Jeżeli postawiono by mnie przed wyborem, którą z panien chciałabym zostać, musiałabym się dłużej zastanowić. Każda z nich posiada swoje zalety i różnią się od siebie w zdecydowany sposób.

Danusia była dziewczyną śliczną, delikatną, drobną, subtelną. Miała włosy o jasnej barwie, jej postać była smukła, pełna wdzięku. Okazując radość klaskała w dłonie, kiedy zaś była smutna, bądź nie mogła sprostać własnym problemom, płakała. Patrzyła na życie jak na bajkę.

Jagienka była silną , krzepką, rumianą panną, młodość i zdrowie emanowało wręcz z jej postaci. Miała ciemne włosy, zgrabną figurę i żywe, błyszczące oczy. Biedni i pokrzywdzeni wywoływali w niej współczucie. Spryt i inteligencja były jej atutami. Danusia była dziewczyną uczciwą, nieśmiałą, niezaradną. Pod tym względem stanowiła przeciwieństwo Jagienki. Zychówna lubiła jazdę konną, chodziła na polowania, ubierała się wygodnie. Była ukochaną córką swojego ojca. Patrzył on łaskawym okiem na poczynania córki, akceptował je, ponieważ wiedział, że jest znakomicie poradzi sobie, jako matka, żona i gospodyni. Bardzo dobrze zarządzała Zgorzelicami. Nie zrażała się przeciwnościami losu. Gdy był małą dziewczynką umarła jej matka. Od tamtej pory opiekowała się braćmi, na jej barki spadło też prowadzenie domu. Oprócz tego, że była dobrą gospodynią, świetnie sprawdzała się w męskich zajęciach - jeździe konnej, polowaniach, strzelaniu z kuszy. Wyróżniała się inteligencją i pomysłowością. Potrafiła przekonywać innych do swoich racji. Nie okazywała, że sprawiają jej przykrość słowa Zbyszka, mówiącego o uczuciu do Danusi. Z prawdziwie męskim uporem dążyła do celu. Jednak nie brakowało jej bynajmniej cech przynależnych kobiecie. Zakochana w Zbyszku myślała o nim nieustannie. Jednak miłość ta wystawiona była na próbę, ponieważ serce jej wybranka było zajęte. Umiała pokonać w sobie zazdrość wobec Danusi i znieść gorycz odrzucenia. Nie była obojętna samemu Zbyszkowi, jednak on pragnął dochować wierności Danusi, w której zakochał się od pierwszego wejrzenia. Zychówna podobała się wielu młodzieńcom, którzy czynili starania, aby zdobyć jej przychylność. Nawet na dworze księżnej przyciągała uwagę wielu osób. Gdy Danusia zmarła, Jagienka roztoczyła opiekę nad jej grobem. Cierpiała wraz ze Zbyszkiem, taktownie nie narzucając się swoją obecnością. Cierpliwie oczekiwała jego powrotu z wyprawy wojennej. Wysiłki Jagienki i Maćka z Bogdańca, który pragnął, żeby Zbyszko ożenił się z nią, przyniosły wreszcie upragniony skutek. Uszczęśliwiona dziewczyna została ostatecznie żoną Zbyszka. Szczera, posiadająca własne zdanie, pełna temperamentu dziewczyna, była przeciwieństwem melancholijnie usposobionej Danusi. Nie obawiała się nowych rozwiązań. Dlatego przy całej sympatii dla uczciwej, ale naiwnej, nieśmiałej i niezaradnej Danusi chciałabym być Jagienką, gdyż to ona została ostatecznie wybranką Zbyszka.