W swoich bajkach Ignacy Krasicki okazał się wytrawnym obserwatorem ludzi czasów oświecenia. Potrafił poprzez analizę ich zachowań dojść do syntetycznego ujęcia ich najgorszych wad i przywar. W ten sposób tworzył właśnie bajki ośmieszające głupotę ludzkich poczynań. Miały one jednak i walory dydaktyczne, powodując zawstydzenie się człowieka, wskazywały mu potrzebę wewnętrznej przemiany. Bajka jest gatunkiem wywodzącym się jeszcze z antyku. Najczęściej była ona zwierzęcą, czyli za pomocą alegorycznego odczytania postaci zwierząt, czytelnik mógł popatrzeć na odnoszące się do ludzi grzechy. W ten sposób wół stał się oznaką powolności i głupoty, zając braku krytycyzmu i łatwowierności, małpa bezmyślności, lis chytrości zaś wilk wyrażał sobą zło i okrucieństwo świata. Wydaje mi się, iż bajki są tymi utworami oświecenia, które zachowały niezmienną swoja wartość po dziś dzień. Dalekie są bowiem od ujęcia politycznego, nie zrozumiałego dla dzisiejszego czytelnika, lecz poprzez to, że bytują w świecie ponadczasowych ludzkich zachowań i dzisiejszy czytelnik znajdzie w nich trafne ujęcie ludzkich błędów, które zna z codziennego życia. Oczywiście należy dodać, że w bajkach mogą występować również ludzie i nieść sobą uniwersalne cechy.

Sam biskup Krasicki stworzył grubo ponad sto pięćdziesiąt bajek epigramatycznych, bądź alegorycznych. Był on wielkim kontynuatorem tego gatunku w poezji. Pierwsze bajki napisał bowiem już na wpół mityczny Ezop, żyjący w starożytnej Grecji. W oświeceniowej Francji ich twórcą zaś był La Fontaine, którego utwory tłumaczyli i dostosowywali do polskich realiów poza Krasickim i Stanisław Trembecki, czy później już w epoce romantyzmu Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki , co również jest dowodem na wartość i żywotność tego gatunku.

W "Wstępie do bajek" Krasicki jakby uprzedza zarzuty przyszłych krytykantów jego sposobu widzenia świata, jako miejsca ciągłych ludzkich błędów, złośliwości i głupoty. Tworzy obraz idealnych ludzi, jednocześnie pokazując jak nierzeczywiste są takie ich zachowania:

"Był młody, który życie wstrzemięźliwie pędził;

Był stary, który nigdy nie łajał, nie zrzędził;

Był bogacz, który zbiorów potrzebnym udzielał;

Był autor, co się z cudzej sławy rozweselał;

Był celnik, który nie kradł; szewc, który nie pijał...".

Bajka zatytułowana "Szczur i kot" w niezwykle skrótowej formie, lecz pełnej treści dokonuje charakterystyki człowieka pysznego, który nie zwraca uwagi na otaczający go świat. Podobne zachowania możemy i dzisiaj zobaczyć w świecie polityki i wielkich interesów. W swoim zaślepieniu szczur sądził bowiem, że jest ponad wszystko i nic mu nie zagraża. Kot, który "Wpadł (...)z boku na (szczura) porwał i udusił" jest przypomnieniem, że niezależnie od tego co o sobie myślimy i tak osądzi nas świat i on wyda na nas wyrok, czy się nam to spodoba czy nie.

Bajka "Jagnię i wilcy" pokazuje z kolei twarde prawa rządzące światem, w których zwycięstwo niezależnie od jego wartości moralnej przypisane jest zawsze silniejszemu. To smutne stwierdzenie poety, pokazujące jak w gruncie rzeczy w okrutnym świecie przychodzi nam żyć, gdzie każdy nasz błąd czy naiwność zaraz zostaną wykorzystane przeciwko nam:

"Już go mieli rozerwać; rzekło: "Jakim prawem?"

"Smacznyś, słaby i w lesie!" - Zjedli niezabawem".

Mówi też o relatywizmie ludzi, którzy są wstanie wytłumaczyć nawet najgorsze swoje uczynki, gdyż jak pisze poeta "Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie".

W bajce "Wół minister" możemy przyjrzeć się poglądom ludzi na władzę. Jeśli działa ona rozważnie, ale powoli wprowadzając kolejne reformy, zastanawiając się nad każdym swoim krokiem wzbudza ona nieufność i zniecierpliwienie wyborców. Wolą oni bowiem kogoś kto w ich rozumieniu szybko uczyni świat lepszy. Dlatego zwierzęta w tej bajce wybierają na ministra już nie powolnego i dokładnego woła, lecz małpę. Ta swoimi decyzjami szybko doprowadza kraj do upadku. I znowu wraca potrzebny wół.

W bajce "Dewotka" Krasicki zawarł z kolei krytykę powierzchownej i czynionej tylko na pokaz religijności. Tytułowa kobieta potrafi bowiem mimo odmawiania pacierza bić swoja służącą:

"Mówiąc właśnie te słowa: "...i odpuść nam winy,

Jako my odpuszczamy", biła bez litości.

Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności!"

Te i inne bajki Ignacego Krasickiego zapewniły mu trwałe miejsce pośród autorów lektur czytanych i lubianych po dzisiaj dzień. Jest to jednak pewien powód do smutku, że i w czasach nam współczesnych nadal spotykamy ludzi pysznych, złych, krzywdzących innych, jakby przez kilkaset lat nie potrafili się oni zmienić na lepsze. Ale jak pisał jeszcze Jan Kochanowski "Polak przed szkodą i po szkodzie głupi". Bajki niestety niewielu potrafiły ustrzec przed popełnianiem tych samych błędów.