. W końcu postanowił odnaleźć drogę do cywilizacji, prowadząc grupę mężczyzn przez dżunglę. Po trudnej wędrówce natrafili na opuszczony hiszpański galeon w środku lądu, a następnie dotarli do morza. Na tej podstawie José uznał, że Macondo jest odciętą od świata wyspą i zaproponował przeniesienie wioski.

Plan spotkał się z oporem Úrszuli, która przekonała mieszkańców, by pozostać. Zarzuciła też mężowi, że zaniedbuje rodzinę. Ich synowie różnili się od siebie: José Arcadio był silny i podobny do ojca, natomiast Aureliano – cichy i zamknięty w sobie. Od tego momentu José poświęcił się ich wychowaniu, ucząc ich pisać i czytać oraz snując opowieści o świecie.

Wkrótce do Macondo przybyła kolejna grupa Cyganów, przywożąc niezwykłe wynalazki i widowiska. Wtedy José dowiedział się, że Melquíades zmarł w Singapurze. Największe wrażenie zrobiła na nim jednak bryła lodu, którą uznał za najwspanialszy wynalazek świata.

Poznajemy dzieje rodziny Úrszuli Iguarán i José Arcadia Buendíi, których związek od początku obciążony jest lękiem przed kazirodczą klątwą. Przodkini Úrszuli doznała kalectwa po ataku angielskich wojsk, co zapoczątkowało migrację jej rodziny w głąb lądu. Z kolei przodek José dorobił się majątku dzięki współpracy z przybyszem z Aragonii. Po latach potomkowie tych rodów, będący kuzynami, postanowili się pobrać, mimo sprzeciwu rodzin. Obawiano się, że ich dzieci mogą rodzić się zdeformowane, co potwierdzała historia krewnego ze świńskim ogonem, który zmarł po jego usunięciu.

Mimo tych ostrzeżeń José doprowadził do ślubu, jednak Úrszula, przerażona wizją potwornego potomstwa, przez długi czas unikała współżycia, nosząc specjalne spodnie. Gdy wieś zaczęła plotkować o ich bezdzietności, doszło do tragedii. Po wygranej walce kogutów Prudencio Aguilar oskarżył José o impotencję, na co ten zareagował gwałtownie i zabił go włócznią. Po tym wydarzeniu zmusił żonę do zbliżenia, obarczając ją winą za swój czyn. Wkrótce jednak zarówno on, jak i Úrszula zaczęli widywać ducha zamordowanego Prudencia, co skłoniło ich do opuszczenia rodzinnej miejscowości.

Wraz z grupą towarzyszy wyruszyli w długą i wyczerpującą wędrówkę przez góry. Po czternastu miesiącach urodził się ich syn – José Arcadio, a niedługo później José miał sen o tętniącym życiem mieście o nazwie Macondo. Zainspirowany wizją, postanowił założyć nową osadę, która stała się ich domem.

W późniejszych latach życie rodziny komplikuje się. Úrszula, spodziewając się trzeciego dziecka, zaczyna obawiać się o przyszłość syna José Arcadia, przerażona jego fizycznością i możliwym spełnieniem rodzinnej klątwy. Zwraca się o pomoc do Pilar Terneri, kobiety wróżącej z kart, która jednak przewiduje chłopcu pomyślność. Pilar wchodzi z nim w relację, a młody José doświadcza silnego, sprzecznego przyciągania i odrzucenia wobec niej. Związek ten prowadzi do jego wewnętrznego zagubienia i izolacji.

Wkrótce na świat przychodzi Amaranta, trzecie dziecko Buendíów. W tym samym czasie José Arcadio dowiaduje się, że Pilar spodziewa się jego dziecka, co jeszcze bardziej pogłębia jego kryzys. Podczas wizyty Cyganów poznaje młodą Cygankę i po krótkim czasie porzuca rodzinę, odchodząc z wędrowną grupą.

Zniknięcie syna nie robi dużego wrażenia na ojcu, lecz Úrszula wyrusza, by go odnaleźć, a José podejmuje krótkie, bezowocne poszukiwania. W tym czasie zajmuje się domem i dziećmi, wspierany przez Pilar, choć Aureliano obwinia ją za rozpad rodziny. Z czasem wraca do pracy z synem nad eksperymentami alchemicznymi.

Po wielu miesiącach nieobecności Úrszula powraca odmieniona i jakby odmłodzona, przyprowadzając ze sobą nowych osadników. Okazuje się, że po drugiej stronie bagien istnieje świat lepiej rozwinięty, z dostępem do poczty i nowoczesnych wynalazków. To odkrycie otwiera przed Macondo zupełnie nowe możliwości i kończy jego dotychczasową izolację.

Po narodzinach dziecka Pilar Terneri chłopiec zostaje oddany dziadkom i otrzymuje imię José Arcadio, choć funkcjonuje jako Arcadio. W domu Buendíów opiekę nad dziećmi sprawuje Visitación – Indianka, która uciekła ze swojego plemienia z powodu plagi bezsenności. W tym czasie Macondo zaczyna się rozwijać i przekształca się w prężne miasteczko handlowo-rzemieślnicze, a José Arcadio Buendía porzuca alchemię i ponownie przejmuje rolę organizatora życia społecznego, zajmując się między innymi podziałem ziemi. Gdy Cyganie wracają bez jego syna, zostają wygnani z osady.

Życie w Macondo stabilizuje się, choć nie brakuje osobliwości. José Arcadio Buendía nadzoruje rozwój wioski, ale podejmuje też dziwaczne decyzje, jak uwolnienie ptaków i zastąpienie ich zegaramiÚrszula rozwija własny biznes cukierniczy, natomiast Aureliano uczy się złotnictwa i coraz bardziej zamyka się w sobie. Młodsze dzieci, wychowywane przez Visitación, przejmują jej język i obyczaje zamiast hiszpańskich.

