Ład świata opiera się na odwiecznych prawach i nakazach natury. Ludzie musza mu się jedynie podporządkować, chociażby dlatego, że człowiek to jedynie dziecko natury. Nie jesteśmy w stanie zapanować nad wszystkimi jej żywiołami, mimo, że człowiek bardzo się stara. Jedyne co możemy zrobić to nauczyć się korzystać z jej dóbr, podziwiać ją i zrozumieć jej funkcjonowanie choćby na tyle, aby móc w raz z nią żyć w spokoju sumienia i szczęściu.

Podstawowym prawem, który obserwujemy poprzez przyrodę i nadanym przez Stwórcę świata jest miłość. To ona dopełnia szczęście człowieka. Pozwala, aby mógł on odnaleźć pełnie radości i szczęścia. W dramacie Szekspira to właśnie temu prawu próbowano się przeciwstawić. A konkretnie próbowali to zrobić rodzice głównych bohaterów dramatu.

Rodzice bowiem zaplanowali, że Romeo, jako 17 -letni, młody chłopiec zwiąże się z Rozaliną, ale ta nie była zainteresowana tą miłością. Chłopak pochodził z domu Montecchich. Jak przystał na wiek Romea był on porywczy, wrażliwy i dobry. Niedługo potem, zupełnie w niesamowitych okolicznościach spotkał Julię Capuletti, mającą wówczas czternaście lat. Od razu się w niej zakochał do szaleństwa. Ona w nim także. Niestety pochodziła ona z rodziny, która była największym wrogiem rodu Romea. Dziewczyna początkowo miała, tak wynikało z przymusu rodziców, związać się z Parysem. Mężczyzna ten był bardzo bogaty i posiadał nienaganną pozycję i opinię społeczną. Rodzice absolutnie nie pytali Julii o zdanie, czy zgadza się na ten związek, czy on jej pasuje. Po prostu postanowili za nią. Miłość była przez nich lekceważona i nieważna.

Miłość, która wywodzi się z naturalnego porządku świata, ma na celu szczęście dwojga ludzi. Nie można nikomu narzucać miłości, ponieważ to jest wbrew naturze i jej prawom. Tak rozumując więź miłość, która łączyła Romea i Julię nie była niczym złym. Wręcz przeciwnie. Oni zakochując się w sobie nie złamali żadnych praw natury, oprócz oczywiście tego, że narazili się na gniew rodziców.

Prawem młodości jest poszukiwanie własnej drogi życia. Każdy również pragnie je przeżyć tak, aby być szczęśliwym i zadowolonym, dlatego nie można nikomu niczego narzucać, albo zabraniać (Jeśli oczywiście przez podejmowanie swoich własnych decyzji nikogo nie krzywdzi). Ludzie muszą być z osobą, którą naprawdę kochają, ponieważ nie jej niczym dziwnym, że kiedyś będą musieli odejść z tego świata i wówczas nie może się okazać, że przez całe swoje życie żyli w kłamstwie i oszustwie.

Tak właśnie postąpiła para kochanków dramatu. Nie interesowały ich skutki decyzji, tylko to, że razem są szczęśliwi, że się kochają. Ich uczucie było większe i droższe od wszystkiego na świecie. Razem byli najszczęśliwszymi osobami wśród żyjących. Pragnęli być razem już na zawsze, ale niestety śmierć przerwała ich marzenia. Jak przystało na prawdziwych i idealnych kochanków umarli razem i razem zostali pochowani.

Razem byli najszczęśliwszymi osobami na świecie, ale nikt z ich rodzin nie potrafił tego zrozumieć i zaakceptować. Ich życie zakończyło się tragicznie mimo że nikomu nic złego nie zrobili, a przede wszystkim nie sprzeciwili się odwiecznym prawom natury.