Czy Balladyna była złą córką i siostrą? Wydaje mi się, że na to pytanie większość odpowiedziałaby twierdząco. Na pewno znaleźliby się tacy, którzy stwierdziliby, że tytułowej Balladynie z dramatu Juliusza Słowackiego bliżej jest do postaci tragicznej, aniżeli do antybohatera.

     I tu nasuwa się pewna refleksja. Czy Balladyna jest czarnym charakterem? W tej rozprawce postaram się udowodnić słuszność mojej tezy.

     Jako pierwszy argument przedstawię to, w jaki sposób główna bohaterka odnosiła się do własnej rodziny. Patrzyła na wszystkich z góry, była chłodna i wyniosła. Własną siostrę traktowała jak służącą, każąc jej wyręczać ją ze wszystkich obowiązków. Nie słuchała się, a co za tym idzie, nie wykonywała czyiś próśb, nie mówiąc już o rozkazach. Jako umocnienie tego stwierdzenia zacytuję fragment omawianego utworu:

„(...) Gdzie ty mój grzebień podziałaś, Alino?

Co ty tam słuchasz, jak się matce marzy(...)”

     Za kolejne potwierdzenie mojej tezy zaprezentuje jej pierwsze morderstwo – zabicie Aliny. Samo dopuszczenie się tak haniebnego czynu nie stawia jej w najlepszym świetle. Jej sytuację pogarsza dodatkowo fakt z jakiego powodu popełniła siostrobójstwo. Zrobiła to, aby mieć zapewnioną wygraną w konkursie na żonę Kirkora. Pozbawiła życia Alinę dla własnych, egoistycznych pobudek, a następnie skłamała na jej temat, mówiąc, że ta uciekła od matki.

     Trzecim argumentem będą jej kolejne zabójstwa. Próbując zatuszować wcześniejsze przewinienia popełniała kolejne morderstwa. W ten sposób Balladyna zabiła z zimną krwią m.in. Kirkora, Grabca, Gralona oraz Pustelnika.

     Czwartym, a zarazem ostatnim dowodem mojej słuszności zostanie cała rozprawa sądowa. Balladyna zamiast ponieść konsekwencje swoich czynów obarczyła winną innych, których następnie skazała na śmierć

     Jak widać, Balladynie daleko było od dobrej i sprawiedliwej królowej. Odznaczała się wyjątkowym sprytem, chciwością, okrucieństwem i brakiem empatii. Do swojego celu szła po trupach, zaślepiona żądzą władzy. Nie potrafiła przyznać się do własnych błędów. Na końcu nie poniosła nawet konsekwencji, gdyż zmarła rażona piorunem.

     Jak wynika z przywołanych przeze mnie przykładów moja teza „Czy Balladyna jest czarnym charakterem?” jest jak najbardziej trafna. Jej cała brutalność i brak litości czyni ją wyjątkowo podłą postacią negatywną.