Do rodziny trafia Rebeka – około jedenastoletnia sierota spokrewniona z Buendíami, która przywozi ze sobą kości swoich rodziców. Początkowo jest wycofana i sprawia niepokojące wrażenie, ponieważ odmawia jedzenia i potajemnie zjada ziemię oraz wapno ze ścian. Z czasem jednak zostaje zaakceptowana przez rodzinę i zaczyna normalnie funkcjonować.

Sytuacja dramatycznie się zmienia, gdy okazuje się, że Rebeka przynosi do domu plagę bezsenności, rozpoznaną przez Visitación. Choroba okazuje się groźniejsza, niż się wydaje, ponieważ prowadzi nie tylko do braku snu, ale przede wszystkim do stopniowej utraty pamięci i tożsamości. W krótkim czasie zaraza obejmuje cały dom Buendíów, a następnie całe Macondo. Początkowo mieszkańcy wykorzystują dodatkowy czas na pracę, jednak z czasem zaczynają doświadczać dezorientacji i życia na granicy halucynacji.

Aby się ratować, Aureliano zaczyna opisywać przedmioty, przyklejając do nich kartki z nazwami, a jego ojciec rozszerza tę metodę na całą osadę, dodając także opisy funkcji rzeczy. Mimo tych prób rzeczywistość zaczyna się rozmywać, a José próbuje nawet stworzyć urządzenie do podtrzymywania pamięci.

Przełom następuje wraz z pojawieniem się tajemniczego starca, który po podaniu napoju przywraca José jasność myślenia – okazuje się nim Melquíades. To on ratuje mieszkańców Macondo, przywracając im pamięć i decyduje się pozostać w wiosce, zajmując się dagerotypią. W tym czasie Aureliano zdobywa uznanie jako złotnik, ale jednocześnie coraz bardziej pogrąża się w samotności.

Do Macondo przybywają też inni wędrowcy, w tym Francisco el Hombre, który przynosi wieści ze świata, oraz kobieta wykorzystująca swoją wnuczkę do prostytucji. Aureliano spotyka dziewczynę i chce ją poślubić, jednak ta znika, zanim zdąży cokolwiek zmienić.

Równolegle Úrszula rozbudowuje dom, czyniąc go największym i najbardziej otwartym w całej okolicy, co symbolizuje rosnącą pozycję rodziny. Spokój zostaje zakłócony przez pojawienie się don Apolinara Moscote, przedstawiciela władzy, który próbuje podporządkować sobie Macondo. José Arcadio Buendía sprzeciwia się narzuconej administracji, a konflikt kończy się kompromisem. W tym czasie Aureliano zakochuje się w Remedios, młodej córce urzędnika.

Úrszula, świętując ukończenie nowego domu, organizuje wystawny bal, na który sprowadza pianolę oraz Pietra Crespiego – eleganckiego włoskiego nauczyciela tańca. Przez wiele tygodni przygotowuje on rodzinę do występu, a samo przyjęcie staje się ważnym wydarzeniem dla całego Macondo. Okazuje się jednak, że instrument jest rozstrojony przez José Arcadia, co psuje część efektu. W trakcie zabawy Pietro zauważa zakochaną w nim Rebekę, choć dziewczyna ukrywa swoje uczucia. Z rozpaczy zaczyna ponownie zjadać ziemię.

Wkrótce do domu Buendíów przybywa Amparo Moscote, która przynosi Rebece list od Pietra. Od tego momentu dziewczęta się zaprzyjaźniają. Podczas wizyty u rodziny Moscote Aureliano poznaje bliżej Remedios i zostaje przez nią oczarowany, jednak nie znajduje odwagi, by wręczyć jej przygotowany podarunek. Zamiast tego zaczyna pisać dla niej wiersze, pogłębiając swoją obsesję. W tym samym czasie Rebeka prowadzi korespondencję z Pietrem, a ich relacja stopniowo się zacieśnia.

Pod wpływem alkoholu Aureliano odwiedza Pilar Ternerę, która pomagała wcześniej jego bratu, i wraca do niej z własnymi rozterkami. Pilar obiecuje pomóc mu zbliżyć się do Remedios, oferując swoje doświadczenie i wsparcie.

Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że Amaranta również zakochuje się w Pietrze Crespi, choć swoje uczucia ukrywa i wyraża je jedynie w niewysłanych listach. Úrszula, odkrywając emocjonalny chaos, próbuje narzucić porządek, ogłaszając, że Rebeka będzie mogła poślubić Pietra dopiero po porzuceniu swoich dawnych nawyków.

Równocześnie Aureliano oficjalnie informuje rodzinę o zamiarze poślubienia Remedios, co spotyka się z akceptacją. José Arcadio Buendía wyraża zgodę pod warunkiem, że Rebeka opuści dom, by zamieszkać z przyszłym mężem. Amaranta przyjmuje tę decyzję z pozornym spokojem, choć w rzeczywistości narasta w niej napięcie i zazdrość.

Aureliano Buendía poślubia Remedios Moscote, a ceremonii przewodniczy ojciec Nicanor Reyna. Mimo młodego wieku Remedios okazuje się dojrzała, opanowana i odpowiedzialna, czym zyskuje sympatię otoczenia. W tym samym czasie ślub Rebeki i Pietra Crespiego zostaje przełożony, ponieważ mężczyzna otrzymuje fałszywą wiadomość o chorobie matki, za którą stoi Amaranta. Duchowny pozostaje w Macondo i, nie znajdując posłuchu, zaczyna zbierać fundusze na budowę kościoła, przyciągając wiernych pokazem lewityowania.

W tym okresie José Arcadio Buendía, mówiący już tylko po łacinie, wdaje się w spór z księdzem o istnienie Boga, żądając dowodów. Jego racjonalne argumenty są tak przekonujące, że podważają wiarę ojca Nicanora, który ostatecznie skupia się wyłącznie na budowie świątyni. Tymczasem Amaranta nadal próbuje zniszczyć relację Rebeki i Pietra, doprowadzając do kolejnych opóźnień ślubu i w końcu usiłując otruć siostrę opium.

