Spis treści:
- Nowy e-dziennik w szkołach?
- Powody wprowadzenia systemu do szkół
- Pilotaż i wdrożenie e-dziennika
- Decyzja szkół i obawy dotyczące państwowego e-dziennika
Nowy e-dziennik w szkołach?
Projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe oraz ustawy o systemie informacji oświatowej zakładał wprowadzenie do polskich szkół państwowego e‑dziennika. Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało więc ogólnopolską usługę teleinformatyczną, która miała być bezpłatnym dziennikiem elektronicznym i alternatywą dla rozwiązań komercyjnych. Zgodnie z planem pierwsze szkoły miały skorzystać z tego systemu w ramach pilotażu już od 1 września 2026 roku, a od roku szkolnego 2027/2028 narzędzie miało być dostępne dla wszystkich zainteresowanych placówek oświatowych. Dlaczego więc prezydent Karol Nawrocki zawetował tę ustawę?
Prezydent podał powody odrzucenia ustawy dotyczącej wprowadzenia e-dziennika do szkół, które są związane z m.in. bezpieczeństwem danych uczniów, kosztów wdrożenia systemu oraz przygotowania szkół do zmian proponowanych przez MEN. Po pierwsze weto prezydenta spowodowane jest dużymi kosztami państwowego e-dziennika, którego wartość ma wynieść ponad 200 mln zł, a poza tym projekt ten gromadzi wrażliwe informacje, przez co "ustawa nie daje wystarczających gwarancji dotyczących zabezpieczenia tych informacji i dostępu do nich" jak zauważył Karol Nawrocki. Ostatnim powodem weta państwowego e-dziennika są zastrzeżenia nauczycieli, którzy dostrzegają potrzebę odpowiedniego placówek, jak również społeczności szkolnych do wdrożenia proponowanych przez MEN rozwiązań.
Powody wprowadzenia systemu do szkół
Resort edukacji wskazuje, że obecnie aż 97 proc. szkół korzysta z e‑dzienników należących do firm prywatnych. Powoduje to koszty dla placówek oraz różnice funkcjonalne między systemami, co, może przekładać się na nierówny dostęp do informacji. Dodatkowo miało już miejsce kilka poważnych incydentów związanych z bezpieczeństwem danych, które miały dotykać całe społeczności szkolne. Państwowy e‑dziennik ma ograniczyć wydatki szkół, ułatwić prowadzenie dokumentacji i codzienną komunikację oraz poprawić poziom bezpieczeństwa danych. Czy po wecie prezydenta ustawa ulegnie sporym zmianom?
Pilotaż i wdrożenie e-dziennika
E‑dziennik MEN powstaje przy współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji i miał zostać zintegrowany z aplikacjami państwowymi, takimi jak mObywatel i mObywatel Junior, a także z Systemem Informacji Oświatowej. Pilotaż centralnego systemu miał rozpocząć się we wrześniu 2026 roku, czyli w roku szkolnym 2026/2027, w wybranych szkołach podstawowych i artystycznych w każdym województwie. Placówki do testów mieli wybrać kuratorzy oświaty, a zadaniem szkół uczestniczących w pilotażu byłoby sprawdzenie działania systemu oraz zgłaszanie ewentualnych problemów technicznych.
Decyzja szkół i obawy dotyczące państwowego e-dziennika
Od września 2027 roku zgodnie z planami MEN państwowy e‑dziennik miał być dostępny dla wszystkich szkół podstawowych, ponadpodstawowych i artystycznych, które byłyby zainteresowane jego wdrożeniem. Decyzję o korzystaniu z systemu miał podejmować dyrektor szkoły w porozumieniu z organem prowadzącym placówkę. Za przyjęciem rozwiązania zdaniem MEN przemawiają przede wszystkim oszczędność, bezpieczeństwo i ujednolicenie systemu, ale część środowiska oświaty ma wątpliwości, m.in. ze względu na konkurencję wobec prywatnych firm oraz obawy o niezawodność państwowego systemu. Dopiero w przyszłości okaże się, czy nowy e‑dziennik spełni oczekiwania nauczycieli, uczniów i rodziców, ale jak będzie wyglądał po prezydenckim wecie?
Źródło: bryk.pl, gov.pl, strefaedukacji.pl.
Przeczytaj także:
Motywy literackie - czym są i jak ich używać?
Pytania jawne na maturę ustną 2027 - lista pytań i odpowiedzi
