Eksperci OECD przekalkulowali roczne wynagrodzenia nauczycieli w różnych krajach na dolary, uwzględniając siłę nabywczą pieniądza w każdym z nich. Pensja nauczyciela stażysty w Polsce wynosi nieco ponad połowę średniej unijnej. Polski początkujący nauczyciel zarabia średnio 18 890 dolarów rocznie, w Unii Europejskiej wynagrodzenie to wynosi aż 35 220 dolarów rocznie. Pensje nauczycieli z dziesięcioletnim stażem zajmują czwarte miejsce od końca – rocznie zarabiają 25 210 dolarów. Średnia zarobków nauczycieli w Unii Europejskiej z tym stażem to 43 692 dolary.

Ostatni w rankingu

Polscy nauczyciele zarabiają nieco ponad połowę wynagrodzenia unijnego. Niewiele mniej pedagodzy z dziesięcioletnim stażem zarabiają na Węgrzech (18 519 dolarów – to daje ostatnie miejsce według „Education at Glance 2021”), na Słowacji (18 838 dolarów) i w Grecji (25 105 dolarów). Najlepiej zarabiający dydaktyk w Polsce ma stopień nauczyciela dyplomowanego. Nauczyciel dyplomowany zarabia średnio 32 071 dolarów, co daje 54,8% średniej unijnej. Gorzej jest tylko na Węgrzech, gdzie taki nauczyciel zarabia 28 122 dolary i na Słowacji (21 583 dolary).

Luki kadrowe a zarobki

Od początku roku szkolnego, dyrektorzy szkół skarżą się na braki kadrowe. We wrześniu było ponad 10 tysięcy wakatów w całej Polsce, co sprawia, że część nauczycieli pracuje na półtora etatu, a zastępstwa planowane są na cały rok. Minister edukacji i nauki, Przemysław Czarnek, zapytany pod koniec wakacji o braki, powiedział, że „zawsze w wakacje występuje znikomy procent wolnych etatów w szkołach, także w tym roku”. Nowy rzecznik praw obywatelskich, Marcin Wiącek, po tej wypowiedzi wystosował list do MEiN. „Niedobór nauczycieli może powodować nieodwracalne szkody w poziomie wykształcenia uczniów i uczennic oraz negatywnie wpłynąć na realizację prawa do nauki” – pisał oraz przypominał, że nauczyciele porzucają pracę ze względu na niskie zarobki w stosunku do nakładu pracy i ciężaru psychicznego.

Dominika Knap