Nagle dochodzi do tragedii: Remedios niespodziewanie umiera, będąc w ciąży z bliźniakami. Po jej śmierci Úrszula zarządza roczną żałobę, a pamięć o dziewczynie zostaje symbolicznie utrwalona w domu. Amaranta przejmuje opiekę nad Aurelianem José, nieślubnym synem Aureliana, którego wcześniej zaakceptowała Remedios. Ślub Rebeki i Pietra zostaje ponownie odłożony, a ich uczucie zaczyna wygasać, zaś Rebeka wraca do swojego niepokojącego nawyku jedzenia ziemi.

Do Macondo powraca José Arcadio – dorosły, potężny fizycznie i zdziczały po latach tułaczki. Jego brutalne obyczaje i opowieści o ekstremalnych doświadczeniach budzą niepokój, ale Rebeka ulega jego sile i namiętności. Wkrótce pobierają się, co wywołuje sprzeciw Úrszuli, która odrzuca ich i zmusza do zamieszkania poza domem rodzinnym.

Pietro Crespi, porzucony przez Rebekę, zwraca się ku Amarancie i oświadcza się jej, jednak zostaje odrzucony. Nie mogąc znieść zawodu, popełnia samobójstwo, a jego śmierć pogłębia napięcia w rodzinie. Amaranta, dręczona poczuciem winy i frustracją, okalecza się, wkładając rękę do ognia, próbując zespolić cierpienie psychiczne z fizycznym.

W tle tych wydarzeń narasta konflikt polityczny. Don Apolinar Moscote organizuje wybory, które zostają sfałszowane na korzyść konserwatystów, co budzi sprzeciw Aureliana. Choć początkowo odrzuca radykalne metody spiskowców, stopniowo angażuje się w działalność liberalną. Gdy do Macondo dociera wojsko i wprowadza reżim terroru, Aureliano podejmuje decyzję o działaniu.

Wraz z grupą młodych mieszkańców przeprowadza bunt, zabija dowódcę wojsk i przejmuje władzę w Macondo, ogłaszając się pułkownikiem Aurelianem Buendíą. Wyrusza następnie, by dołączyć do sił rewolucyjnych. W przyszłości stanie się legendarnym przywódcą, który rozpęta trzydzieści dwa powstania i wszystkie przegra, przeżyje liczne zamachy, a po latach powróci do Macondo, gdzie będzie wytwarzał złote rybki i umrze w samotności.

Pod jego nieobecność władzę w mieście obejmuje Arcadio, który szybko popada w despotyzm. Wprowadza brutalne rządy, wydaje surowe rozkazy i nadużywa władzy, doprowadzając do konfliktów z mieszkańcami. Úrszula sprzeciwia się jego tyranii i przejmuje kontrolę nad miastem, przywracając porządek.

W czasie wojny Arcadio zakłada rodzinę z Santą Sofíą de la Piedad, choć ich relacja ma nietypowe początki związane z Pilar Ternerą. Gdy sytuacja militarna się pogarsza, do miasta dociera emisariusz z informacją, że liberałowie przegrywają, a sam Aureliano nakazuje poddać Macondo. Arcadio ignoruje rozkaz.

Ostatecznie miasto zostaje zaatakowane przez wojska rządowe i szybko zdobyte, a Arcadio zostaje pojmany i rozstrzelany. W ostatnich chwilach życia odzyskuje spokój i uświadamia sobie miłość do rodziny, prosząc o nadanie imion swoim dzieciom na cześć przodków. Umiera z okrzykiem: „Niech żyje partia liberalna!”.

W maju wojna dobiega końca, a pułkownik Aureliano Buendía trafia do niewoli razem z Gerineldem Márquezem. Zapada decyzja, że zostanie publicznie rozstrzelany w Macondo jako przykład dla innych. Mieszkańcy reagują oburzeniem, a Úrszula potajemnie odwiedza syna, widząc w nim już nie chłopca, lecz dojrzałego, wyniszczonego dowódcę. Aureliano przekazuje jej swoje wiersze z poleceniem, by je spaliła, i zabrania jej błagać o jego życie. Egzekucja się opóźnia, bo żołnierze boją się reakcji tłumu, jednak rozkaz jest jednoznaczny. Ostatecznie wyznaczony zostaje kapitan Roque Carnicero, choć krąży przepowiednia, że wykonawca wyroku zginie.

W decydującym momencie dochodzi do zwrotu: kapitan Carnicero przechodzi na stronę Aureliana wraz z częścią plutonu, co prowadzi do wybuchu nowej wojny. Aureliano szybko zdobywa poparcie i zostaje przywódcą rewolucji na wybrzeżu karaibskim. Po licznych porażkach odnosi sukces i zdobywa Riohachę, a następnie triumfalnie wraca do Macondo jako zwycięzca.

W domu Buendíów życie toczy się dalej. Amaranta wychowuje dzieci Arcadia, a rodzina próbuje odzyskać równowagę. Tymczasem dochodzi do zagadkowego wydarzenia: José Arcadio ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, a jego śmierć pozostaje tajemnicą. Rebeka zamyka się w sobie i znika z życia społecznego, popadając w izolację.

Aureliano, mimo rosnącej potęgi, zaczyna dostrzegać bezsens i błędne koło wojny. Próbuje nawet uzyskać wskazówki od Pilar Terneri, która ostrzega go, by „uważał na usta”. Wkrótce przeżywa próbę otrucia, z której ratuje go Úrszula. Podczas rekonwalescencji wraca do pisania wierszy, odzyskując na chwilę jasność myślenia. Następnie wyrusza dalej, by kontynuować walkę, pozostawiając Macondo pod opieką Gerinelda Márqueza.

W tym czasie José Arcadio Buendía umiera, a jego śmierci towarzyszy niezwykłe zjawisko – z nieba spadają żółte kwiaty, które pokrywają całe Macondo. To symboliczne zakończenie epoki założyciela rodu.

