Na pewno warto przeczytać książkę taką jak „Pamiętnik z powstania warszawskiego”, ponieważ każdy Polak powinien znać historię swojego kraju i wiedzieć, że może żyć w wolnym państwie dzięki ludziom którzy zginęli za ojczyznę. Gdybyśmy pominęli pozycje takie jak podany powyżej przykład naprawdę byśmy wiele stracili.

Skupiając się na tej książce można powiedzieć, że pokazuje ona inną stronę historii. To dlatego że nie mówi o przyczynach czy skutkach wydarzenia ale skupia się na codziennym życiu ludzi. Zwraca uwagę na młodych ludzi, którzy potrafili stanąć w obronie własnego kraju oddać za niego życie. Każdy z nas chciałby wykazać taką odwagę ale nie każdego na to stać. Pamiętnik ten jest nietypowym obrazem powstania bo widzianym oczami zwykłego cywila. Dlatego też młodzi ludzie powinni czytać lektury takie jak „Pamiętnik z powstania warszawskiego”. Niestety pojawia się druga strona medalu.

Jeżeli zwrócimy uwagę na budowę tej książki to zobaczymy, że są tam krótkie, niekiedy niedokończone zdania. Według mnie książka powinna przede wszystkim kształcić i rozwijać nasz język. Dzięki temu ze możemy tam znaleźć rozbudowane i piękne zdania wzbogacamy się o nowe słownictwo i uczymy się poprawnego formułowania swoich wypowiedzi. Lecz po dłuższym zastanowieniu można dojść do wniosku że w „Pamiętniku z powstania warszawskiego” użycie takiej formy zdań było potrzebne aby odwzorować to, że w tamtych czasach nie było czasu na piękne i rozwinięte wypowiedzi. Dlatego też nie może być to argument dyskryminujący książki podobne do tej.

Następnym ważnym kontrargumentem jest to ze w lekturze powinniśmy znajdować bohatera godnego naśladowania. Sądzę, że dobrymi przykładami książek jest „Mały Książę” i „Kamienie na szaniec”. Bez problemu znajdujemy tam postacie, które warto naśladować. Jeżeli przyjrzymy się bliżej „Pamiętnikowi z powstania warszawskiego” to znajdziemy tam też takiego bohatera, a raczej bohaterów, czyli powstańców.

Dla mnie jednak ważniejszy jest przekaz książki, dzięki czemu mogłam obalić te dwa kontrargumenty, mino że jest jeden argument który popiera moją tezę. Niestety pojawia się problem dotarcia do dzisiejszej młodzieży. Oni wolą czytać książki, w których mogą spotkać swoje problemy (np. Pamiętni narkomanki). Do tej grupy młodych ludzi ciężko jest dotrzeć argumentami że powinni wiedzieć komu i jakim wydarzeniom zawdzięczają życie w Polsce.

Po zastanowieniu się mogę jeszcze raz stwierdzić, że młodzi ludzie powinni czytać lektury takie jak „Pamiętnik z powstania warszawskiego”.