Główny bohater powieści „Szatan z siódmej klasy” nazywał się Adam Cisowski. Chłopak ten był znakomitym, siedemnastoletnim uczniem gimnazjum w Kaczym Dole.

Jego budowa ciała mówiła nam, że Adaś jest wysportowany. Z jego oczu wyzierał spryt. Na głowie nosił nieułożoną czuprynę.

Kiedy pan profesor nazwał Adama „Szatanem” trafił w samo sedno. Chłopak w najbardziej napiętych sytuacjach zachowywał spokój, co niewątpliwie pomagało mu rozwikłać najtrudniejsze zagadki. Jego zaletą była również umiejętność powiązywania ze sobą różnych wątków z odległej przeszłości i odwaga, którą ukazał nam na przykład, kiedy późnym wieczorem zauważył tajemniczą postać pod samotnym drzewem i chcąc dowiedzieć się, kto obserwuje dom musiał zbliżyć się do nieznanej osoby. Mimo swoich pozytywnych stron posiadał również takie, które nie były dobre. Główną jego wadą była jedna z jego zalet - odwaga, która wiele razy stawiała go w niebezpiecznych sytuacjach.

Jego podejście do życia było niewątpliwie optymistyczne. Adam był zawsze uśmiechnięty, we wszystkim starał się odnajdywać pozytywne strony.

Podziwiam Adama za jego odwagę i umiejętność logicznego myślenia. Chciałabym posiadać takie detektywistyczne umiejętności jak tytułowy „Szatan”.