Relacje rodzinne stają się coraz bardziej napięte. Amaranta wikła się w niepokojącą, niemal kazirodczą relację z Aurelianem José, którą ostatecznie przerywa. Tymczasem Aureliano Buendía odrzuca próby zawarcia pokoju i rozpoczyna kolejne powstania, dążąc do szerokiej rewolucji obejmującej cały region. Do Macondo powracają kolejne dzieci Aureliana – w sumie siedemnastu synów, każdy noszący jego imię, co podkreśla jego legendarny, ale i tragiczny status. Równocześnie Aureliano José ginie zastrzelony podczas próby ucieczki, a jego śmierć staje się kolejnym ciosem dla rodziny.

Wkrótce Aureliano ponownie zdobywa Macondo, a jego władza staje się coraz bardziej surowa i bezwzględna. Przeprowadza reformy, ale także organizuje sądy wojenne i skazuje przeciwników na śmierć, w tym José Raquela Moncadę, swojego dawnego znajomego. Mimo próśb Úrszuli wyrok zostaje wykonany, a Moncada przed śmiercią zarzuca Aurelianowi, że utracił ideały i stał się podobny do tych, z którymi walczył.

Gerineldo Márquez jako pierwszy dostrzega bezsens wojny, którą prowadzi jego przyjaciel, pułkownik Aureliano Buendía. Coraz trudniej jest mu zrozumieć jego decyzje i motywacje. Jednocześnie codziennie odwiedza Amarantę, z którą łączy go milcząca, niespełniona relacja. Kobieta pozostaje nieugięta i odrzuca jego miłość, wybierając samotność. Márquez także pogrąża się w izolacji, a Aureliano staje się dla niego kimś obcym.

Gdy Aureliano wraca do Macondo, wszyscy zauważają jego przemianę. Staje się chłodny, zamknięty i obojętny, przybywa bez eskorty, w towarzystwie kochanek, a wojna przestaje być dla niego sprawą idei. W momencie największego kryzysu traci kontakt z ludźmi i własnymi wartościami, a jego działania stają się coraz bardziej brutalne, co potwierdza choćby splądrowanie domu wdowy po Moncadzie. Márquez wprost mówi mu, że „gnije za życia”.

Podczas narady przywódców rebelii okazuje się, że większość uczestników nie rozumie już, o co walczy, a ruch traci sens ideowy. Władzę przejmuje na chwilę fanatyczny Teófilo Vargas, lecz szybko ginie, a Aureliano odzyskuje dowództwo, pozostając jednak coraz bardziej zagubiony i samotny. Towarzyszy mu uczucie chłodu i pustki, dlatego zaczyna tęsknić za dawnym Macondo.

Gdy do Aureliana przybywa komisja polityczna, cofa wszystkie wcześniejsze reformy i przyznaje, że wojna toczy się już wyłącznie o władzę. Gdy Márquez oskarża go o zdradę ideałów, Aureliano skazuje go na śmierć, lecz interwencja Úrszuli zmusza go do refleksji. Po wewnętrznej walce odwołuje wyrok i prosi Marqueza o pomoc w zakończeniu wojny.

W kolejnych miesiącach Aureliano prowadzi działania wojenne bardziej z determinacji niż z wiary w zwycięstwo, wykorzystując podstępy i manipulacje. Ostatecznie doprowadza do sytuacji, w której klęska okazuje się bardziej krwawa niż ewentualne zwycięstwo, co tylko potwierdza bezsens konfliktu.

Po zakończeniu walk wraca do Macondo, gdzie rodzina czeka na niego z nadzieją. Jednak nie potrafi odnaleźć się w dawnym życiu, staje się emocjonalnie pusty i obcy. Zaczyna usuwać wszelkie ślady swojej przeszłości, a na końcu pali własne wiersze, symbolicznie odcinając się od siebie samego.

Podczas podpisania zawieszenia broni Aureliano jako pierwszy składa podpis pod kapitulacją, po czym w namiocie próbuje popełnić samobójstwo, strzelając sobie w serce. Jednak okazuje się, że przeżywa – kula trafia w jedyne miejsce, które nie powoduje śmierci. Paradoksalnie to wydarzenie przywraca mu honor i uznanie nawet wśród dawnych wrogów.

W czasie rekonwalescencji Aureliano grozi wznowieniem walk, lecz zostaje odizolowany przez władzę, a jego wpływy zostają ograniczone. Tymczasem Úrszula odzyskuje energię, znosi żałobę i przywraca domowi dawny blask, jakby próbowała odbudować normalność. W tle pojawiają się kolejne znaki niezwykłości, jak śmierć dowódcy straży z miłości pod oknem Pięknej Remedios, które podkreślają, że w Macondo rzeczywistość i magia wciąż się przenikają.

Aureliano Drugi po latach, już na łożu śmierci, wraca pamięcią do chwili narodzin swojego pierwszego syna, którego urodziła jego żona Fernanda del Carpio. Wbrew sprzeciwowi Úrszuli, przekonanej o znaczeniu rodzinnych imion i przypisanych im cech, nadaje chłopcu imię José Arcadio, łamiąc ustalony porządek.

Od dzieciństwa Aureliano Drugi i José Arcadio Drugi są do siebie tak podobni, że nawet bliscy nie potrafią ich odróżnić, a ich zabawy w zamienianie się rolami wprowadzają chaos także w szkole. Dopiero z czasem ujawnia się, że ich charaktery nie odpowiadają tradycyjnym wzorcom rodu, co podważa sens rodzinnych schematów.

W czasie wojny José Arcadio Drugi fascynuje się egzekucjami, natomiast jego brat otwiera zamknięty od lat pokój Melquiadesa, w którym wszystko pozostaje nienaruszone, jakby czas się zatrzymał. Podczas prób odczytania manuskryptów ukazuje mu się sam Melquiades, z którym odtąd prowadzi rozmowy przez wiele lat. Cygan wyjaśnia, że tekst będzie można zrozumieć dopiero po upływie stu lat.

