Marek Hłasko, zaliczany do szczególnie ciekawej grupy tzw. kaskaderów literatury, jak inni pisarze i poeci reprezentujący ten nurt, miał dość burzliwe i zakończone zbyt szybko życie. Wprowadzał w swą twórczość nową jakość, w owym czasie szokującą. Będąc żywą legendą za życia, pozostał nią też po śmierci.

 Marek Hłasko - biografia

Marek Hłasko urodził się w Warszawie, 14 stycznia 1934 roku. Był synem urzędnika państwowego Macieja Romana Hłaski oraz wszechstronnej, ale porzucającej szybko zainteresowania matki, Marii Łucji Hłasko z domu Rosiak, która studiując polonistykę, romanistykę i prawo, nie ukończyła żadnego kierunku. 

W efekcie, gdy małżeństwo rodziców rozpada się, a ojciec umiera po pięciu latach od narodzenia Marka, matka utrzymuje siebie i syna prowadząc stragan z żywnością. Powtórne małżeństwo matki ze znacznie starszym od siebie mężczyzną, wywoła wielki bunt dorastającego syna. Losy wojenne spowodowały utratę warszawskiego mieszkania Hłasków oraz konieczność przeprowadzki do Częstochowy. 

Przebywając tam Marek Hłasko ujrzy przemarsz wielkiej ofensywy wojsk radzieckich. Związane z tym obrazy okrucieństw i zniszczeń dokonanych przez Armię Czerwoną i oddziały NKWD pisarz opisze potem w Pięknych dwudziestoletnich. To przeżycie będzie też asumptem, by zacząć pisać w wieku chłopięcym pamiętnik. To w nim opisuje Hłasko przeprowadzki na Śląsk, następnie do Białegostoku. 

Ostatecznie rodzina osiada we Wrocławiu, gdzie Marek kończy z marnymi wynikami szkołę podstawową. Będzie jeszcze ze średnim zaangażowaniem kontynuować naukę w szkole średniej, ale szybko ją opuści, by w wieku lat 16 ostatecznie rozstać się z placówkami edukacyjnymi. 

Po odrzuceniu kolejnych pomysłów na życie, Hłasko zaczyna pracować jako kierowca przy zwózce drewna na drogach górskich. Praca ta daje mu satysfakcję z kilku powodów: ekstremalne warunki jesienno-zimowe na niebezpiecznych drogach pozwalają poczuć, czym są prawdziwe emocje, zaś środowisko pracy daje możliwość przeżycia prawdziwie satysfakcjonującej lekcji w szkole życia - to ukształtuje go jako twórcę literackiego o warsztacie i świadomości, jakiej wcześniej nikt nie miał. A jednak i tę pracę pisarz zakończy po zaledwie sześciu tygodniach.

Kolejne zajęcie podejmuje już w Warszawie, w Zarządzie Gospodarki przedsiębiorstwa METROBUDOWA. Mieszka w tym czasie z matką i ojczymem na Żoliborzu. Miejsce to stwarza warunki do właściwego debiutu literackiego, gdy pisze Sonatę marymoncką. Otrzymuje spektakularny awans i powierzone mu zostaje stanowisko terenowego korespondenta robotniczego. 

Sprawozdania pisze w sposób na tyle zadawalający i ciekawy, że owocuje to nagrodą od Trybuny Ludu. To zaczyna w jego twórczości czas płodzenia socrealistycznych produkcyjniaków. Na szczęście wzięty pod skrzydła prezesa wrocławskiego oddziału Związku Literatów Polskich, Stefana Łosia, Hłasko szybko podnosi jakość swego warsztatu i robi zawrotną karierę. 

Z puli samego premiera Józefa Cyrankiewicza otrzymuje mieszkanie z wyborem lokalizacji, a potem zostaje mu przyznane zagraniczne stypendium. Wkrótce jednak nadchodzi kres odwilży, zmienia się kurs polityki władz i Hłasko, zdopingowany dodatkowo nieuregulowaną sprawą służby wojskowej, wyjeżdża za granicę. Na początek osiadłszy w Paryżu, cieszy się dość długo względami twórcy i redaktora paryskiej Kultury, Jerzego Giedroycia. Nadużywszy wszakże gościnności i znużywszy środowisko paryskie swym pozerstwem, Hłasko zmienia szybko miejsca pobytu - bywa we Francji, we Włoszech, w Szwajcarii, w Anglii, w Niemczech, w Izraelu oraz w Stanach Zjednoczonych. 

Wszędzie utrzymuje konsekwentnie wizerunek "komunistycznego Jamesa Deana", kreuje swoje życie na kształt tego, co opisuje w swych utworach w tym czasie tworzonych. Mimo chaosu życiowego tworzy w tym czasie rzeczywiście sporo wybitnych i nie bez powodu tłumaczonych na wiele języków utworów. 

Jego życie kończy nagła śmierć w wieku 35 lat - pisarz zostaje znaleziony martwy w mieszkaniu znajomego redaktora i scenarzysty niemieckiego. Za przyczynę śmierci uznano zapaść wywołaną połączeniem nadmiernej ilości środków nasennych z alkoholem. Miało to miejsce 14 czerwca 1969 w Wiesbaden.

Marek Hłasko - twórczość

Marek Hłasko pozostawił po sobie dużą liczbę, nie zawsze równych utworów. Oto najważniejsze z nich:

- powieści: Ósmy dzień tygodnia, Następny do raju, Cmentarze, Wszyscy byli odwróceni, Brudne czyny, Drugie zabicie psa, Nawrócony w Jaffie, Sowa, córka piekarza, Sonata marymoncka, Palcie ryż każdego dnia

- opowiadania: Wilk(fragment powieści), Szkoła(fragment powieści), Złota jesień(fragment powieści), Noc nad piękną rzeką(fragment powieści), Głód(fragment powieści), Pierwszy krok w chmurach(zbiór 16-tu opowiadań), Planktony doktora X, czyli jeszcze jedna powiastka o samotności bohaterów, Stacja, Opowiadania(zbiór 9 opowiadań) oraz wydane pośmiertnie Umarli są wśród nas, Pamiętasz, Wanda?, Trudna wiosna, Brat czeka na końcu drogi

- wspomnienia: Piękni dwudziestoletni

- zbiór esejów: Listy z Ameryki