Profesor Sonnenbruch to jedna z głównych postaci w dramacie Leona Kruczkowskiego pt. „Niemcy”. Twierdził, że jest uczciwym Niemcem i w żaden sposób nie czuł się odpowiedzialny chociażby za namiastkę zbrodni wojennych. Nie do końca było to zgodne z prawdą. Czy profesor Sonnenbruch by uczciwym Niemcem? Uważam, że nie. Postaram się uzasadnić moje twierdzenie podając odpowiednie argumenty.

Walter Sonnenbruch był wybitnym naukowcem w dziedzinie biologii. Całkowicie oddał się pracy w związku, z czym dokonał wielu wspaniałych odkryć, co doprowadziło do znacznego rozwoju Niemieckiej nauki. Jednak wyniki jego prac były wykorzystywane przez hitlerowców do mordowania tysięcy ludzi w obozach koncentracyjnych. Profesor dobrze o tym wiedział, ale nie potrafił przyznać się przed innymi, ani tym bardziej przed samym sobą, że w pewnym sensie służy złu. Przez cały czas przyjmował piękne humanistyczne ideały, co nie było zgodne z jego postępowaniem.

Profesor odmawia przyjęcia od Ruth prezentu przywiezionego z okupowanej Francji, chociaż wie, że sprawia tym przykrość córce. Jak twierdzi w późniejszej rozmowie z żoną; „(…) nie chcę mieć z tym wszystkim nic wspólnego, ani z tym, co oni tam robią, ani z tym, co oni tu stamtąd przywożą.” Uczony czuje odrazę do faszyzmu i stwierdza, że nie bywa w niemieckiej europie i że nie chce w niej przebywać, gdyż nie popiera Hitlerowskiej polityki i wstydzi się militarnych wyczynów Niemców. Profesor wyraźnie sprzeciwia się działaniom Hitlera, ale jedynie po przez słowa, co do niczego nie prowadzi. Nie chce podjąć się żadnych konkretnych działań w kierunku poprawy niemieckiej polityki.

Ostatnim argumentem dowodzącym słuszność mojej tezy będzie zachowanie profesora w stosunku do Joachima Petersa, który był jego wieloletnim przyjacielem, uczniem i asystentem. Sonnenbruch twierdził, że nie podoba mu się faszystowska polityka, ale mimo to nie pomógł, Petersowi, który był ofiarą owej polityki. Prawdopodobnie chciał ochronić siebie i swoją rodzinę, ale w gruncie rzeczy okazał się zwykłym tchórzem.

Podsumowując moje rozważania dochodzę do wniosku, że profesor Sonnenbruch nie był uczciwym Niemcem, mimo, że ciągle sobie to wmawiał. Był jedynie egoistą, który izolował się od okrutnej rzeczywistości. Starał się nie zauważać, że również dzięki niemu giną tysiące niewinnych ludzi, gdyż prawdopodobnie bał się późniejszych wyrzutów sumienia.