Tymczasem José Arcadio Drugi po doświadczeniu przemocy odwraca się od wojny i angażuje w życie religijne, służąc przy kościele i zajmując się walkami kogutów. Szybko uczy się zarówno religijnych sztuczek, jak i oszustw, a jego myśli krążą wokół obsesji i cielesnych pragnień.

Z czasem zaczyna hodować koguty i dorabia się majątku, trzymając je u Pilar Ternery. Dzięki pieniądzom oddaje się rozpuście, podobnie jak jego brat, który również odkrywa życie erotyczne. Dochodzi do sytuacji, w której Petra Cotes zostaje kochanką Aureliana Drugiego, choć wcześniej była związana z jego bratem.

Między Petrą a Aurelianem rodzi się trwała relacja. Kobieta pozostaje przy nim do końca życia, a jej obecność ma, jak się wydaje, wpływ na niezwykłą płodność ich zwierząt, co przynosi ogromne bogactwo.

Gdy rodzi się ich syn, Úrszula przejmuje nad nim opiekę i planuje jego przyszłość, widząc w nim przyszłego duchownego, a nawet papieża. Tymczasem Aureliano Drugi przejmuje kontrolę nad domem i zaczyna prowadzić wystawne, huczne życie, organizując niekończące się uczty.

Jego majątek rośnie w zawrotnym tempie dzięki nienaturalnemu rozmnażaniu się zwierząt, które przypisuje wpływowi Petry. Dochodzi do absurdów, gdy z nadmiaru pieniędzy wykleja nimi ściany domu, co budzi przerażenie Úrszuli, obawiającej się kary za marnotrawstwo. Dodatkowo odkrycie ukrytego złota sprawia, że całe Macondo pogrąża się w dostatku.

W tym czasie José Arcadio Drugi podejmuje absurdalną próbę uczynienia rzeki żeglowną, co przypomina dawne szalone pomysły założyciela rodu. Choć projekt wydaje się bezsensowny, do Macondo dociera tratwa z kobietami z Francji, które zmieniają obyczaje i podejście do miłości w mieście.

Podczas zorganizowanego przez nie karnawału królową zostaje Piękna Remedios, której niezwykła uroda przyciąga mężczyzn z daleka. Jeden z nich obsesyjnie ją adoruje, stopniowo popadając w ruinę. Sama Remedios pozostaje obojętna na normy społeczne i funkcjonuje jakby poza nimi, nieświadoma swojej atrakcyjności.

W tle stary pułkownik Aureliano Buendía zamyka się w pracy nad złotymi rybkami, odcinając się całkowicie od świata i polityki, znajdując w tym jedyne ukojenie.

Podczas kulminacyjnego karnawału dochodzi do tragedii – przebrani żołnierze strzelają do tłumu, zabijając wielu mieszkańców. W chaosie José Arcadio Drugi ratuje Piękną Remedios, a Aureliano Drugi – Fernandę del Carpio, którą Úrszula przyjmuje do domu.

Pół roku później Aureliano Drugi poślubia Fernandę, urządzając wystawne, trwające dwadzieścia dni wesele, które staje się kolejnym symbolem jego rozrzutności i życia ponad miarę.

Petra Cotes po ślubie Aureliana Drugiego nie ma wątpliwości, że mężczyzna do niej wróci, bo to ona ukształtowała jego styl życia. Rzeczywiście wraca do niej jeszcze przed końcem miesiąca miodowego. Fernanda del Carpio niemal rozstaje się z nim po scenie zazdrości, jednak Aureliano obiecuje zakończyć romans.

Fernanda dorastała w zamkniętym, surowym świecie, całkowicie odcięta od codzienności. Od dziecka wpajano jej przekonanie o szlachetnym pochodzeniu i przygotowywano ją do roli królowej, przez co nie znała normalnego życia ani miłości. Jej rodzice sprzedali majątek, aby zapewnić jej wykształcenie. Po powrocie do domu żyła w oderwaniu od rzeczywistości, zajmując się wyplataniem wieńców. Dopiero udział w karnawale jako „królowa Madagaskaru” sprawił, że zetknęła się z realnym światem i boleśnie przeżyła rozczarowanie.

Po wydarzeniach karnawałowych Aureliano Drugi długo jej szuka i w końcu odnajduje, ale ich wspólne życie okazuje się trudne. Fernanda, wychowana przez zakonnice, jest bardzo powściągliwa i traktuje bliskość fizyczną jako obowiązek, dopuszczając ją tylko w wyznaczonych dniach. Aureliano nie potrafi tego zaakceptować i wraca do Petry Cotes, tłumacząc to nawet potrzebą utrzymania dobrobytu.

Z czasem Fernanda godzi się na tę sytuację, tworząc z Aurelianem i Petrą specyficzny układ. Rodzina Buendiów nie akceptuje nowej pani domu. Amaranta otwarcie ją obraża, a od tej chwili kobiety przestają się do siebie odzywać.

Mimo to Fernanda wprowadza w domu nowe zasady, takie jak regularne posiłki i modlitwy. Najbardziej widoczną zmianą jest zamknięcie drzwi domu, które wcześniej były zawsze otwarte. Osłabiona Úrszula nie ma już siły, by się temu sprzeciwić.

Rodzina się powiększa. Syn otrzymuje imię José Arcadio, a córka Renata Remedios. Dom jednak traci dawny charakter. Fernanda nadaje mu poważny, niemal żałobny nastrój i stale idealizuje swojego ojca oraz przeszłość.

Sytuacja staje się jeszcze bardziej osobliwa, gdy do domu trafia skrzynia z ciałem jej ojca, które Fernanda traktuje z wielką czcią.

W tym czasie w Macondo planuje się uroczystość ku czci pułkownika Aureliana Buendíi. On sam nie chce w niej uczestniczyć i unika wszelkich wyróżnień, pozostając w odosobnieniu. Mimo to jego imieniem nazywa się ulicę, a do miasta przyjeżdżają jego synowie.

