Rozdział piąty w którym na giełdzie londyńskiej ukazują się nowe akcje

 

Podróżą Fogga zainteresowało się całe Zjednoczone Królestwo. Większość gazet negatywnie opiniowała zakład Fogga, pisząc o nim jako o maniaku lub wariacie. Kolejne gazety opisywały jego wyprawę nie dając mu szans. „Biuletyn Królewskiego Towarzystwa Geograficznego” 7 października rozpisywał się o czyhających na Fogga niebezpieczeństwach (opóźnienia pociągów, wypadki). Wszyscy zaczęli obstawiać sukces bądź porażkę podróżnika. Sprzedawano też akcje „Fileas Fogg”, które jednak zaczęły spadać. Siedem dni po wyjeździe Fogga nadeszła depesza od detektywa Fixa, który oskarżał Fogga o kradzież pieniędzy z banku. Z dżentelmena mężczyzna stał się poszukiwanym złodziejem.