Spis treści:
- Smartfon przed trzecimi urodzinami. Co pokazują dane?
- Ekran daje spokój, ale dużo więcej zabiera
- Dzieci uczą się przez obserwację i naśladowanie
Smartfon przed trzecimi urodzinami. Co pokazują dane?
Według raportu "Bezradni w sieci?" 27,9 proc. badanych rodziców dzieci w wieku 0–3 lata deklaruje, że ich pociechy regularnie korzystają ze smartfona rodzica. Własny telefon ma 8,5 proc. dzieci w tej grupie. Badanie przeprowadziła agencja Fast Solutions metodą CAWI, czyli ankiety internetowej. Uczestniczyło w nim 1131 rodziców i opiekunów dzieci w wieku 0–18 lat, w tym 165 osób odpowiadających na pytania o najmłodszą grupę.
Ekran daje spokój, ale dużo więcej zabiera
Oglądanie kolejnej bajki może zająć miejsce spaceru, zabawy klockami, rysowania czy rozmowy przy stole. Może usunąć też nudę, która w życiu dziecka jest istotnym elementem rozwoju, bo pomaga w rozwijaniu kreatywności i uczy samodzielnej zabawy oraz organizowania czasu. To właśnie bilans dnia jest ważnym punktem zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia. WHO nie zaleca czasu przed ekranem niemowlętom i dzieciom rocznym. U dwulatków siedzące korzystanie z ekranów powinno zajmować najwyżej godzinę dziennie, im mniej, tym lepiej. Zalecenia obejmują również ruch i sen. Warto pamiętać, że godzina jest górną granicą, a nie zalecaną dzienną porcją ekranu.
Według deklaracji rodziców 9,1 proc. dzieci w wieku 0–3 lata korzysta z internetu samodzielnie, a 41,8 proc. wyłącznie razem z dorosłym. Samodzielne korzystanie przez dziecko z internetu stwarza duże ryzyko, że na ekranie pojawią się nieodpowiednie treści. Włączenie YouTube jest bardzo proste, bo wystarczy dotknąć ikonki, a następnie widać już sugerowane filmy. Tutaj nawet skorzystanie z dostępnych ustawień i włączenie blokad rodzicielskich czy ograniczenia treści niewiele pomaga, bo wciąż wiele pojawiających się materiałów jest co najmniej wątpliwych, co w szczególności dotyczy Shortsów.
Książeczka oglądana na kolanach rodzica też oznacza siedzenie, ale daje jednak okazję do wskazywania obrazków, zadawania pytań, wspólnego opowiadania i budowania silnych więzi. WHO podkreśla znaczenie czytania, śpiewania i innych aktywności z opiekunem bez udziału ekranu.
Dzieci uczą się przez obserwację i naśladowanie
Dorośli często w chwilach znudzenia albo oczekiwania sięgają po telefon i sprawdzają wiadomości czy przeglądają media społecznościowe. Dziecko w tym czasie patrzy i się uczy. Dlatego warto zadbać o to, by telefon nie był częścią rutyny i towarzyszem każdego domowego posiłku oraz obowiązkowym elementem oczekiwania w kolejce. Kiedy natomiast dziecko próbuje coś powiedzieć albo pokazać, warto odłożyć smartfon i poświęcić całą uwagę tym staraniom.
W niemal każdej grupie wiekowej ponad 60 proc. badanych rodziców przyznaje, że zdarza im się ignorować dziecko z powodu pochłonięcia smartfonem. Rodzinne zasady korzystania z ekranów warto więc zacząć od przyjrzenia się własnym nawykom.
Źródła: bryk.pl, wirtualnemedia.pl, raport.kidsalert.pl
Przeczytaj także:
Telefon na szkolnej wycieczce. Zakazany czy jednak można go posiadać?
Polscy 15-latkowie częściej korzystają z telefonu niż ich rówieśnicy w Europie. To duży problem
Koniec social mediów dla dzieci? Unia Europejska chce ustalić granicę wieku