Aureliano Drugi urządza dla nich wystawne przyjęcie, które szybko przeradza się w chaos. Amaranta prowadzi ich do kościoła, gdzie zostają naznaczeni popielnym krzyżem, którego nie da się usunąć.

Większość z nich wyjeżdża, a jeden zostaje i zakłada fabrykę lodu, spełniając dawne marzenie rodu. W tym czasie odnaleziona zostaje Rebeka, żyjąca w samotności, która mimo propozycji pomocy nie chce wrócić do rodziny.

Pojawia się także pomysł doprowadzenia kolei do Macondo, który Úrszula uznaje za powtórzenie dawnych, szalonych przedsięwzięć. Mimo to projekt zostaje zrealizowany i do miasta dociera pociąg.

Od tego momentu Macondo zaczyna się szybko zmieniać. Pojawiają się nowe wynalazki, takie jak elektryczność czy kino, ale mieszkańcy podchodzą do nich z dystansem.

Największą zmianę przynosi jednak przybycie Amerykanów i powstanie Kompanii Bananowej. Tworzą oni oddzielną część miasta i wprowadzają nowe zwyczaje, co całkowicie zmienia życie w Macondo.

Na tym tle wyróżnia się Piękna Remedios, która nie przestrzega żadnych norm i żyje w swoim świecie. Nie jest świadoma swojej urody, ale jej obecność wywołuje u innych silne emocje, często prowadzące do tragedii.

W końcu dochodzi do niezwykłego zdarzenia. Podczas codziennej czynności Remedios unosi się w powietrze i znika, co wielu uznaje za cud.

Sytuacja w mieście staje się coraz bardziej brutalna. Władzę przejmują cudzoziemcy, a przemoc narasta. Pułkownik Aureliano próbuje jeszcze działać i planuje opór. Kończy się to tragedią. Wszyscy jego synowie zostają zamordowani, rozpoznani po popielnym krzyżu na czole. Giną niemal jednocześnie.

Po tych wydarzeniach pułkownik pogrąża się w rozpaczy i traci resztki nadziei. Próbuje jeszcze wrócić do walki, ale jest już człowiekiem złamanym, który nie ma realnego wpływu na to, co się dzieje.

Przez ostatnie wydarzenia Úrszula nie mogła poświęcić wystarczająco uwagi wychowaniu małego José Arcadia, a zbliżał się moment wysłania go do seminarium. Jego siostra Meme miała natomiast trafić do szkoły klasztornej, gdzie uczyłaby się gry na klawikordzie. Mimo postępującej ślepoty Úrszula nauczyła się funkcjonować w domu dzięki dotykowi i węchowi. Starość i samotność skłoniły ją do refleksji nad historią rodziny. Doszła do wniosku, że pułkownik Aureliano nigdy nie potrafił kochać, a jego wojny wynikały raczej z dumy niż z przekonań. W Amarancie widziała z kolei wewnętrzne rozdarcie między silnym uczuciem a lękiem, natomiast jedynie Rebekę uznawała za naprawdę odważną. Wspominała też wszystkie cierpienia i upokorzenia, które towarzyszyły jej długiemu życiu.

Z czasem gorączka bananowa zaczęła wygasać, a José Arcadio Drugi sprzedał swoje koguty i podjął pracę w Kompanii Bananowej jako nadzorca. W domu rządy sprawowała Fernanda, dlatego Aureliano Drugi coraz częściej przebywał u Petry Cotes, aż w końcu przeprowadził się do niej na stałe. Żył rozrzutnie, urządzał huczne przyjęcia, na których bawili się nawet wpływowi goście. Z czasem stał się otyły i powolny, a jego zamiłowanie do jedzenia było powszechnie znane. Podczas jednego z pojedynków w jedzeniu z kobietą nazywaną Elefantą stracił przytomność. Wtedy zażyczył sobie, by przeniesiono go do żony. Po tygodniu wrócił do zdrowia i od tej pory częściej bywał w domu.

Fernanda zajmowała się muzyką i pisaniem listów, Amaranta wciąż tkała swój całun, a pułkownik Aureliano niemal nie opuszczał pracowni, żyjąc w całkowitym odosobnieniu. Gdy Meme przyjeżdżała na wakacje, rodzice udawali zgodne małżeństwo. Dziewczyna była jednak pogodna i pełna życia, nie nosiła w sobie rodzinnej melancholii. Podczas jednych wakacji przywiozła ze sobą zakonnice i koleżanki, co przyniosło domownikom sporo problemów i zniszczeń.

Do domu wrócił także José Arcadio Drugi, teraz już jako nadzorca, lecz utrzymywał kontakt właściwie tylko z pułkownikiem. Był zamknięty w sobie i bez celu snuł się przez życie, a jedynym wyraźnym wspomnieniem z dzieciństwa była scena egzekucji. Pułkownik Aureliano stawał się coraz bardziej zgorzkniały. Nadal wyrabiał złote rybki, ale gdy ich liczba przekraczała siedemnaście, przetapiał je i zaczynał od nowa. Żył wspomnieniami, które jednak nie budziły w nim emocji. Pewnego dnia wyszedł obejrzeć paradę cyrkową, co przypomniało mu dzieciństwo i pierwsze spotkanie z lodem. Po powrocie usiadł pod kasztanowcem i już się nie poruszył. Znaleziono go martwego dopiero następnego dnia.

Ostatnie wakacje Meme w Macondo przypadły na czas żałoby po jego śmierci. Rok później Fernanda urodziła kolejną córkę, nazwaną Amaranta Úrszula. Meme ukończyła szkołę muzyczną, choć gra na instrumencie wynikała bardziej z dyscypliny niż z pasji. Po zakończeniu nauki porzuciła obowiązek grania i zaczęła korzystać z życia – spotykała się z przyjaciółkami, chodziła do kina, uczyła się pić i palić. Denerwowała ją surowość domu.

