I
Akcja rozpoczyna się w Aspinwall, niedaleko Panamy. Okazało się, że latarnik przepadł bez wieści. Konsul musiał znaleźć nowego latarnika w ciągu 12 godzin. Następca musiał być cierpliwy i sumienny, nie może z wyjątkiem niedzieli opuszczać wyspy. Mr. Izaak Falconbridge miał duży kłopot.
Jednak nagle zgłosił się ponad siedemdziesięcio letni starzec, Skawiński. Był on Polakiem. Przedstawił się Falconbridge'owi, opowiadał o swojej walecznej przeszłości. Zapewniał, że poradzi sobie jako latarnik. W końcu konsul się zgodził i przyjął go do pracy.
Następnie w książce przedstawiana jest jego przeszłość; podejmował on wiele różnych prac, m.in. jako kopacz złota w Australii, poszukiwacz diamentów w Afryce, założył też farmę w Kalifornii. Próbował też handlu z plemionami. Dostał się w ręce Indian. Oddał swoje całe lekarstwo na febrę, przez co sam mógł nie przeżyć. Twierdził, że jego nieszczęście pochodzi z Gwiazdy Polarnej.
II
Następnie przedstawiane jest jego życie w latarnii. W każdą niedzielę chodził do kościoła, rozmawiał z mieszkańcami. Później jednak przestał nawet czytać gazety z Europy. Latarnię opuszczał tylko po to, aby odebrać jedzenie które codziennie przywoził mu Johns. Znikające jedzenie i paląca się każdej nocy latarnia to jedyne rzeczy które świadczyły o tym, że on w ogóle jeszcze żyje.
III
Nagle nadeszło przebudzenie. Razem z jedzeniem otrzymał coś jeszcze - była to paczka z polskimi książkami. Skawiński zaczął czytać na głos ,,Pana Tadeusza". Rzucił się na ziemię. Nie słyszał polskiej mowy od czterdziestu lat. Zaczął łkać, ale nie z bólu, tylko z miłości do ojczyzny. Wyobrażał sobie Polskę. Zrobiło się już ciemno, ale on był za bardzo zahipnotyzowany. Wspominał swoje chwile w Polsce.
Nagle obudził go głos Johnsa. Skawiński zapomniał zapalić latarnię. Stracił posadę. Kilka dni później wyjechał do innego miasta. Jednak cały czas trzymał przy sercu książkę, modląc się, żeby przynajmniej ona mu nie zginęła...

angel_666
Junior Bryk
Punkty rankingowe:
Zdobyte odznaki:
angel_666
Junior Bryk