Campo di Fiori - problematyka
Głównym problemem, poruszonym w wierszu Czesława Miłosza „Campo di Flori” jest krytyka ludzkiej obojętności wobec cierpienia i śmierci drugiego człowieka. Tłum handluje i bawi się, podczas gdy obok rozgrywa się czyjaś niewyobrażalna tragedia. Autor odnosi się do wydarzeń likwidacji getta warszawskiego, podczas którego poza murami toczyło się normalne, beztroskie życie. Uderzające jest zestawienie wesołej zabawy na karuzel ze spalonymi strzępami palonego getta. Co więcej, poeta wskazuje, że tego typu znieczulica nie jest sytuacją wyjątkową, ponieważ miała miejsce nie tylko w okupowanej Warszawie, ale także w Rzymie XVII wieku.
Miłosz podkreśla samotność ginących, którzy nie znajdują słów, by pożegnać „ludzkość, która zostaje”, i która wydaje się poprzez swą obojętność obca, jakby była z innej planety. Istotny pozostaje też problem pamięci i zapomnienia, ponieważ tragedie szybko bledną, ale mogą zostać przetworzone w legendę dzięki poezji. Jej rola jest tu podwójnie istotna, ponieważ to ona „wznieci bunt”, aby przezwyciężyć ludzką znieczulicę.