Po jednym z epizodów związanych z alkoholem ojciec zaczął spędzać z nią więcej czasu i spełniać jej zachcianki. Meme była lubiana i łatwo nawiązywała relacje. Zbliżenie ojca i córki wywołało zazdrość Petry Cotes, choć Aureliano Drugi nie chciał komplikować sytuacji. Meme zaczęła też obracać się w towarzystwie Amerykanek i bywać na przyjęciach, co początkowo oburzało Fernandę, ale ta zmieniła zdanie po jej udanym występie muzycznym. Dziewczyna nauczyła się nowych zwyczajów, języka angielskiego i różnych rozrywek.

Spokój w domu przerwała śmierć Amaranty, która przez lata przygotowywała swój pogrzebowy całun. Wiedziała dokładnie, kiedy umrze, i uprzedziła o tym wszystkich. Ludzie powierzali jej listy do zmarłych, które miała przekazać po śmierci. Do końca życia pozostała dziewicą. Zmarła spokojnie w swoim łóżku.

Po dziewięciu dniach modlitw Úrszula również już nie wstała z łóżka. Zamknęła się w swoim świecie, ale zachowała sprawność umysłu i nawet nauczyła małą Amarantę Úrszulę czytać. To ona zauważyła, że Meme coś przeżywa – dziewczyna stała się nerwowa i rozdrażniona.

W końcu Fernanda przyłapała ją w kościele z mężczyzną i zamknęła w domu. Następnego dnia pojawił się młody mechanik z Kompanii Bananowej – Mauricio Babilonia, którego zawsze otaczały żółte motyle. Meme znała go już wcześniej i zakochała się w nim. Spotykali się potajemnie, a ich uczucie szybko się pogłębiało. Po pewnym czasie zaczęli się potajemnie spotykać także fizycznie.

Gdy Fernanda odkryła, że ich relacja trwa nadal, kazała pilnować domu. Podczas jednej z prób spotkania Mauricio został postrzelony w kręgosłup i uznany za złodzieja. Do końca życia pozostał sparaliżowany, a jedynymi towarzyszami jego samotności były żółte motyle.

Po śmierci Mauricia Meme całkowicie milknie. Fernanda zabiera ją w podróż do rodzinnych stron i decyduje się zamknąć ją w klasztorze, w którym sama się wychowywała. Dziewczyna funkcjonuje jak w odrętwieniu, nie przestaje myśleć o ukochanym i pozostaje mu wierna aż do śmierci wiele lat później w klasztorze w Krakowie.

Po powrocie do Macondo Fernanda dowiaduje się, że José Arcadio Drugi podburza robotników Kompanii Bananowej do buntu. W kraju narasta napięcie. Dochodzi do strajku, który początkowo kończy się spełnieniem postulatów, jednak José Arcadio zostaje oskarżony o współpracę z obcym wywiadem. Ledwo uchodzi z życiem i musi się ukrywać. Úrszuli przypomina to dawne czasy walk pułkownika Aureliana.

Fernanda ignoruje sytuację polityczną. Synowi pisze, że Meme zmarła. Aureliano Drugi nie wierzy w tę wersję, ale nic z tym nie robi i przenosi się na stałe do Petry. Wkrótce do domu przychodzi zakonnica z dzieckiem – to syn Meme, nazwany Aureliano. Fernanda przyjmuje go niechętnie i ukrywa jego pochodzenie, twierdząc, że został znaleziony na rzece. Aureliano Drugi dowiaduje się o wnuku dopiero po kilku miesiącach.

Gdy chłopiec kończy rok, przywódcy robotników ponownie organizują protesty, zostają aresztowani, a po wyjściu z więzienia znów podejmują walkę. Kompania Bananowa unika odpowiedzialności dzięki sprytnym prawnikom. W końcu dochodzi do strajku powszechnego, a pracownicy przestają pracować. Wojsko zostaje wysłane, lecz zamiast tłumić bunt, pomaga przy zbiorach.

Sytuacja zaostrza się, dochodzi do aktów sabotażu. W końcu wojsko gromadzi tłum na placu i ogłasza dekret pozwalający strzelać do robotników. Ludzie nie chcą się rozejść. Żołnierze otwierają ogień i dochodzi do masakry.

José Arcadio Drugi budzi się w pociągu pełnym trupów, które mają zostać wyrzucone do morza. Udaje mu się uciec. Kiedy wraca do Macondo, wszyscy zaprzeczają, że doszło do jakiejkolwiek rzezi. Oficjalnie mówi się o porozumieniu i zakończeniu konfliktu.

Ukrywa się w domu Buendiów, w pokoju Melquiadesa. Nawet Aureliano Drugi nie wierzy w jego relację. Wojsko nadal prześladuje działaczy. Podczas rewizji żołnierze nie zauważają go, jakby był niewidzialny. José Arcadio Drugi zamyka się w świecie pergaminów i rezygnuje z życia społecznego, pogrążając się w izolacji.

Następnie nad Macondo nadchodzi długi deszcz trwający ponad cztery lata. Życie zamiera, ludzie pogrążają się w apatii. Aureliano Drugi zajmuje się naprawą domu i stopniowo odzyskuje sprawność. Dostrzega, że się starzeje i zaczyna interesować się dziećmi – małym Aurelianem i Amarantą Urszulą.

W tym czasie Úrszula jest już skrajnie osłabiona, niemal umiera po ataku pijawek. Aureliano odkrywa pochodzenie chłopca i zaczyna się nim opiekować. Fernanda trwa przy swoich rytuałach i zasadach.

Gdy deszcz trwa, gospodarstwo Petry Cotes upada, zwierzęta giną, a dawna namiętność między nią a Aurelianem wygasa. W mieście zaczyna brakować jedzenia. Fernanda popada w ciągłe narzekanie, aż Aureliano w przypływie złości niszczy naczynia i zdobywa żywność. Dla dzieci czas potopu jest jednak okresem zabawy. Úrszula traci kontakt z rzeczywistością, myli czasy i ludzi, rozmawia ze zmarłymi. Aureliano Drugi wpada w obsesję odnalezienia ukrytego złota, jednak bez skutku. Deszcz w końcu ustaje, a Macondo pozostaje zniszczone.

Petra postanawia odbudować swój majątek poprzez loterie, a życie powoli wraca do normy. Po ustaniu deszczu Úrszula ostatkiem sił wstaje i zaczyna porządkować dom. Próbuje też przywrócić José Arcadia Drugiego do życia, ale bez powodzenia. W domu trwają przygotowania do przyjazdu syna Fernandy z Rzymu.

Aureliano Drugi wraca do Petry i wspólnie organizują loterie, dzieląc się dochodem z Fernandą. Ich relacja, choć pozbawiona dawnej namiętności, staje się spokojniejsza i bardziej prawdziwa. Úrszula stopniowo odchodzi, aż w końcu umiera w Wielki Czwartek, mając ponad sto lat. Jej pogrzeb jest skromny, bo niewielu ludzi ją pamięta.

W tym czasie Macondo pogrąża się w upadku. Pojawiają się dziwne zjawiska, jak ptaki rozbijające się o ściany, a mieszkańcy żyją w izolacji. Cyganie wracają, ale ich sztuczki nie robią już wrażenia. Miasto pustoszeje.

Fernanda coraz bardziej zamyka się w sobie, dosłownie zabijając drzwi gwoździami. Kontaktuje się z tajemniczymi lekarzami i obsesyjnie zajmuje się swoim zdrowiem. Młody Aureliano zaprzyjaźnia się z José Arcadiem Drugim, który uczy go czytać i wprowadza w tajemnice pergaminów, przekazując mu także swoją wersję masakry robotników. Razem dochodzą do wniosku, że czas nie jest linearny i może się załamywać.

Aureliano Drugi zaczyna poważnie chorować. Czuje, że umiera, i próbuje zabezpieczyć przyszłość Amaranty Urszuli. Organizuje coraz więcej loterii, aż w końcu zdobywa pieniądze na jej wyjazd do Brukseli. Wkrótce potem umiera zarówno José Arcadio Drugi, jak i Aureliano Drugi – tego samego dnia. Fernanda nie pozwala Petrze pożegnać się z ukochanym. Bracia, do siebie podobni przez całe życie, zostają nawet po śmierci pomyleni i pochowani w niewłaściwych trumnach.

Po śmierci braci młody Aureliano zamyka się w pokoju Melquiadesa i dochodzi do wniosku, że jego zapiski są zapisane w sanskrycie. Z czasem zaczyna rozmawiać z duchem Melquiadesa, który nakazuje mu nauczyć się tego pisma. Po śmierci Aureliana Drugiego utrzymanie domu Fernandy potajemnie przejmuje Petra Cotes. Santa Sofía de la Piedad, zmęczona i źle traktowana, odchodzi z domu na zawsze, a młody Aureliano daje jej na drogę złote rybki i sam zajmuje się gotowaniem.

Fernanda stopniowo traci kontakt z rzeczywistością, zajmuje się jedynie pisaniem listów i ma wrażenie, że w domu dzieją się dziwne rzeczy. W końcu umiera, znaleziona w łóżku w dawnym stroju z maskarady. Po kilku miesiącach przybywa José Arcadio, który organizuje jej samotny pogrzeb i zaczyna wyprzedawać majątek, sprowadzając do domu chłopców.

Wkrótce José Arcadio odkrywa ukryte złoto Urszuli, ale zamiast wyjechać, zaczyna prowadzić wystawne życie. Ostatecznie zostaje zamordowany przez chłopców, którzy kradną złoto.

Do Macondo wraca Amaranta Urszula z bogatym mężem Gastonem i zaczyna odnawiać dom oraz ożywiać jego atmosferę. Młody Aureliano zaczyna wychodzić z domu, poznaje ludzi i prowadzi nowe życie, ale nie potrafi uwolnić się od uczucia do Amaranty Urszuli. Związuje się z inną kobietą, lecz bez większego znaczenia.

Z czasem Aureliano i Amaranta Urszula zostają kochankami, mimo pokrewieństwa. W międzyczasie umiera Pilar Ternera, a Macondo coraz bardziej pustoszeje, a przyjaciele Aureliana wyjeżdżają.

Po wyjeździe Gastona kochankowie całkowicie oddają się namiętności, żyjąc w odosobnieniu i zaniedbując wszystko wokół. Amaranta Urszula zachodzi w ciążę, a oni ignorują możliwe konsekwencje.

Po narodzinach dziecka okazuje się, że syn rodzi się ze świńskim ogonem, co oznacza spełnienie dawnej klątwy rodu. Wkrótce potem Amaranta Urszula umiera po porodzie, a Aureliano pogrąża się w rozpaczy. Gdy wraca do dziecka, odkrywa, że zostało ono zjedzone przez mrówki.

Wstrząśnięty tym odkryciem Aureliano wraca do pergaminów Melquiadesa i zaczyna je odczytywać, rozumiejąc, że zawierają całą historię jego rodziny. W trakcie lektury poznaje także prawdę o sobie.

W tym samym czasie nad Macondo nadciąga niszczycielski wiatr. W chwili, gdy kończy czytać pergaminy, miasto zostaje unicestwione, zgodnie z przepowiednią.

Ród Buendiów przestaje istnieć, a jego historia okazuje się z góry zapisana i nieodwracalna.

Potrzebujesz pomocy?

Współczesność (Język polski)

Teksty dostarczone przez Interia.pl. © Copyright by Interia.pl Sp. z o.o.

Opracowania lektur zostały przygotowane przez nauczycieli i specjalistów.

Materiały są opracowane z najwyższą starannością pod kątem przygotowania uczniów do egzaminów.

Zgodnie z regulaminem serwisu www.bryk.pl, rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną i wykorzystywanie materiału w inny sposób niż dla celów własnej edukacji bez zgody autora podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.

Prywatność. Polityka prywatności. Ustawienia preferencji. Copyright: INTERIA.PL 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone.